<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Kot</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/kot/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Na skoczni i obok &#8211; Igor Błachut (z przymrużeniem oka)</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/na-skoczni-i-obok-igor-blachut/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/na-skoczni-i-obok-igor-blachut/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2013 21:20:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Ammann]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Żyła]]></category>
		<category><![CDATA[Schlierenzauer]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>
		<category><![CDATA[Turniej Czterech Skoczni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3826</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Nie da się ukryć, że od poniedziałku świat jest jakiś inny. Nie żeby coś zmieniło się w globalnych trendach gospodarczych, czy choćby życiu Doroty Rabczewskiej, ale od Świąt niemal co dzień towarzyszyliśmy skoczkom narciarskim. Jak trenowali, kwalifikowali się (bądź nie), wreszcie, jak walczyli [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3053" style="width: 256px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/skoki-narciarskie-ogladajmy-panie/attachment/igor-blachut/" rel="attachment wp-att-3053"><img class="size-medium wp-image-3053" title="Igor Błachut" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Igor-Błachut-246x300.jpg" alt="" width="246" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Nie da się ukryć, że od poniedziałku świat jest jakiś inny. Nie żeby coś zmieniło się w globalnych trendach gospodarczych, czy choćby życiu Doroty Rabczewskiej, ale od Świąt niemal co dzień towarzyszyliśmy skoczkom narciarskim.</strong> Jak trenowali, kwalifikowali się (bądź nie), wreszcie, jak walczyli o zwycięstwo. Turniej Czterech Skoczni (a w sumie to jeszcze wcześniej świąteczne zawody w Wiśle i Puchar Kontynentalny) przedłużony o polski odcinek Pucharu Świata był serialem emocjonującym nie tylko ze sportowego punktu widzenia.</p>
<p>Przyjemność sprawiała nam rosnąca forma Polaków. No, może prawie wszystkich, bo Dawid Kubacki i zwłaszcza Klemens Murańka wyraźnie obniżyli, że się tak wyrażę, loty. Ale <strong>Kamil Stoch walczący o podium w TCS, regularnie kończący zawody w pierwszej dziesiątce Maciej Kot, Stefan Hula wyrzucający w serii KO Severina Freunda</strong> albo zdobywający w końcu – w jedenastym starcie w PŚ – punkty w Zakopanem Jan Ziobro to były miłe momenty. O walce o zwycięstwo w drużynówce nie wspominając.</p>
<p>Za granicą też fajnie. <strong>Słabujący okrutnie Austriacy (poza Gregorem Schlierenzauerem), Simon Ammann, który nie potrafi wejść do czołowej trzydziestki, Niemcy tacy sobie&#8230; Za to Norwegowie na fali, Słoweńcy też, Czesi mocno odbijający się od dna.</strong> Bardzo to ciekawe, zwłaszcza w kontekście przygotowań do mistrzostw świata. Czy ci słabsi teraz jeszcze się odnajdą, czy ci mocni dziś utrzymają formę do przełomu lutego i marca? No, zobaczymy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ale wyniki sportowe to jedno, a tak zwane okoliczności to drugie. A te były smakowite. <strong>Eksplozja formy Norwegów szybko okazała się efektem zastosowania przez nich cudownych butów. Zapewne latających.</strong> Ale same buty to za mało, więc przez kibicowskie fora przetoczyły się dyskusje, jak bardzo pomogli Schlierenzauerowi w drugim z rzędu zwycięstwie w Turnieju sędziowie. Sam Schlieri też się momentami zachowywał nie jak gwiazda sportu, tylko piłkarz, więc owe spory były tym gorętsze.</p>
