<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Andrzej Gołota</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/andrzej-golota/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Gołota – Saleta: Krótsza walka, gdyby nie przypadek? Ale tylko być może – podkreśla sędzia ringowy pojedynku Leszek Jankowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 12:34:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Boks]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty walki]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gołota]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Jankowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Mariola Gołota]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Saleta]]></category>
		<category><![CDATA[zakończenie kariery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4781</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Pięć rund &#8211; o jedną mniej – mógł trwać pojedynek Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą, gdyby nie przypadek! &#8211; Ale tylko być może – podkreśla sędzia ringowy Leszek Jankowiak. Spokój siedzącej tuż obok ringu Marioli Gołoty mógł w konsekwencji przyczynić się do tego, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak-w-koszuli-z-walki-golota-saleta/" rel="attachment wp-att-4782"><img class="alignleft size-medium wp-image-4782" title="Leszek Jankowiak, sędzia ringowy walki Gołota - Saleta, fot. archiwum własne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Leszek-Jankowiak-w-koszuli-z-walki-Golota-Saleta-300x266.jpg" alt="" width="300" height="266" /></a><strong>Pięć rund &#8211; o jedną mniej – mógł trwać pojedynek Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą, gdyby nie przypadek! &#8211; Ale tylko być może – podkreśla sędzia ringowy Leszek Jankowiak. Spokój siedzącej tuż obok ringu Marioli Gołoty mógł w konsekwencji przyczynić się do tego, że Andrzej otrzymał kolejną szansę.</strong></p>
<p><strong>Jankowiak przerwał walkę w szóstej rundzie, co i tak nie uchroniło go przed niecenzuralnymi określeniami z ust protestującego, niepogodzonego z porażką pięściarza. &#8211; Przerwałem walkę, on wyraził swoje niezadowolenie i miał do tego prawo. Wszystko jest OK &#8211; powiedział.</strong></p>
<p>Gdy Leszek Jankowiak rozpoczynał przygodę z boksem zawodowym, Gołota był już wielką postacią. Sędziowanie walki Andrzeja z Przemysławem Saletą określa krótko: &#8211; Wielki zaszczyt. Gdy po zakończeniu pojedynku powstrzymywał Gołotę przy linach, jego strój pokrył się potem i krwią. W porę wraz z żoną podjął decyzję, by koszula zamiast do pralki trafiła wkrótce na ścianę jako pamiątka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong style="font-size: 1.17em;">To nie był łatwy pojedynek do sędziowania ze względu na napięcie i medialną wrzawę. Walka nabierała sportowych rumieńców. Gdy Gołota zaczął wypluwać szczękę zaczęły się jednak dla arbitra &#8222;schody&#8221;. Mogło się skończyć różnie, a na pewno kontrowersyjnie, bądź po prostu niechlubnie. &#8222;Zacząłem obawiać się takiego scenariusza&#8221; &#8211; przyznał Jankowiak w ekskluzywnej rozmowie ze Sportowymi Wywiadami.</strong></h4>
<h4> </h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak-andrzej-golota-przemyslaw-saleta-fot-andrzej-iwanczyk-reporter-eastnews/" rel="attachment wp-att-4785"><img class="aligncenter size-full wp-image-4785" title="Leszek Jankowiak, Andrzej Gołota, Przemysław Saleta, fot. Andrzej Iwańczuk, Reporter/EastNews" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Leszek-Jankowiak-Andrzej-Golota-Przemyslaw-Saleta-fot.-Andrzej-Iwanczyk-Reporter-EastNews-.jpg" alt="" width="729" height="498" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Nieczęsto sędzia ma okazję prowadzić pojedynki o takiej otoczce jak walka Gołota – Saleta. </strong></p>
