<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Kofler</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/kofler/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Z dna piekieł do bram raju – Emil Dudzik wraca do zawodów w Engelbergu</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 14:08:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Ammann]]></category>
		<category><![CDATA[Kofler]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[Miętus]]></category>
		<category><![CDATA[Schlierenzauer]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3333</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W pierwszym konkursie w Szwajcarii po raz pierwszy od dawna wszyscy Polacy byli w gronie dwudziestu zawodników otwierających zawody, co świadczyło o poziomie wcześniejszych występów. Jednak mogliśmy nacieszyć się obecnością w czołówce kilku Polaków, którzy oddali bardzo dobre skoki. Zawiódł za to lider [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3334" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/attachment/kamil-stoch-5/" rel="attachment wp-att-3334"><img class="size-medium wp-image-3334" title="Kamil Stoch" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Kamil-Stoch2-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. oficjalna strona Kamila Stocha</p></div>
<p><strong>W pierwszym konkursie w Szwajcarii po raz pierwszy od dawna wszyscy Polacy byli w gronie dwudziestu zawodników otwierających zawody, co świadczyło o poziomie wcześniejszych występów. Jednak mogliśmy nacieszyć się obecnością w czołówce kilku Polaków, którzy oddali bardzo dobre skoki.</strong> Zawiódł za to lider gospodarzy Simon Ammann, który zajął 41. miejsce. Po kapitalnym skoku prowadził Kamil Stoch.</p>
<p>W drugiej serii Polacy też wypadli dobrze zajmując najlepsze miejsca w sezonie. Dawid Kubacki oddał nieco słabszy skok, ale utrzymał lokatę w czołowej dziesiątce. Wcześniej doszło do kontrowersyjnej sytuacji. <strong>Trener Austriaków skrócił rozbieg Andreasowi Koflerowi, który mimo to oddał najdłuższy skok konkursu. Pojawiły się opinie, że była to zagrywka wbrew zasadom fair play, a Kofler dostał punkty za nic. Moim zdaniem po prostu oddał genialny skok.</strong> Obniżenie belki zawsze zmniejsza prędkość na progu i skraca skok. Cudów nie ma, a Kofler po prostu odpalił „bombę”. Po tym skoku Austriak był liderem z ogromną przewagą. Kolejni zawodnicy lądowali, a Kofler wciąż prowadził. <strong>W końcu na belce usiadł Kamil Stoch. Oddał piękny i daleki skok, ale przegrał pierwsze miejsce o 0,1 punktu!</strong></p>
<p><strong>Niedzielne kwalifikacje pobudziły apetyt na sukces. Kubacki zajął drugie miejsce uzyskując lepszy wynik niż skoczkowie z czołowej dziesiątki.</strong> Pierwszym zawodnikiem w konkursie, który nas rozgrzał, był Maciej Kot. Poszybował pięknie ponad130 metrówi objął prowadzenie. Kolejny Polak, Kubacki wyszedł wysoko do góry. Tor jego lotu był tak wysoki, że ledwo obejmowała go kamera, ale Kota nie wyprzedził. Stoch też oddał bardzo dobry skok w nienajlepszych warunkach i zmienił Kota na prowadzeniu. <strong>Jednak na skoczni działy się coraz dziwniejsze rzeczy. Niektórym zawodnikom zaczęło podwiewać pod narty, przez co wyprzedzili Polaków. Przed próbą Jacobsena doszło do niezrozumiałej sytuacji. Zawodnik czekał kilka minut na oddanie skoku, mimo że wiatr nie był silny.</strong> Owszem, wiało pod narty, ale po to mamy system zmiany belki, by rozbieg błyskawicznie obniżyć i skakać dalej. Tymczasem najpierw mieliśmy kilka minut dumania przed obniżeniem rozbiegu, potem znowu kilka minut czekania, a następnie podnoszenie rozbiegu do góry. W tym sezonie miało nie być ustalonego korytarza wietrznego i skoczkowie mieli jechać w każdych warunkach, które nie zagrażałyby ich bezpieczeństwu. Widać, że tak nie jest. Po pierwszej serii prowadził faworyt Andreas Kofler, który wykorzystał dobre warunki.</p>