<p><strong>Potem główne wydania wszelkich mediów zdominowała straszliwa wieść o tym, jak to narobiliśmy sobie wstydu na cały świat okradając w Wiśle Norwegów.</strong> Dzielna policja zapewniała, że ma na oku zamaskowaną szajkę podającą się za dziennikarzy. Ta grupa przestępcza była „wyspecjalizowana”, jak dodawali za policjantami dziennikarze. Wyspecjalizowana w okradaniu skoczków? Nic dziwnego, że musieli się uwijać na robocie&#8230; Sezon mają krótki jak sprzedawcy przydymionych szkiełek na zaćmienie słońca. No ale potem pojawiły się doniesienia, że ta szajka nie była tak do końca zamaskowana, a wręcz przeciwnie. Ech, nie sposób się nudzić z tymi skokami. Dobrze, że już za kilka dni konkursy w Sapporo. Ciekawe, co się tym razem wydarzy. Na skoczni też.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Igor Błachut</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/na-skoczni-i-obok-igor-blachut/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O szansach Kowalczyk w TdS i butach skoczków – Marek Rudziński</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/o-szansach-kowalczyk-w-tds-i-butach-skoczkow-marek-rudzinski/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/o-szansach-kowalczyk-w-tds-i-butach-skoczkow-marek-rudzinski/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2013 11:13:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>
		<category><![CDATA[Tour de Ski]]></category>
		<category><![CDATA[Turniej Czterech Skoczni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3482</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Sprinty atutem Kowalczyk w Tour de Ski. Nie myślmy o butach skoczków! Kombinują z butami, z rękawicami, ale nie ma co zawracać sobie tym głowy &#8211; uważa Marek Rudziński. Po pierwszych startach sezonu zimowego 2012/2013 kibice w Polsce nie mieli powodów do zadowolenia. [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3484" style="width: 247px" class="wp-caption alignleft"><img class="size-medium wp-image-3484" title="Justyna Kowalczyk" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Justyna-Kowalczyk--237x300.jpg" alt="" width="237" height="300" /><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Sprinty atutem Kowalczyk w Tour de Ski. Nie myślmy o butach skoczków! Kombinują z butami, z rękawicami, ale nie ma co zawracać sobie tym głowy &#8211; uważa Marek Rudziński.</strong> Po pierwszych startach sezonu zimowego 2012/2013 kibice w Polsce nie mieli powodów do zadowolenia. Przetoczyła się fala krytyki, którą tonował nasz rozmówca. Czołowy dziennikarz i komentator wydarzeń sportowych wiele widział i wiele przeżył. Bronił „rozkręcającej się” Justyny Kowalczyk i Łukasza Kruczka, którego funkcja zadrżała w posadach po fatalnym początku sezonu. Stwierdził, że należy poczekać z nerwowymi decyzjami i nie pozbawiać kredytu zaufania kadry szkoleniowej pod wpływem impulsu.</p>
<p><em>- I nadal podtrzymuję to zdanie</em> – powiedział nam Marek Rudziński. <em>Nie było powodu by na początku sezonu robić rewolucję w sztabie szkoleniowym skoczków. Nie należy za wszystko winić trenera i od razu go wyrzucać. Było zamieszanie związane z kombinezonami. Obliczono, że po zmianie przepisów (kombinezony mają przylegać do ciała, „luz” może wynosić maksymalnie 2 cm – dopisek redakcji) zawodnicy stracili ok. 15% powierzchni nośnej. Taki stan spotęgował potrzebę działań służących zrekompensowaniu tej różnicy. Słyszymy o eksperymentach dotyczących butów. Okazuje się, że kombinuje się nie tylko z butami, ale też z rękawicami, by ich zmodyfikowana konstrukcja wpłynęła na poprawę powierzchni nośnej zawodników. Nie ma co zawracać sobie tym zbytnio głowy. Forma ma decydujące znaczenie.</em></p>
<p><strong>Tour de Ski padnie łupem Justyny Kowalczyk?</strong></p>
<p><em>- Sądzę, że pod nieobecność Marit Bjoergen nasza reprezentantka nie da sobie odebrać zwycięstwa. TdS, podobnie jak cały sezon, składa się z biegów długodystansowych i sprintów. Justyna w sprintach nie dominuje, ale radzi sobie znacznie lepiej od najgroźniejszej konkurentki Norweżki Johaug, dlatego jestem przekonany, że nawet nie długie dystanse, ale sprinty dają decydującą przewagę Kowalczyk nad Therese. Przecież Johaug jeszcze nie tak dawno w ogóle nie startowała w sprintach, więc nie potrafi tego robić. Doświadczenie Justyny, trener i cała ekipa nie są tu również bez znaczenia. Oczywiście to sport i wszystko może się wydarzyć, ale jestem raczej spokojny, choć z niesmakiem patrzę na zatrzymywanie się przed metą jednej z Norweżek, by wyprzedziła ją inna. FIS powinna się tym zająć.</em></p>
<p><strong>Wracając do skoków. O butach sporo się ostatnio mówiło, ale o rękawicach raczej nie.</strong></p>
