<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Bjoergen</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/bjoergen/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Okiem Dyzia: Oni znają swoje organizmy!</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-oni-znaja-swoje-organizmy/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-oni-znaja-swoje-organizmy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Dec 2012 19:05:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3369</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Wybitni sportowcy, zwłaszcza długo uprawiający swoją dyscyplinę, na ogół dobrze znają swoje organizmy. Oczywiście nie są w stanie zdiagnozować poważniejszej choroby, ale zdają sobie sprawę, jeśli ich organizm nie funkcjonuje jak szwajcarski zegarek. Czują, że dzieje się w nim coś niezbyt dobrego, nawet [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Wybitni sportowcy, zwłaszcza długo uprawiający swoją dyscyplinę, na ogół dobrze znają swoje organizmy.</strong> Oczywiście nie są w stanie zdiagnozować poważniejszej choroby, ale zdają sobie sprawę, jeśli ich organizm nie funkcjonuje jak szwajcarski zegarek. Czują, że dzieje się w nim coś niezbyt dobrego, nawet jeśli z pozoru wszystko wygląda doskonale. <strong>Dlatego właśnie sądzę, że Marit Bjoergen od dłuższego czasu, od kilkunastu tygodni wiedziała, że coś jest nie tak.</strong> Włożyła wiele wysiłku w letnie przygotowania (część z nich przeprowadziła z Charlotte Kallą), na początku sezonu jej forma była błyskotliwa, ale organizm nie grał jak orkiestra wiedeńskich filharmoników. Sądzę, że to spowodowało rezygnację z wyjazdu do Kanady. Wyprawa na drugi kraniec świata jest zawsze męcząca, tam czekałoby ją pięć startów. <strong>Bjoergen wolała więc zostać w domu i spokojnie przygotować się do Tour de Ski, o wygraniu którego marzy od lat, jak zresztą niemal wszystkie biegaczki i wszyscy biegacze rodem z Norwegii.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Niestety dla niej okazało się, że nadal nie wygra tej imprezy. Inna sprawa, że zwycięstwo wcale nie było pewne, bo Justyna Kowalczyk okazała się doskonale przygotowana</strong>, a ponadto są jeszcze Therese Johaug i Heidi Weng, rodaczki Bjoergen. Teraz to one będą musiały zastąpić starszą koleżankę i liderkę reprezentacji w zmaganiach z Polką.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wracając jeszcze do wstępu i wyczuwania tego, kiedy należy odpocząć, ktoś może powiedzieć, że rodak biegaczki Martin Johnsrud Sundby &#8211; także astmatyk &#8211; do Canmore jednak poleciał. Jest jednak zasadnicza różnica między nimi.</strong> Sundby jest o kilka lat młodszy, ma zdecydowanie mniej przebiegniętych kilometrów, mniej ciężkich startów, a w dodatku w Tour de Ski szans na zwycięstwo nie miał właściwie żadnych. W tej imprezie miał być pomocnikiem Pettera Northuga, z góry wytypowanego do walki o pierwszą męską wygraną. Sundby liczy się w sprintach, w przeciwieństwie do młodszego kolegi. A i pod górę biega wolniej. Zresztą wkrótce się przekonamy, jaki będzie jego udział w nadchodzącej edycji, bo we wcześniejszych był mało widoczny.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-oni-znaja-swoje-organizmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tour de Ski: W oczekiwaniu na pierwsze żniwa &#8211; pisze Piotr Walkowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2012 16:28:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Kreczmer]]></category>
		<category><![CDATA[Northug]]></category>
		<category><![CDATA[Staręga]]></category>