<p>Krzysztof Miętus, mimo obecności w drugiej serii, niestety nie zdobył punktów. Zajął 31. miejsce. Kolejny dobry skok oddał Kubacki i zameldował się w drugiej dziesiątce. Jury po serii dalekich skoków podjęło decyzję o skróceniu rozbiegu, co w połączeniu ze złymi warunkami dało słabe skoki naszych zawodników. <strong>43. konkurs w karierze wygrał Gregor Schlierenzauer, który jest o krok od rekordu wielkiego Matti Nykaenena. Austriak został liderem Pucharu Świata.</strong></p>
<p><strong>Teraz czekamy na Turniej Czterech Skoczni.</strong> Liczę, że uda się odczarować te zawody i tym razem nasi skoczkowie wypadną zgodnie z oczekiwaniami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Emil Dudzik, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Powiew nadziei na lepsze jutro, czyli próba przedolimpijska w Krasnej Polanie</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Dec 2012 22:47:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kofler]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[Murańka]]></category>
		<category><![CDATA[Schlierenzauer]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2903</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Przed weekendem w Kuusamo myślałem podobnie jak szczeciński raper Łona w swoim utworze „Nic dziwnego”. Byłem przekonany, że nic co mnie spotka na tym świecie nie jest mnie wstanie zdziwić. Myliłem się. Zawody w mroźnej Finlandii wprawiły mnie w osłupienie, ponieważ nie wyobrażałem [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2882" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/attachment/kofler-fot-sw/" rel="attachment wp-att-2882"><img class="size-medium wp-image-2882 " title="Andreas Kofler" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/kofler-fot.-SW-300x246.jpg" alt="" width="300" height="246" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Przed weekendem w Kuusamo myślałem podobnie jak szczeciński raper Łona w swoim utworze „Nic dziwnego”. Byłem przekonany, że nic co mnie spotka na tym świecie nie jest mnie wstanie zdziwić. Myliłem się. Zawody w mroźnej Finlandii wprawiły mnie w osłupienie, ponieważ nie wyobrażałem sobie tego, że kiedyś zajmiemy ostatnie miejsce w konkursie drużynowym przegrywając z będącą w kryzysie Francją. Jednak to było, minęło i przed zawodami w Soczi, a raczej w Krasnej Polanie, byłem optymistą. Twierdziłem, czego dowody istnieją na kilku internetowych forach, że w Rosji będzie dużo lepiej. I nie była to nadzieja irracjonalna, bo normalny obiekt powinien dużo bardziej pasować naszym niż „mały mamut” w Kuusamo. I wcale się nie pomyliłem, chociaż do stwierdzenia, że „jest średnio” jeszcze sporo brakuje.</strong></p>
<p>Rosja przywitała nas wiosenną pogodą. Temperatura koło 10 stopni nie pomagała w przygotowaniu skoczni. Na szczęście gospodarze mieli przygotowane zapasy, by móc spokojnie skocznie okryć śniegiem, choć <strong>jeszcze dzień przed zawodami na środku zeskoku prześwitywał zielony igelit! Ale Rosjanie stanęli na wysokości zadania i można było spokojnie przeprowadzić treningi i kwalifikacje.</strong></p>
<p>W piątkowy wieczór na skoczni HS-106 miało się częściowo wyjaśnić, w jakiej formie są nasi reprezentanci. Okazało się, że nie jest tak źle jak było wcześniej i nawet co niektórych kibiców po 10. i 12. miejscu <strong>Dawida Kubackiego</strong> oraz <strong>Macieja Kota</strong> w kwalifikacjach ogarnęła euforia. <strong>Niestety doczekaliśmy czasów, gdzie takie miejsca są uważane za sukces i krok do przodu, chociaż dużo lepsze wyniki zdarzały się nawet w najgorszych okresach w historii tego sportu w Polsce. No cóż, po ostatnich kompromitacjach dobre i to…</strong> Oprócz wspomnianej dwójki, do konkursu awansowali dwaj pozostali nasi skoczkowie, czyli Kłusek i Miętus. Kwalifikacje wygrał z rekordem skoczni Czech Hlava, który podobnie jak nasi uchodzi za specjalistę od mniejszych obiektów.</p>