<p><em>- Większe rękawice o zmodyfikowanej konstrukcji mogą w naturalny sposób zwiększyć powierzchnię nośną zawodnika, gdyby zrobić z nich coś na kształt&#8230; powiedzmy „płetw”. Takie kombinacje będą zawsze miały miejsce. Walka o każdy metr trwa i tak już zostanie. Ale jak mówię &#8211; to w dużym stopniu tematy zastępcze, bo albo ktoś jest w formie i skacze, albo nie. Widzimy to nieustannie. Do Adama Małysza, gdy był w formie, nikt nie był w stanie się zbliżyć, dlatego zawodnicy nie powinni zawracać sobie głowy niuansami, tylko skupić wyłącznie na doskonaleniu dyspozycji fizycznej i psychicznej.</em></p>
<p><strong>Konkursy Turnieju Czterech Skoczni oglądamy z coraz większym zainteresowaniem.</strong></p>
<p><em>- Polacy się rozkręcili. Kamil potrzebuje jeszcze ustabilizować formę. Cieszę się, że Maciek Kot pokazał w Ga-Pa swój potencjał i Stoch nie jest naszą jedyną nadzieją na dobry wynik. Chciałbym, by jak najszybciej nadszedł moment, w którym niemile zaskakuje nas słaby skok, a nie, tak jak obecnie – dobra próba wywołuje zachwyt. Chłopaków na to stać.</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/o-szansach-kowalczyk-w-tds-i-butach-skoczkow-marek-rudzinski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Z dna piekieł do bram raju – Emil Dudzik wraca do zawodów w Engelbergu</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 14:08:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Ammann]]></category>
		<category><![CDATA[Kofler]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[Miętus]]></category>
		<category><![CDATA[Schlierenzauer]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3333</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W pierwszym konkursie w Szwajcarii po raz pierwszy od dawna wszyscy Polacy byli w gronie dwudziestu zawodników otwierających zawody, co świadczyło o poziomie wcześniejszych występów. Jednak mogliśmy nacieszyć się obecnością w czołówce kilku Polaków, którzy oddali bardzo dobre skoki. Zawiódł za to lider [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3334" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/attachment/kamil-stoch-5/" rel="attachment wp-att-3334"><img class="size-medium wp-image-3334" title="Kamil Stoch" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Kamil-Stoch2-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. oficjalna strona Kamila Stocha</p></div>
<p><strong>W pierwszym konkursie w Szwajcarii po raz pierwszy od dawna wszyscy Polacy byli w gronie dwudziestu zawodników otwierających zawody, co świadczyło o poziomie wcześniejszych występów. Jednak mogliśmy nacieszyć się obecnością w czołówce kilku Polaków, którzy oddali bardzo dobre skoki.</strong> Zawiódł za to lider gospodarzy Simon Ammann, który zajął 41. miejsce. Po kapitalnym skoku prowadził Kamil Stoch.</p>
<p>W drugiej serii Polacy też wypadli dobrze zajmując najlepsze miejsca w sezonie. Dawid Kubacki oddał nieco słabszy skok, ale utrzymał lokatę w czołowej dziesiątce. Wcześniej doszło do kontrowersyjnej sytuacji. <strong>Trener Austriaków skrócił rozbieg Andreasowi Koflerowi, który mimo to oddał najdłuższy skok konkursu. Pojawiły się opinie, że była to zagrywka wbrew zasadom fair play, a Kofler dostał punkty za nic. Moim zdaniem po prostu oddał genialny skok.</strong> Obniżenie belki zawsze zmniejsza prędkość na progu i skraca skok. Cudów nie ma, a Kofler po prostu odpalił „bombę”. Po tym skoku Austriak był liderem z ogromną przewagą. Kolejni zawodnicy lądowali, a Kofler wciąż prowadził. <strong>W końcu na belce usiadł Kamil Stoch. Oddał piękny i daleki skok, ale przegrał pierwsze miejsce o 0,1 punktu!</strong></p>
<p><strong>Niedzielne kwalifikacje pobudziły apetyt na sukces. Kubacki zajął drugie miejsce uzyskując lepszy wynik niż skoczkowie z czołowej dziesiątki.</strong> Pierwszym zawodnikiem w konkursie, który nas rozgrzał, był Maciej Kot. Poszybował pięknie ponad130 metrówi objął prowadzenie. Kolejny Polak, Kubacki wyszedł wysoko do góry. Tor jego lotu był tak wysoki, że ledwo obejmowała go kamera, ale Kota nie wyprzedził. Stoch też oddał bardzo dobry skok w nienajlepszych warunkach i zmienił Kota na prowadzeniu. <strong>Jednak na skoczni działy się coraz dziwniejsze rzeczy. Niektórym zawodnikom zaczęło podwiewać pod narty, przez co wyprzedzili Polaków. Przed próbą Jacobsena doszło do niezrozumiałej sytuacji. Zawodnik czekał kilka minut na oddanie skoku, mimo że wiatr nie był silny.</strong> Owszem, wiało pod narty, ale po to mamy system zmiany belki, by rozbieg błyskawicznie obniżyć i skakać dalej. Tymczasem najpierw mieliśmy kilka minut dumania przed obniżeniem rozbiegu, potem znowu kilka minut czekania, a następnie podnoszenie rozbiegu do góry. W tym sezonie miało nie być ustalonego korytarza wietrznego i skoczkowie mieli jechać w każdych warunkach, które nie zagrażałyby ich bezpieczeństwu. Widać, że tak nie jest. Po pierwszej serii prowadził faworyt Andreas Kofler, który wykorzystał dobre warunki.</p>