<p><strong>Leszek Jankowiak:</strong> &#8211; Na pewno nieczęsto. To był dla mnie wyjątkowy wieczór. Zwłaszcza, że Andrzej Gołota jest dla mnie wyjątkową postacią. Gdy jako młody chłopak zacząłem się interesować boksem zawodowym, on był ikoną. Teraz, w wieku niespełna 40 lat, miałem zaszczyt sędziować walkę, być może ostatnią w jego karierze i taka okazja może się już nigdy nie powtórzyć. To unikalna sytuacja.</p>
<p><strong>Czy to była trudna walka dla sędziego? </strong></p>
<p>- I tak i nie. Trudna, ponieważ emocje i oczekiwania, jakie towarzyszyły kibicom były bardzo duże. Z tego powodu wiązała się z dużym stresem. Z drugiej strony była dość łatwa, choćby w porównaniu z innym pojedynkiem tej gali. Wcześniej sędziowałem walkę Łaszczyk – Cieślak. Odbywała się w bardzo dużym tempie, co oznacza, że trudniej jest wszystko wychwycić. Wieczorny pojedynek nie mógł być tak szybki. Tak więc ze względu na tempo walka nie była trudna, ale ze względu na ładunek emocjonalny – bardzo ciężka.</p>
<p><strong>Stres towarzyszył przez cały czas? </strong></p>
<p>- Nie, zupełnie nie. Stres pojawił się w momencie, gdy Andrzej zaczął wypluwać szczękę. Ten moment oznaczał dla mnie, że zaczynają się schody.</p>
<p><strong>Ostrzeżenia i w efekcie dyskwalifikacja.</strong></p>
<p>- Tak. Pojawił się kłopot. Za pierwszym razem szczęka wypadła po podbródkowym. Zupełnie normalna rzecz, może się zdarzyć. Za drugim razem została po prostu wypluta. W sumie szczęka znalazła się na deskach chyba pięć razy. Coraz bardziej się obawiałem, że za chwilę walka zakończy się przez dyskwalifikację, a to oznacza, że 13 tysięcy ludzi będzie buczeć i okazywać niezadowolenie. Będzie to jakaś kontrowersja, która może zniweczyć całe to wydarzenie i gorącą, co by nie mówić, atmosferę.</p>
<p><strong>Sędzia jest sędzia. Musi podejmować decyzje. </strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak/" rel="attachment wp-att-4783"><img class="alignright size-medium wp-image-4783" title="Leszek Jankowiak, fot. archiwum własne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Leszek-Jankowiak-199x300.jpg" alt="" width="199" height="300" /></a>- Tak, ale jeden powie, że trzeba było dać wypluć jeszcze dwa razy, a ktoś inny, sympatyk Przemka, powie, że już po trzecim razie należało przerwać. Ta walka była czymś innym, niż typowo sportową rywalizacją. Na szczęście wszystko skończyło się tak jak w zawodowym boksie powinno.</p>
<p><strong>Od dyskwalifikacji nie było więc daleko?</strong></p>
<p>- Nie. Mogło się nią skończyć i by się skończyło, bo wyobraźmy sobie najczarniejszy scenariusz. Załóżmy, że pozwalam Gołocie wypluć szczękę kolejne dwa razy i wciąż go nie dyskwalifikuję, po czym w następnej rundzie Andrzej trafia Przemka i jest nokaut. I co? Bez wątpienia spotkałbym się z zarzutem ze strony sztabu Przemka, że powinienem wcześniej zdyskwalifikować Andrzeja.</p>
<p><strong>Mieliby rację. </strong></p>
<p>- No tak. Dlatego po kolejnych wypluciach szczęki zdyskwalifikowałbym Gołotę. Mielibyśmy wtedy dość niechlubne zakończenie i też kontrowersję. Znalazłby się ktoś, kto by powiedział, że mogłem nie być tak restrykcyjny w tej walce.</p>
<p><strong>W rękach sędziego jest zdrowie zawodników. Przychodzi chwila, w której trzeba przerwać pojedynek. </strong></p>
<p>- Już w piątej rundzie był moment, w którym rozważałem zakończenie walki, bo przewaga Przemka Salety robiła się bardzo widoczna. Myślałem, że już zbliża się ta chwila. Nie chciałem podjąć zbyt pochopnej decyzji. Wiemy, że sami zawodnicy od wielu miesięcy czekali na tę walkę. Tak samo kibice w hali i przed telewizorami. Ludzie chcą igrzysk i chcą widzieć przekonującego zwycięzcę. A przy tym wszystkim cały czas miałem świadomość, że obaj pięściarze mają po 45 lat i być może nie wyjdą już więcej na ring. Ich kariera się tu kończy i nie będzie szansy na kolejne walki. To ostatnia okazja dla obu na pokazanie się z dobrej strony. To wszystko gdzieś tam w głowie siedzi.</p>