		<category><![CDATA[Tour de Ski]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3382</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Nadchodzi siódma edycja cyklu Tour de Ski. Ramówki przedstawiać nie trzeba, każdy fanatyk narciarstwa biegowego zapewne ją zna. Jedni twierdzą, że może być nudno, bo nie ma Bjoergen, a co za tym idzie Kowalczyk zwycięży w cuglach. Drudzy mają inne zdanie. &#160; Z [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3381" style="width: 208px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/attachment/justyna-kowalczyk/" rel="attachment wp-att-3381"><img class="size-medium wp-image-3381" title="Justyna Kowalczyk" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Justyna-Kowalczyk-198x300.jpg" alt="" width="198" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. oficjalna strona Justyny Kowalczyk</p></div>
<p><strong>Nadchodzi siódma edycja cyklu Tour de Ski. Ramówki przedstawiać nie trzeba, każdy fanatyk narciarstwa biegowego zapewne ją zna. Jedni twierdzą, że może być nudno, bo nie ma Bjoergen, a co za tym idzie Kowalczyk zwycięży w cuglach. Drudzy mają inne zdanie.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Z jednej strony mamy osamotnioną Justynę</strong> (startują także pozostałe nasz panie, ale ciężko tu mówić o jakiejś pomocy zważywszy na fakt, że trio wystąpi jedynie w Niemczech i Szwajcarii), a <strong>z drugiej niesamowitą Therese Johaug, agresywną Heidi Weng, wojowniczą Kristę Laehteenmaeki, sensacyjną Anne Kylloenen</strong>. Do tego jeszcze Charlotte Kalla i kilka innych zawodniczek. Młodość powalczy z doświadczeniem, na dodatek człowiek nacieszy oko nie tylko samą rywalizacją.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Mydlana opera napędzana w obecnej chwili przez Pierre’a Mignereya skróciła swoje odcinki z 9 do 7. Wytrzymać napięte scenariusze w morderczym tempie wcale nie jest łatwo. Przekonało się o tym kilkoro specjalistów biegówek, szczególnie na ostatnim etapie.</strong> Jedni skakali z radości (jeśli byli w stanie), a drudzy mieli myśli&#8230; może nie samobójcze, ale co najmniej dziwne. Warto nadmienić pomysł Petry Majdić, by amputować sobie nogi. <em>Ból był nie do wytrzymania, to chore!</em> &#8211; takie komentarze padały z ust buntowników. Jednak gdy od początku jest się w grze, a na szczyt stoku wspina się w czołówce, jest to powód do chwały. Uważam, że ukończenie w trzydziestce jest sporym wyczynem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Rok wcześniej Bjoergen i Northug mieli wbić norweską flagę na Cermis, ale stało się inaczej. W tym roku Marit także była pewna swego. Cała nadzieja leży w rękach drobniutkiej Johaug. To ona ma walczyć o honor narodu norweskiego i pokonać Kowalczyk.</strong> Sir Petter Northug z kolei ma giermków, którzy mają za zadanie pomagać swemu Panu w osiągnięciu celu i pokonaniu szwedzkiej armii oraz szwajcarskiego uniwersalnego żołnierza Dario Cologni. Pięknie. Norweski Związek Narciarski może wydać powieść, która &#8211; pod warunkiem, że plan podopiecznych się powiedzie &#8211; będzie mogła aspirować do miana bestsellera.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeszcze kilka słów poświęcę dwóm norweskim paniom. Dynamicznej Weng już chyba nie trzeba przedstawiać. W tym sezonie zagrała na nerwach wielu biegaczkom, ale nie tylko. Do &#8222;fanów&#8221; mieszkanki Ytre Enebakk dołączyli norwescy konserwatyści, którzy są oburzeni faktem zawiązania paktu i publicznego popijania Red Bulla przez Heidi. Odstawiając na bok wszelkie za i przeciw decyzji Weng, nie zmienia to faktu, że nie pozostanie obojętna na szusy rywalek. Pamiętajmy &#8211; gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Druga, Ingvild Flugstad Oestberg, wesolutka, ambitna, ale zadziorna, wdarła się do kadry na miejsce Bjoergen. I tutaj plus! Liczę na przyjemny dla oka występ i wtrącenie swoich trzech groszy przez multimedalistkę mistrzostw świata juniorek.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Kowalczyk na swojej drodze spotka wiele przeciwniczek z kilku krajów. Nie powinna ich lekceważyć ani skupiać się na samej Johaug.