<p>Sobota przywitała nas miłą informacją z Kazachstanu. <strong>Klemens Murańka</strong> zajął drugie miejsce w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Ałmatach. Jednak co ciekawe, latem nasz młody zawodnik miał problemy ze wzrokiem, musiał przejść operację i przez większość lata w ogóle nie trenował. <strong>Wydaje się dziwne, że zawodnik, którego ominęła lwia część cyklu treningowego jest być może skoczkiem numer jeden w Polsce.</strong> Ale wracajmy do Soczi. Sam konkurs toczył się w bardzo sprawiedliwych warunkach. Wiaterek lekko zawiewał pod narty i byliśmy świadkami wielu naprawdę ładnych skoków i bardzo wyrównanej rywalizacji. Po pierwszej serii z wyraźną przewagą prowadził <strong>Gregor Schlierenzauer</strong>. Kot i Kubacki zgodnie z oczekiwaniami znaleźli się w finałowej rundzie, w tym ten drugi na wysokiej 15. pozycji. <strong>Niestety druga runda naszym zawodnikom zupełnie nie wyszła. Maciej Kot spadł na 28. miejsce, a Dawid Kubacki na ostatnią, 30. lokatę! Nasz zespół zdobył więc tylko 4 punkty i w klasyfikacji Pucharu Narodów wylądowaliśmy za Bułgarią! Czyli upadliśmy bardzo nisko, skoro jeden zawodnik z kraju bez jakiejkolwiek tradycji w tym sporcie, zajmujący na dodatek dopiero 27. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata, zdobył więcej punktów niż wszyscy nasi reprezentanci.</strong> Konkurs <strong>wygrał Schlierenzauer, który odniósł 42. pucharowe zwycięstwo i jest bardzo blisko Mattiego Nykaenena</strong> w klasyfikacji wszech czasów. Końcówka zawodów miała dość dziwny przebieg, rozbieg latał w te i z powrotem, a to dzięki przepisowi, że trener może na życzenie przesuwać belkę startową. Na szczęście nie wypaczyło to rywalizacji, a finał był bardzo emocjonujący.</p>
<p>Niedziela zaczęła się od bliźniaczej informacji do tej z soboty. Murańka ponownie zajął drugie miejsce na dużej skoczni w Ałmatach, czym potwierdził wysoką formę. <strong>Klimek powinien w najbliższy weekend wystartować już w zawodach najwyższej rangi. Nie rozumiem zupełnie obaw związanym z jego startem. Zawodnik udowodnił swoją klasę w imprezach niższej rangi i rzeczą oczywistą powinien być jego awans szczebel wyżej.</strong> Zwłaszcza, że już zagwarantował Polsce dodatkowe miejsce w Pucharze Kontynentalnym dzięki wysokiemu miejscu w rankingu oraz dodatkowe miejsce w Pucharze Świata dzięki lokacie w czołówce periodu (tylko cud mógłby nam odebrać to miejsce).</p>
<p>A tymczasem w Soczi odbył się drugi konkurs. Podobny do pierwszego, też bardzo wyrównany, z dużą liczbą skoków ponad punkt K. Wprawdzie zawiewało od tyłu, ale jury zrównoważyło wpływ wiatru wyższą niż w sobotę długością rozbiegu. Nasi zawodnicy oddali przyzwoite skoki. Kubacki był po pierwszej serii 16., a Kot 23. Jednak nauczony doświadczeniem z oceną postanowiłem poczekać do zakończenia zawodów. Po pierwszej serii prowadził z dużą przewagą <strong>Andreas Kofler</strong>, a zawiódł Gregor Schlierenzauer &#8211; dopiero 28. Rewelacyjnie spisali się Niemcy, których w czołowej „10” było aż sześciu! Widać, że trener Schuster wykonuje dobrą robotę. Druga seria nie wiele zmieniła. <strong>Kofler oddał kolejny świetny skok i z dużą jak na normalną skocznię przewagą, bo 10 punktów, odniósł 11. wygraną w karierze.</strong> Pozostałe dwa miejsca na podium zajęli młodzi Niemcy Richard Freitag i Andreas Wellinger. Mam nadzieje, że wkrótce Zniszczoł i Murańka pójdą w ich ślady. <strong>Nasi skoczkowie tym razem w drugiej serii nie zawiedli. Kubacki spadł tylko o jedną pozycję i zajął 17. miejsce, a Kot przesunął się w klasyfikacji konkursu do przodu i był 22. Udało się odbić od dna i wyprzedzić Bułgarię</strong> w Pucharze Narodów. Uff…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Następne konkursy to powrót na dużą skocznię, czyli zawody w szwajcarskim Engelbergu. I to będzie prawdziwy sprawdzian dla naszych. Bo historia uczy, że dla Kota i Kubackiego skakanie na mniejszych obiektach to inna, łatwiejsza sprawa niż na dużych. <strong>Do rywalizacji powrócą Stoch i Żyła. I tutaj nie ma żartów, muszą zacząć solidnie punktować, bo inaczej nie prędko dogonimy Włochów, o Rosjanach czy Czechach nie wspominając.</strong> Mam nadzieję, że swoje dołoży też Murańka i jakoś wyjdziemy na prostą, ponieważ po Soczi przestaliśmy tylko pukać o dno od spodu, a do wygrzebania się z niego jeszcze daleka droga.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Emil Dudzik, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
