<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; el.MŚ</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/el-ms/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Polska-Urugwaj 1:3 &#8211; analiza przyczyn porażki</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/polska-urugwaj-13-analiza-przyczyn-porazki/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/polska-urugwaj-13-analiza-przyczyn-porazki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2012 13:05:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[el.MŚ]]></category>
		<category><![CDATA[Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Obraniak]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urugwaj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2001</guid>
		<description><![CDATA[&#160;          Czego się Piotruś nie nauczył, tego Piotr nie umie &#8211; ta oto mądrość jak ulał pasuje mi jako kwintesencja meczu Polaków z Urugwajem. Ogromna różnica w umiejętnościach na korzyść naszych przeciwników wynikała głównie z tego jak znakomicie, tzn. szybko i płynnie poruszali [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2002" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/polska-urugwaj-13-analiza-przyczyn-porazki/attachment/mecz-towarzyski-polska-urugwaj/" rel="attachment wp-att-2002"><img class="size-medium wp-image-2002" title="Mecz towarzyski Polska - Urugwaj" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Polska-Urugwaj-300x231.jpg" alt="" width="300" height="231" /></a><p class="wp-caption-text">fot. East News</p></div>
<p>         Czego się Piotruś nie nauczył, tego Piotr nie umie &#8211; ta oto mądrość jak ulał pasuje mi jako kwintesencja meczu Polaków z Urugwajem. Ogromna różnica w umiejętnościach na korzyść naszych przeciwników wynikała głównie z tego jak znakomicie, tzn. szybko i płynnie poruszali się oni z piłką, grając przy tym dokładnie. Do tego potrzebne są jednak wysokie umiejętności techniczne, a te nabywa się w młodości, w początkowym okresie szkolenia. Dysproporcja widoczna też była w szybkości, a to kolejna cecha trenowana we wczesnym wieku. Biało-czerwoni tych atrybutów mieli dużo mniej i dlatego mecz wyglądał jak wyglądał. Te niedobory mogli ewentualnie zniwelować zaangażowaniem, przygotowaniem fizycznym, twardą, nieustępliwą walką, wybieganiem, ale tego wszystkiego było wyraźnie mniej niż w meczu z Anglią. Dużo za mało, by zatrzymać Urugwaj.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>         Polacy odstawali od Urugwajczyków tak bardzo, że aż trudno chwalić czy ganić konkretnego naszego zawodnika. ‚Celeste’ uwypuklili wszystkie nasze mankamenty &#8211; choćby to, że mamy wolnych, mało zwrotnych i takich sobie w rozegraniu piłki stoperów. Przy zaangażowaniu Kamila Grosickiego na prawej stronie okazało się, że lewe skrzydło w reprezentacji Polski nie istnieje (przypominacie sobie jakąkolwiek ciekawą akcje dwójki Komorowski &#8211; Mierzejewski?). Skoro mamy dwóch defensywnych pomocników, to przydałoby się, by jeden z nich dawał czasami coś w ofensywie. Niestety, ani Eugen Polański, ani Grzegorz Krychowiak tego nie zrobili. Mieli za to sporo niecelnych podań, strat i przegranych pojedynków. W tak jednostronnym meczu trudno ocenić grę Roberta Lewandowskiego, bo nasz napastnik prawie nie dostawał podań, a bez nich każdy snajper umiera. ‚Lewy’ szarpał, cofał się po piłkę, ale wówczas nie było nikogo bliżej bramki Urugwaju. Ludovic Obraniak przynajmniej podarował nam chwilę magii, strzelając pięknego gola. Wiemy to, co już wiedzieliśmy &#8211; tego piłkarza reprezentacja bardzo potrzebuje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>         Jeśli szukać pozytywów, to albo należy odwołać się do wydarzeń wokołoboiskowych, albo uciec w kwaśne pocieszenia. Te pierwsze to komplet widzów w Gdańsku, nowa, równa jak stół i bujna niczym kobierzec na Wembley trawa, super zachowanie publiczności, która oklaskami pożegnała MVP spotkania Luisa Suareza, wreszcie obecność w loży VIP byłych reprezentantów kraju &#8211; członków klubu wybitnego reprezentanta, zaproszonych przez nowe władze PZPN. Uff &#8211; powoli nastaje normalność. Drugie to nadzieja, że w kwalifikacjach mistrzostw świata 2014 żaden z naszych przyszłorocznych rywali nie wzniesie się na poziom Urugwaju. Poziom, do którego Polacy, ale też wiele innych zespołów, nie są w stanie się zbliżyć.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Tomasz Lach</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/polska-urugwaj-13-analiza-przyczyn-porazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po meczu Polska-Anglia</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/po-meczu-polska-anglia/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/po-meczu-polska-anglia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2012 18:33:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Administrator]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[el.MŚ]]></category>
		<category><![CDATA[Fornalik]]></category>
		<category><![CDATA[Hodgson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/WordPress/?p=562</guid>