</strong> W męskim gronie można wymienić wielu kandydatów do podium. Jednak poczekajmy na pierwsze biegi w Oberhofie. Startują także Polacy Maciej Kreczmer i Maciej Staręga. Oby starcie z Tour de Ski nie okazało się walką z wiatrakami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zatem na cykl Tour de Ski czekam z niecierpliwością, ale nie samym Pucharem Świata człowiek żyje. <strong>W Polsce też się dzieje! W sobotę Bieg Sylwestrowy w Jakuszycach, a co za tym idzie kolejna walka o FIS punkty</strong> w celu zakwalifikowania się do mistrzostw świata juniorów, które odbędą się w czeskim Libercu oraz na Europejski Festiwal Młodzieży, który będzie miał miejsce w rumuńskim Braszowie. Szykuję się pożegnać stary rok na biegówkach, do usłyszenia!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Piotr Walkowiak, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biegi narciarskie, PŚ: Norweski finał z międzynarodową domieszką &#8211; pisze Piotr Walkowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Dec 2012 18:34:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Northug]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2660</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Rywalizacja w ostatnim etapie Ruka Triple odbywała się przy dosyć gęsto padającym śniegu. W biegu pań niespodzianki jeśli chodzi o pierwszą pozycję nie było. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła Marit Bjoergen. Jednak walkę o pozostałe miejsca na podium i rywalizację mężczyzn można określić jako [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/attachment/olympus-digital-camera/" rel="attachment wp-att-2661"><img class="alignleft size-medium wp-image-2661" title="Piotr Walkowiak" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Piotr-Walkowiak-236x300.jpg" alt="" width="236" height="300" /></a>Rywalizacja w ostatnim etapie Ruka Triple odbywała się przy dosyć gęsto padającym śniegu. W biegu pań niespodzianki jeśli chodzi o pierwszą pozycję nie było. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła Marit Bjoergen. Jednak walkę o pozostałe miejsca na podium i rywalizację mężczyzn można określić jako kwintesencję niedzielnych startów nieopodal Kuusamo.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podczas biegu pościgowego kobiet, w kwestii walki o pozostałe miejsca piedestału, ostatnia pętla była bardzo emocjonująca. Myślę, że warto poświęcić parę linijek tej rywalizacji. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Bardzo mądry plan taktyczny zrealizowała Justyna Kowalczyk i w odpowiednim momencie na decydującym okrążeniu zaatakowała Norweżki</strong></span>. <strong>Heidi Weng</strong>, która przez niemal cały dystans wykonywała ogromną pracę, nagle zaczęła tracić na początkowych podbiegach. Podczas batalii na finałowej wspinaczce, <strong>Kowalczyk</strong> zdołała urwać sporo metrów i &#8222;odciąć&#8221; się od <strong>Therese Johaug</strong>. Nagle niczym Feniks z popiołów przebudziła się Weng, która uporała się ze swoją koleżanką z drużyny i ruszyła w pogoń za Kowalczyk. Skąd ta dziewczyna zdołała wykrzesać z siebie tyle sił na ostatnich metrach rywalizacji? Na finiszu była tuż za plecami Polki. Weng z kolejnymi startami nie przestaje mnie zadziwiać. W tej młodej dziewczynie drzemie ogromny potencjał, który uwalniany jest z każdym kolejnym biegiem. <strong><span style="text-decoration: underline;">Wręcz śmieszne wydają się stwierdzenia norweskich konserwatystów, że Red Bull, z którym Heidi podpisała niedawno kontrakt, dodaje jej skrzydeł. Pytam przede wszystkim panią dietetyk Lise von Krogh czy w końcówce minionego sezonu także jej towarzyszył?