<p><strong>Czyli niewiele brakowało, by pojedynek zakończył się w piątej rundzie?</strong></p>
<p>- Tak. Ale gdy biłem się z myślami czy już nie kończyć, przypadkowo znalazłem się akurat w takim miejscu ringu, że mogłem nie odwracając głowy zerknąć na panią Mariolę, żonę Andrzeja. Zna go lepiej niż ja, niż ktokolwiek inny. Wciąż siedziała spokojnie i obserwowała, co się dzieje. Nie unosiła się w emocjach, nie odwracała mimowolnie głowy. Gdybym dostrzegł, że jest bardzo zdenerwowana, to może przerwałbym wcześniej. Ale to tylko „być może”. Nie wiem. Oczywiście to tylko niuans, który nie miałby najmniejszego znaczenia, gdybym definitywnie uznał, że to koniec. W każdym razie decyzję o kontynuacji pojedynku uważam za właściwą. Całą rundę, jak się okazało, wszyscy sędziowie przyznali Andrzejowi.</p>
<p><strong>Wkrótce i tak zakończyłeś pojedynek. Przemek „poczuł krew”, a Gołota miał dość. Jak Andrzej przyjął tę decyzję? </strong></p>
<p>- O nie! (śmiech). To nasza tajemnica. To się naprawdę nie nadaje do powtarzania&#8230; (śmiech). I nie nadaje się do druku z całą pewnością. Ale uwierz mi, że nie był zachwycony i to bardzo. W pełni go rozumiem, ta walka potoczyła się nie tak jak sobie wyobrażał. Zależało mu bardzo, to tyle przygotowań… Był wściekły, to zrozumiałe. Cóż, przerwałem walkę, on wyraził swoje niezadowolenie i miał do tego prawo. Wszystko jest OK.</p>
<p><strong>Boksem zawodowym zajmujesz się od 12 lat. To była najważniejsza walka w twojej sędziowskiej karierze? </strong></p>
<p>- Jeśli chodzi o ładunek emocjonalny to myślę, że tak. Jeśli chodzi o ciężar gatunkowy pod względem sportowym, to myślę, że nie. Prowadziłem w ringu np. walki Aleksandra Powietkina zanim jeszcze został mistrzem świata, ale już był wielkim pięściarzem i wiązane z nim były potężne oczekiwania finansowe i sportowe. Czyli kwestia prestiżu sportowego pewnie była większa, natomiast jeśli chodzi o pozostałe aspekty, to ze względu na to kim są dla polskiego boksu Andrzej Gołota i Przemysław Saleta, myślę, że była to moja najważniejsza walka.</p>
<p><strong>Wspomniałeś, że ktoś ze znajomych najbardziej zazdrościł ci tego, że mogłeś uściskać Gołotę. </strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/koszula-sedziowska-z-walki-golota-saleta-fot-archiwum-wlasne/" rel="attachment wp-att-4784"><img class="alignleft size-medium wp-image-4784" title="Koszula sędziowska Leszka Jankowiaka z walki Gołota-Saleta, fot. archiwum własne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Koszula-sedziowska-z-walki-Golota-Saleta-fot.-archiwum-własne-300x242.jpg" alt="" width="300" height="242" /></a>- Tak. Napisał: „Przytulenie Gołoty – bezcenne”. Zresztą właśnie podjęliśmy z żoną decyzję, że nie będziemy prali tej koszuli, tylko ją wstawiam w gablotę i będę miał pamiątkę.</p>
<p><strong>Jest historyczna. Bez wątpienia. </strong></p>
<p>- I na ścianę! Tym bardziej, że jest trochę zakrwawiona, zwłaszcza po tym przytuleniu (śmiech).</p>
<p><strong>Czyli ta koszula jest w takim razie nie tylko pamiątką. To również trofeum! Dziękuję za rozmowę i gratuluję pięknego akcentu w zawodowym życiu. </strong></p>
<h4>- Bardzo dziękuję. Jestem bardzo zadowolony, że miałem okazję stać w ringu podczas tej walki. To był przede wszystkim wielki zaszczyt &#8211; tak do tego podchodzę.</h4>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Rozmawiał Marek Kaleta</em></p>