		<description><![CDATA[A jednak stałe fragmenty gry! W Warszawie spotkały się dwie reprezentacje, które najchętniej czekałyby na to, co zrobi ich przeciwnik. Nic dziwnego, że w meczu zakończonym remisem 1:1 gole padały po rzutach rożnych. Szkoleniowiec gości Roy Hodgson jest trenerem bardzo konserwatywnym. Jego zespoły w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>A jednak stałe fragmenty gry!</strong></p>
<p>W Warszawie spotkały się dwie reprezentacje, które najchętniej czekałyby na to, co zrobi ich przeciwnik. Nic dziwnego, że w meczu zakończonym remisem 1:1 gole padały po rzutach rożnych.</p>
<p>Szkoleniowiec gości Roy Hodgson jest trenerem bardzo konserwatywnym. Jego zespoły w meczach wyjazdowych są zazwyczaj dobrze zorganizowane w defensywie, a szansy na zdobywanie bramek upatrują w kontratakach lub stałych fragmentach gry.</p>
<p>Nie inaczej było i na Stadionie Narodowym. Marcin Wasilewski i Kamil Glik dobrze radzili sobie z wychodzącym na prostopadłe podania Jermaine&#8217;em Defoe, ale nie ustrzegliśmy się jednego błędu przy rzucie rożnym. Niestety kosztował on nas gola zdobytego przez Wayne&#8217;a Rooneya.</p>
<p><strong>Hodgson i 4-4-2</strong></p>
<p>Choć na najwyższym europejskim poziomie system 4-4-2 uchodzi za przeżytek, 65-letni Hodgson doskonale potrafi go zaadaptować do gry defensywnej. Napastnicy ustawieni są pionowo i pilnują, by w fazie obronnej odległość między nimi nie wynosiła więcej niż 10-15 metrów. To pozwala im podejmować próby szybkiego rozgrywania piłki, po jej przejęciu przez graczy obrony lub pomocy.</p>
<p>Bramkę zabezpieczają dwie 4-osobowe linie, które zarówno pionowo, jak i poziomo nie zostawiają rywalowi wiele miejsca do gry. Ponieważ jednak w reprezentacji jest znacznie mniej czasu na wyćwiczenie przesuwania się całych formacji, to – jak to mówią Anglicy &#8211; „banks of four” w wykonaniu reprezentacyjnym było znacznie mniej solidne, niż miało to miejsce w prowadzonych przed Hodgsona drużynach Fulham czy West Bromwich Albion.</p>
<p>Wykorzystywał to Robert Lewandowski, który odrywał się od środkowych obrońców gości i był graczem, na którym opierała się organizacja ataku biało-czerwonych na połowie Anglików. Jednak taki sposób gry, w którym jedyny środkowy napastnik nie utrzymuje linii ze stoperami powoduje, że w linii pomocy potrzeba piłkarzy z odpowiednimi predyspozycjami.</p>
<p><strong>Potrzeba dwóch Grosickich</strong></p>
<p>Niestety w naszym zespole był tylko jeden piłkarz, który stylem gry pasuje do pracy wykonywanej na boisku przez Lewandowskiego. To Kamil Grosicki, który chętnie podejmuje próby wychodzenia na prostopadłe zagrania i ucieczki za linię obrony. Zarówno Paweł Wszołek, jak i Ludovic Obraniak są graczami, którzy najchętniej otrzymywaliby podania do nogi, co przy tym sposobie rozgrywania akcji nie ma wielkiego sensu.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-627" title="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/BAS_2276-300x194.jpg" alt="" width="300" height="194" />Obraniak obroni się co prawda asystą przy bramce zdobytej przez Kamila Glika (na zdjęciu). Jednak ofensywny pomocnik, który potrafi wbiec w wolną przestrzeń zostawioną przez środkowego napastnika byłby znacznie bardziej przydatny. Pytanie tylko – czy takiego gracza w ogóle w obrębie reprezentacji posiadamy? Alternatywą mogłoby być przejście na grę z dwójką napastników. Wtedy jednak powstaje problem znacznie większych wymagań stawianych wobec nich, jeżeli chodzi o pracę wykonywaną w fazie gry obronnej.</p>
<p><strong>Dobry pomysł Fornalika, zły Hodgsona</strong></p>
<p>Udanym zamysłem taktycznym trenera Waldemara Fornalika było pozwolenie na rozgrywanie piłki przez środkowych obrońców Anglii. Phil Jagielka i Joleon Lescott mają wiele zalet, ale rozpoczynanie akcji ofensywnych do nich nie należy. Skoncentrowanie się na bliskiej obecności przy Stevenie Gerrardzie i Michaelu Carricku było dobrą decyzją, choć być może powinno być to czynione bardziej agresywnie.</p>
<p>Niezrozumiałą jest za to decyzja Roya Hodgsona o wystawieniu Toma Cleverleya na lewej pomocy.  Rozgrywający Manchesteru United ani nie tworzył przewagi w środku pola (gdzie go w naturalny sposób ciągnęło), a nie ma też warunków szybkościowych, by odcinać od wejść ofensywnych tak dynamicznego obrońcę jak Łukasz Piszczek.</p>
<p>Nie powinno być tajemnicą, że znacznie groźniejsza w naszej reprezentacji jest prawa strona, nawet  bez kontuzjowanego Kuby Błaszczykowskiego. Dziwi zatem, że mało efektowny, ale doskonały jeżeli chodzi o powstrzymywanie wbiegnięć bocznych obrońców James Milner rozpoczął mecz na drugiej stronie boiska. Gdy dodamy do tego fakt, że Kamil Grosicki kilkakrotnie urwał się samemu Ashleyowi Cole&#8217;owi, to widać z której strony stwarzaliśmy największe zagrożenie. Szkoda tylko, że pomimo kilku wypracowanych w ten sposób sytuacji nie udało się zdobyć bramki z akcji.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Wojciech Malinowski<br />
Fot. Bartek Syta </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/po-meczu-polska-anglia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