</span></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Muszę przyznać, że całkiem dobrze przebiegała współpraca między <strong>Kikkan Randall</strong> i <strong>Kristą Laehteenmaeki</strong>, które nie dały się złapać w sidła <strong>Vibeke Skofterud</strong>. Amerykanka i Finka praktycznie od początku sezon pokazują, że trzeba będzie się z nimi liczyć. Śmieszy mnie bardzo przykry, a zarazem żałosny fakt, że wielu samozwańczych &#8222;specjalistów&#8221; narciarstwa biegowego nadal twierdzi, że Randall to sprinterka. Amerykanka postanowiła już w minionym sezonie skupić się także na zmaganiach przebiegających na dłuższych dystansach i potrafi zajmować w nich znaczące pozycje, a zarazem liczyć się w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Mam nadzieję, że waleczna Randall w tym sezonie jeszcze wyraźniej da do zrozumienia poszczególnym jednostkom, że nie chce być szufladkowana jako sprinterka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W biegu mężczyzn w pogoni za <strong>Petterem Northugiem</strong> uczestniczyła znacznie większa grupa zawodników. Wszystko zaczęło się na przedostatniej pętli. Na szczególną pochwałę zasługują Rosjanie. Świetny, lecz nieco pechowy <strong>Dmitrij Japarow</strong>, który zdołał porwać sporą stawkę rywali Norwega. W efekcie, po upadku przed wjazdem na stadion, zawodnik został wytrącony z równowagi. Mimo to obronił miejsce w ‘10’. Także <strong>Maksim Wylegżanin</strong>, który na finiszu znacząco zbliżył się do Northuga i praktycznie miał nowego lidera Pucharu Świata na wyciągnięcie ręki. Jestem bardzo ciekaw, jak potoczyłaby się rywalizacja, gdyby przed głównymi artystami był jeszcze jeden odcinek trasy do przebiegnięcia. Trzeci w biegu, dla wielu zupełnie &#8222;odrodzony&#8221;, reprezentant Kazachstanu <strong>Aleksiej Połtoranin</strong> nie ukrywał, że weźmie odwet za złoty trykot lidera. Ostatnim zdobywcą Kryształowej Kuli z kraju Wielkich Stepów był <strong>Władimir Smirnow</strong>, a miało to miejsce aż 18 lat temu. Pozytywnie zaskoczył mnie <strong>Emil Joensson</strong>, który nie wycofał się z ostatniego etapu Ruka Triple, wystartował w biegu na dystansie i zdołał utrzymać miejsce w czołowej dziesiątce. Renomowany sprinter pokazuje, że być może powoli wychodzi ze swoistej specjalizacji i zaczyna interesować się nieco dłuższymi kilometrami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zakończył się mroźny, a zarazem wyjątkowy weekend święta narciarstwa klasycznego w Ruce koło Kuusamo. Dla Norwegów i kilku innych nacji całkiem przyjemny, myślę, że także dla Finów (z perspektywy występów biegaczek). <span style="text-decoration: underline;"><strong>Biało-czerwonym niedzielę po fatalnych występach polskich skoczków, o których wypowiadali się już Igor Błachut oraz Emil Dudzik, osłodziła Justyna Kowalczyk</strong></span>. Do samych zmagań sportowych dochodzi także cała otoczka: piękna okoliczna tundra, selektywne, dobrze przygotowane trasy narciarskie, temperatura znacznie poniżej zera, a do tego wszystkiego spacerujące renifery pod skocznią oraz Święty Mikołaj, który zawitał z Rovaniemi. Mam nadzieję, że zarówno skoczkom jak i pozostałym polskim biegaczom życzył udanych występów i dał złapać się za brodę. Może efekty poznamy już w następny weekend? Marzenia&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Piotr Walkowiak, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na Bjoergen nie ma siły</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/na-bjoergen-nie-ma-sily/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/na-bjoergen-nie-ma-sily/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Dec 2012 19:09:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Kreczmer]]></category>