<p style="text-align: right;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gołota &#8211; Saleta: emocje zamiast kiczu – komentarz Janusza Pindery</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-emocje-zamiast-kiczu-komentarz-janusza-pindery/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-emocje-zamiast-kiczu-komentarz-janusza-pindery/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 12:04:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Boks]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty walki]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gołota]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Pindera]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Saleta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4725</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Jeśli Przemek Saleta myśli logicznie, to była to jego ostatnia walka – uważa Janusz Pindera. Znawca polskiego boksu, dziennikarz i komentator dodaje również, że jeśli Andrzej Gołota zrozumie po tej walce, że nadszedł czas na definitywny koniec, wówczas i on będzie wygranym tego [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-emocje-zamiast-kiczu-komentarz-janusza-pindery/attachment/przemyslaw-saleta-2/" rel="attachment wp-att-4728"><img class="alignleft size-medium wp-image-4728" title="Przemysław Saleta, fot. facebook" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Przemyslaw-Saleta1-285x300.jpg" alt="" width="285" height="300" /></a>Jeśli Przemek Saleta myśli logicznie, to była to jego ostatnia walka – uważa Janusz Pindera. Znawca polskiego boksu, dziennikarz i komentator dodaje również, że jeśli Andrzej Gołota zrozumie po tej walce, że nadszedł czas na definitywny koniec, wówczas i on będzie wygranym tego pojedynku.</p>
<p>Przemysław Saleta pokonał Andrzeja Gołotę przez nokaut w 6. rundzie. Pomimo powszechnych obaw o poziom widowiska, starcie pięściarzy okazało się bardzo interesujące pod względem sportowym. Saleta zwyciężając Gołotę wygrał wszystko, co było do wygrania. Przeszedł na sportową emeryturę w wymarzonym stylu znacznie powiększając grono swoich sympatyków. W wypadku Andrzeja Gołoty zbyt wiele się nie zmieniło. Legendą był i będzie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Sportowe Wywiady: Wynik walki zaskakujący.</strong></p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-emocje-zamiast-kiczu-komentarz-janusza-pindery/attachment/janusz-pindera-ik/" rel="attachment wp-att-4727"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-4727" title="Janusz Pindera, fot. własna" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Janusz-Pindera-ik-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Janusz Pindera:</strong> &#8211; Pewnie tak, choć dość szybko, bo już w drugiej rundzie można było zobaczyć, że Przemek może tę walkę wygrać. O ile pierwsza runda była w miarę wyrównana, z przewagą Andrzeja, o tyle już w drugim starciu szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Salety. Później, za wyjątkiem piątej rundy, w której u wszystkich sędziów wygrał Gołota, warunki dyktował Przemek. O dziwo na kartach punktowych u dwóch sędziów po pięciu rundach prowadził Andrzej, a u jednego był remis.</p>
<p><strong>Powszechne obawy co do poziomu sportowego walki Gołota – Saleta się nie potwierdziły. Mieliśmy prawdziwe emocje.</strong></p>
<p>- Ta walka na pewno mnie zaskoczyła. Zaskoczyła tym, że była tak dobra. Tak! Obaj boksowali jakby byli znacznie młodsi. Szczególnie zaskoczył mnie Przemek Saleta, po którym nie spodziewałem się ani tak dobrego przygotowania, ani tak dobrego, twardego, odważnego boksu. Przemek wygrał tę walkę i umiejętnościami i charakterem, czyli wszystkim, co w boksie ważne. Gdyby ktoś pisał scenariusz do tego wydarzenia to wyglądałby on niemal kiczowato. Tego typu pożegnanie z ringiem brzmi nierealnie, tymczasem okazało się prawdziwie pięknym rozstaniem z boksem.</p>