		<category><![CDATA[Staręga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2621</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Czwarty konkurs Pucharu Świata w biegach narciarskich, można śmiało powiedzieć, padł znów łupem Marit Bjoergen, która trzykrotnie stawała na najwyższym stopniu podium: indywidualnie i raz w drużynie. Wszystko wskazuje na to, że zdobywczyni Pucharu Świata w minionym sezonie z łatwością sięgnie po zwycięstwo [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2622" style="width: 233px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/na-bjoergen-nie-ma-sily/attachment/marit-bjoergen/" rel="attachment wp-att-2622"><img class="size-medium wp-image-2622" title="Marit Bjoergen" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Marit-Bjoergen-223x300.jpg" alt="" width="223" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">oficjalna strona Marit Bjoergen</p></div>
<p><strong>Czwarty konkurs Pucharu Świata w biegach narciarskich, można śmiało powiedzieć, padł znów łupem Marit Bjoergen, która trzykrotnie stawała na najwyższym stopniu podium: indywidualnie i raz w drużynie. Wszystko wskazuje na to, że zdobywczyni Pucharu Świata w minionym sezonie z łatwością sięgnie po zwycięstwo w cyklu Ruka Triple.</strong></p>
<p>Osobiście przyznam, że triumf znakomitej Norweżki nie zaskoczył mnie. <strong>Bjoergen</strong> od startu do mety biegła równym, mocnym tempem. Spodziewałem się, że jej koleżanki z drużyny namieszają w czołówce, z pewnymi urozmaiceniami, chociażby w postaci drugiej w sobotę <strong>Kikkan Randall</strong>. Jednak gdyby ktoś przed startem powiedział mi, że plany dziewcząt z Krainy Wikingów pokrzyżuje Rosjanka <strong>Julia Czekaliewa</strong>, to podszedłbym do tego stwierdzenia ze sporym dystansem. Zawodniczka po ponad rocznej przerwie spowodowanej macierzyństwem powróciła do gry w Pucharze Świata. Po jej występach w Gaellivare liczyłem na pozycję w czołowej dziesiątce &#8211; piętnastce, ale zasilenie podium przez mieszkankę Wołogdy nie przyszło mi do głowy.</p>
<p>Po raz kolejny pozytywnie zaskoczyła mnie młoda, wschodząca gwiazda norweskiego narciarstwa biegowego <strong>Heidi Weng</strong>. Ta dziewczyna naprawdę aspiruje do miana czołowej zawodniczki tego sezonu. Pokazuje swoją waleczność, wolę walki, determinację, a do tego nie chce być określana mianem drugiej <strong>Johaug</strong> czy Bjoergen.</p>
<p>Po cichu liczyłem, że <strong>Justyna Kowalczyk</strong> zdoła namieszać w czołówce, jednak naszej zawodniczce po pokonaniu 1,4 kilometra nie biegło się już zbyt dobrze. Jedenasta pozycja zapewne nie zadowala Justyny, ale jest to pewnego rodzaju progres w stosunku do tego, co miało miejsce przed tygodniem w Gaellivare, jeśli chodzi o walkę z czasem. Myślę, że warto podkreślić fakt, że znów młoda Finka <strong>Krista Laehteenmaeki</strong> okazała się lepsza od Polki. Nie ukrywam, kibicuję mieszkance Luhalahti. Ktoś bowiem musi wskrzesić tą fińską tradycję zdobywania wielkich sukcesów.</p>
<p>Jeśli chodzi o <strong>występ naszych pozostałych reprezentantek</strong>, to na drobną pochwałę zasługuje <strong>Paulina Maciuszek</strong>. Użyłem sformułowania &#8222;drobną&#8221;, ponieważ zawodniczkę klubu LKS Poroniec Poronin stać na wiele więcej. Była naprawdę bliska zdobycia chociażby symbolicznego, jednego punktu Pucharu Świata. Szkoda, że w końcówce troszkę osłabła, podobnie zresztą jak <strong>Sylwia Jaśkowiec</strong>. Być może coś zaczyna następować w kwestii &#8222;walki o medale w Soczi&#8221;. Przez chwilę zapachniało mi wystawieniem pozytywnych stopni w czołowej trzydziestce nie tylko jednej Polce. Daleka od tego wyczynu była <strong>Kornelia Marek</strong>, przepraszam, już <strong>Kubińska</strong>, jednak póki co przyzwoitych wyników od powrotu biegaczki do kadry Polski jeszcze nie widać.</p>