<p><strong>Gołota?</strong></p>
<p>- Andrzej jest niewątpliwie wielkim przegranym tego pojedynku, ale jeśli zrozumie po tej walce, że powinien już skończyć, to również będzie wygranym.</p>
<p><strong>Brak odporności na ciosy?</strong></p>
<p>- Nie, to nie jest kwestia braku odporności na ciosy. Uważam, że Andrzej po prostu jest już cały rozbity. Nie ma nóg, nie ma szybkości, psychika szwankuje, oczywiście odporność również nie ta co kiedyś. Wszystko składa się w jedną całość, która mówi, że Andrzej Gołota powinien definitywnie zakończyć karierę.</p>
<p><strong>A Przemek powinien jeszcze wyjść na ring?</strong></p>
<p>- Absolutnie nie. Przemek już nie wyjdzie na ring. Musiałby być nielogiczny, gdyby to zrobił, ponieważ już takiego drugiego, pięknego pożegnania nigdy mieć nie będzie!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>mak</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-emocje-zamiast-kiczu-komentarz-janusza-pindery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walka miałaby sens lata temu – Grzegorz Skrzecz przed pojedynkiem Gołota-Saleta</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/ta-walka-mialaby-sens-lata-temu-grzegorz-skrzecz-o-pojedynku-golota-saleta/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/ta-walka-mialaby-sens-lata-temu-grzegorz-skrzecz-o-pojedynku-golota-saleta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2013 21:51:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Boks]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty walki]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gołota]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Szpilka]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Skrzecz]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Zimnoch]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Saleta]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Adamek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4685</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W sobotę walka Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą. Dla 45-letnich pięściarzy wagi ciężkiej ma być to zakończenie kariery. Gołota, brązowy medalista olimpijski z Seulu, cztery razy przegrał pojedynek o mistrzostwo świata zawodowców. Nie bił się od trzech lat. Saleta, którego pięściarskie osiągnięcia są [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/ta-walka-mialaby-sens-lata-temu-grzegorz-skrzecz-o-pojedynku-golota-saleta/attachment/andrzej-golota/" rel="attachment wp-att-4688"><img class="alignleft size-medium wp-image-4688" title="Andrzej Gołota, fot. facebook" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Andrzej-Golota-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><strong>W sobotę walka Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą. Dla 45-letnich pięściarzy wagi ciężkiej ma być to zakończenie kariery.</strong> Gołota, brązowy medalista olimpijski z Seulu, cztery razy przegrał pojedynek o mistrzostwo świata zawodowców. Nie bił się od trzech lat. Saleta, którego pięściarskie osiągnięcia są znacznie mniejsze, nie boksował siedem lat.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>O opinię na temat nadchodzącego pojedynku pytamy Grzegorza Skrzecza</strong>, byłego pięściarza wagi ciężkiej, medalistę mistrzostw świata i Europy, wielokrotnego mistrza Polski. <strong>Pytamy również o system pay-per-view i o Tomasza Adamka.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Sportowe Wywiady: Jaki sens ma taka walka?</strong></p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/ta-walka-mialaby-sens-lata-temu-grzegorz-skrzecz-o-pojedynku-golota-saleta/attachment/grzegorz-skrzecz-fot-wikipedia/" rel="attachment wp-att-4689"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-4689" title="Grzegorz Skrzecz, fot. wikipedia" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Grzegorz-Skrzecz-fot.