<p><strong>W niedzielę odbędą się biegi pościgowe.</strong> Marit Bjoergen ma bezpieczną przewagę, by na dystansie 10 kilometrów techniką klasyczną sięgnąć po złoty laur w Ruka Triple. Walka o pozostałe miejsca podium z perspektywy odstępów czasowych pozostałych zawodniczek winna się toczyć między Kikkan Randall, Kristą Laehteenmaeki oraz Justyną Kowalczyk. Trzeba liczyć się z faktem, że Weng i Johaug będą jednak ścigać konkurentki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>W biegu mężczyzn</strong> bardzo pozytywnie zaskoczył mnie <strong>Aleksander Legkow</strong>. Może nie o tyle swoją dyspozycją, co psychiką. W minionych sezonach Rosjanin wielokrotnie &#8222;palił&#8221; się psychicznie nie tylko na wielkich eventach. Przed rozpoczęciem tegorocznej rywalizacji w Pucharze Świata sam zainteresowany oznajmił wszem i wobec, że zdołał ustabilizować swoją psychikę i sytuacje z poprzednich lat nie wchodzą w grę. W Gaellivare tak kolorowo jednak nie było. W Kuusamo w biegu indywidualnym Rosjanin zwyciężył. Jestem ciekaw czy chimeryczny biegacz uporządkował swoje myśli na stałe, czy jednak pokaże swoje drugie oblicze w następnych zawodach. Swego rodzaju niespodzianką okazała się 14. pozycja <strong>Paala Golberga</strong>. Norweski sprinter zdołał wywalczyć na dość selektywnej trasie miejsce, które powinno go satysfakcjonować. Nadal nie mam pojęcia, co dzieje się z drużyną niemiecką. Najwyżej sklasyfikowanym z naszych zachodnich sąsiadów był <strong>Jens Filbrich</strong>, który ukończył zmagania na 22. pozycji. Być może nadal biegacze nie mogą się &#8222;zgrać&#8221; z nowym trenerem reprezentacji <strong>Frankiem Ullrichem</strong>.</p>
<p>Panowie w niedzielę przystąpią także do biegu pościgowego rozgrywanego techniką klasyczną, jednak na dystansie 15 kilometrów. Ciężko przewidzieć, co może wydarzyć się w czołówce. Jako pierwszy wystartuje <strong>Petter Northug</strong>. Pewną przewagę ma, ale po tym &#8222;wariacie&#8221; można się wszystkiego spodziewać.</p>
<p><strong>W kwestii występów naszych dwóch reprezentantów</strong> (nie przypadkowo zostawiłem sobie dwóch biało-czerwonych na deser), nietrenujący w kadrze i pełniący funkcję poniekąd pomocnika Justyny Kowalczyk, biegający dla przyjemności <strong>Maciej Kreczmer</strong> zdołał wywalczyć 44. miejsce. Drugi z naszych reprezentantów <strong>Maciej Staręga</strong> na 107 zawodników uplasował się dopiero na 94. pozycji. Warto zaznaczyć, że Staręga, który w kadrze określany jest jako sprinter, wspólnie finiszował z Maćkiem Kreczmerem, jednak wystartował półtorej minuty wcześniej. Dodatkowo można przytoczyć słowa Maćka, który poinformował, że szykuje się do startów w Kanadzie. Na dziś wyniki męskich biegaczy spuentuję milczeniem. Poczekajmy na dalsze występy, chociażby te w Kanadzie.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Piotr Walkowiak, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/na-bjoergen-nie-ma-sily/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Dyzia: Gdyby nie błąd…</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/okiem-dyzia-gdyby-nie-blad/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/okiem-dyzia-gdyby-nie-blad/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Nov 2012 19:39:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2595</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Łatwość wygrywania Marit Bjoergen robi naprawdę wielkie wrażenie. W piątek w Kuusamo znów nie dała rywalkom szans, ty razem w sprincie. Aby pokonać Norweżkę, albo trzeba jej zamienić narty na dużo gorsze albo zedrzeć z nich smary, bo inaczej się nie da. Po [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838 " title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Łatwość wygrywania Marit Bjoergen robi naprawdę wielkie wrażenie. W piątek w Kuusamo znów nie dała rywalkom szans, ty razem w sprincie. Aby pokonać Norweżkę, albo trzeba jej zamienić narty na dużo gorsze albo zedrzeć z nich smary, bo inaczej się nie da. Po ciemku widzę jak kot, a że piszę już wieczorem to nie widzę, kto na razie może pokonać Bjoergen, obojętnie na jakim dystansie i jakim stylem. Ona jest nie tylko niesłychanie mocna, ale także świetna technicznie i taktycznie. W sprincie ma to ogromne znaczenie.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Justyna Kowalczyk uzyskała wynik o niebo lepszy niż tydzień temu. Mógł być jeszcze lepszy, w finale, gdyby nie błąd, przepychanie się z rywalkami na podbiegu i jazda bez toru. Mimo to do Finki Lahteenmaeki, drugiej szczęśliwej przegranej w półfinałach, straciła najmniej jak można &#8211; jedną dziesiątą sekundy. Ale… w kwalifikacjach była najszybsza, w ćwierćfinale i półfinale już nie, choć o tym zadecydowały pewnie jej własne taktyczne błędy. Postęp jest i powinno być już tylko lepiej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>O pozostałej piątce naszych reprezentantów niewiele można napisać, nawet lokat nie chce się podawać, bo są zbyt wymowne. Co tam zresztą lokaty, gorzej byłoby z czasami, bo różnice świadczą, że nic nie drgnęło w porównaniu z poprzednim sezonem. Ciekaw jestem, na jakiej podstawie działacze PZN z prezesem Tajnerem mówią o wysokiej lokacie kobiecej sztafety. Czy mamy zamiar „kupić” Kikkan Randall i jedną z Rosjanek?</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/okiem-dyzia-gdyby-nie-blad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Dyzia: Falstart Justyny</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-falstart-justyny/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-falstart-justyny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Nov 2012 12:07:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Wierietielny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2323</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Był to najsłabszy występ Justyny Kowalczyk w premierze Pucharu Świata. Słabszy nawet od tych, kiedy nasza biegaczka dopiero zaczynała karierę. Przegrała z zawodniczkami, z którymi od lat nie zdarzały się jej porażki. Do najlepszych nasza biegaczka straciła ponad minutę, do Marit Bjoergen prawie [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p>Był to najsłabszy występ <strong>Justyny Kowalczyk</strong> w premierze Pucharu Świata. Słabszy nawet od tych, kiedy nasza biegaczka dopiero zaczynała karierę. Przegrała z zawodniczkami, z którymi od lat nie zdarzały się jej porażki. Do najlepszych nasza biegaczka straciła ponad minutę, do <strong>Marit Bjoergen</strong> prawie półtorej. Trener <strong>Aleksander Wierietielny</strong> zapowiadał, żeby nikt nie oczekiwał rewelacji, ale takiego ostatecznego rozwiązania chyba nawet on się nie spodziewał.</p>
<p>Wyszło na moje. Od lat powiadam wszystkim, by nie traktowali poważnie wszelkich próbnych galopów, jakichś sprawdzianów. Nie mają moim zdaniem żadnej wartości, bo nigdy nie wiadomo jak są traktowane przez startujących. Mamy teraz świeży przykład, najświeższy. Pewien portal internetowy był uprzejmy napisać, że Marit Bjoergen została zdeklasowana w wewnętrznym sprawdzianie. Faktem było, że przegrała z <strong>Therese Johaug</strong> o ponad 50 sekund, była wolniejsza jeszcze od czterech innych Norweżek. Jednak w sobotę wygrała premierowy bieg Pucharu Świata w cuglach! To był bieg o coś, o punkty, a chce zdobyć po raz kolejny Wielką Kryształowa Wazę, o niemałe pieniądze. Norweżka pobiegła więc tak jak potrafi najlepiej.</p>
<p>Kowalczyk tydzień temu wygrała trzy biegi w fińskim Muonio. W sobotę z kretesem przegrała z zawodniczkami, które wówczas wyprzedziła. Na trasie w Gaellivare wszystkie one walczyły ze wszystkich sił. A czy tak było w Muonio? Śmiem wątpić. Sobotnia porażka była bardzo przykra, wszystkiego chyba nie można zrzucić na niezbyt odpowiadającą Polce trasę, pełną zakrętów i dość ostrych zjazdów. Co się stało? Mądrzejsi będziemy po tygodniu, a może po dwóch. Na razie Justyna Kowalczyk zanotowała falstart.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-falstart-justyny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