-wikipedia-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Grzegorz Skrzecz:</strong> Nie rozumiem kontekstu tej walki, nie wiem co to starcie ma pokazać. Czy chodzi o to, by zdecydować kto jest najlepszy w Polsce? Nie sądzę, bo nie ma takich informacji, takich haseł. Co więc ta walka ma dać? Nie wiem co obaj panowie mają sobie udowodnić. Kończyli kariery już po parę razy. Mają po 45 lat i raczej powinni bawić wnuki. Nasze pięściarstwo jest tak słabe, że odkopujemy dinozaury. Zgodnie z zasadą „jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”. Z tej gali interesowałaby mnie jedynie walka Szpilki z Zimnochem. Uważam, że Zimnoch mógłby trochę przytemperować Szpilkę. Szkoda, że Szpilka się wycofał, ale po tym jak dostał w ostatnim pojedynku jest to usprawiedliwione. Natomiast ta walka, chociaż znam Przemka i Andrzeja, w ogóle mnie nie interesuje i nie będę jej oglądał na żywo. Jeśli będzie, to zobaczę powtórkę.</p>
<p><strong>Jest choć jeden powód, dla którego kibic miałby obejrzeć ten pojedynek?</strong></p>
<p>- Ortodoksyjny kibic danego zawodnika pójdzie za swoim idolem w ogień i każda walka go interesuje. Ta konfrontacja miałaby sens lata temu, kiedy obaj byli na szczycie. Wtedy wzbudziłaby zainteresowanie i miała znaczenie sportowe. Teraz nie rozumiem w ogóle sensu tej walki. Jest reklamowana jako starcie tytanów, ale tytanów oldbojów. Na świecie jest teraz moda na powroty, ale pytanie w jakim stylu to będzie powrót. Ja po zakończeniu kariery miałem kilka propozycji, by wrócić. Nie zgodziłem się, bo nie będę się wygłupiał.</p>
<p><strong>Telewizja Polsat pokaże tę konfrontację w pay-per-view. Czy nie sądzi Pan, że dołoży do tego interesu?</strong></p>
<p>- Na pewno mają swoje wyliczenia i uważają, że da się na tym zarobić. Nie wiem, jakie dokładnie będzie zainteresowanie tą walką. Polsat bardzo zachęca do wykupienia PPV oferując różne bonusy, więc myślę, że sprzedaż idzie słabo. Inna sprawa to, ile dostaną główni gladiatorzy. Nie wiemy tego. Andrzej na pewno nie musi się ratować finansowo, bo dużo zarobił w karierze, a jego żona z powodzeniem prowadzi kancelarię adwokacką w Chicago.</p>
<p><strong>Przy okazji zapytam o Tomasza Adamka, który zrezygnował z walki eliminacyjnej do pojedynku o mistrzostwo świata i ma bić się w Polsce. Czy to oznacza, że Adamek nie wierzy już w tytuł i pod koniec kariery chce zarobić na emeryturę?</strong></p>
<p>- Jeśli miałby walczyć o mistrzostwo, to pytanie z kim. Wszystkie pasy mają bracia Kliczko, a ich pozycja w żaden sposób jest niezagrożona. Nie ma zawodnika na świecie, który mógłby się im przeciwstawić. Tak słabej wagi ciężkiej nie było chyba nigdy. Inne kategorie, z Pacquiao, Marquezem, Mayweatherem, są ciekawsze. Walki w wadze ciężkiej są drugorzędne. Kategoria ciężka skończyła się, gdy Lennox Lewis zakończył karierę. Szczególnie ten kryzys widać w Stanach, których reprezentanci na igrzyskach przegrywają pierwsze walki. Bracia Kliczko dominują, ale ich boks jest minimalistyczny. Oni nie lubią się męczyć, wygrywają jak najmniejszym kosztem, stosują zasadę „mało się napracować, a dużo zarobić”. Adamek sam prowadzi swoją karierę i wie, co jest dla niego najlepsze. Jedyne co mogę powiedzieć to, że Adamek zrobił bardzo dobry ruch wyjeżdżając kiedyś do USA. Zostawił ten polski bałagan, może tam spokojnie pracować i zarabia pieniądze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Rozmawiał Adam Dutlinger</em></p>
<p style="text-align: right;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/ta-walka-mialaby-sens-lata-temu-grzegorz-skrzecz-o-pojedynku-golota-saleta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