<p>Krzysztof Miętus, mimo obecności w drugiej serii, niestety nie zdobył punktów. Zajął 31. miejsce. Kolejny dobry skok oddał Kubacki i zameldował się w drugiej dziesiątce. Jury po serii dalekich skoków podjęło decyzję o skróceniu rozbiegu, co w połączeniu ze złymi warunkami dało słabe skoki naszych zawodników. <strong>43. konkurs w karierze wygrał Gregor Schlierenzauer, który jest o krok od rekordu wielkiego Matti Nykaenena. Austriak został liderem Pucharu Świata.</strong></p>
<p><strong>Teraz czekamy na Turniej Czterech Skoczni.</strong> Liczę, że uda się odczarować te zawody i tym razem nasi skoczkowie wypadną zgodnie z oczekiwaniami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Emil Dudzik, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-z-dna-piekiel-do-bram-raju-emil-dudzik-wraca-do-zawodow-w-engelbergu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Powiew nadziei na lepsze jutro, czyli próba przedolimpijska w Krasnej Polanie</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Dec 2012 22:47:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kofler]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[Murańka]]></category>
		<category><![CDATA[Schlierenzauer]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2903</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Przed weekendem w Kuusamo myślałem podobnie jak szczeciński raper Łona w swoim utworze „Nic dziwnego”. Byłem przekonany, że nic co mnie spotka na tym świecie nie jest mnie wstanie zdziwić. Myliłem się. Zawody w mroźnej Finlandii wprawiły mnie w osłupienie, ponieważ nie wyobrażałem [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2882" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/attachment/kofler-fot-sw/" rel="attachment wp-att-2882"><img class="size-medium wp-image-2882 " title="Andreas Kofler" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/kofler-fot.-SW-300x246.jpg" alt="" width="300" height="246" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Przed weekendem w Kuusamo myślałem podobnie jak szczeciński raper Łona w swoim utworze „Nic dziwnego”. Byłem przekonany, że nic co mnie spotka na tym świecie nie jest mnie wstanie zdziwić. Myliłem się. Zawody w mroźnej Finlandii wprawiły mnie w osłupienie, ponieważ nie wyobrażałem sobie tego, że kiedyś zajmiemy ostatnie miejsce w konkursie drużynowym przegrywając z będącą w kryzysie Francją. Jednak to było, minęło i przed zawodami w Soczi, a raczej w Krasnej Polanie, byłem optymistą. Twierdziłem, czego dowody istnieją na kilku internetowych forach, że w Rosji będzie dużo lepiej. I nie była to nadzieja irracjonalna, bo normalny obiekt powinien dużo bardziej pasować naszym niż „mały mamut” w Kuusamo. I wcale się nie pomyliłem, chociaż do stwierdzenia, że „jest średnio” jeszcze sporo brakuje.</strong></p>
<p>Rosja przywitała nas wiosenną pogodą. Temperatura koło 10 stopni nie pomagała w przygotowaniu skoczni. Na szczęście gospodarze mieli przygotowane zapasy, by móc spokojnie skocznie okryć śniegiem, choć <strong>jeszcze dzień przed zawodami na środku zeskoku prześwitywał zielony igelit! Ale Rosjanie stanęli na wysokości zadania i można było spokojnie przeprowadzić treningi i kwalifikacje.</strong></p>
<p>W piątkowy wieczór na skoczni HS-106 miało się częściowo wyjaśnić, w jakiej formie są nasi reprezentanci. Okazało się, że nie jest tak źle jak było wcześniej i nawet co niektórych kibiców po 10. i 12. miejscu <strong>Dawida Kubackiego</strong> oraz <strong>Macieja Kota</strong> w kwalifikacjach ogarnęła euforia. <strong>Niestety doczekaliśmy czasów, gdzie takie miejsca są uważane za sukces i krok do przodu, chociaż dużo lepsze wyniki zdarzały się nawet w najgorszych okresach w historii tego sportu w Polsce. No cóż, po ostatnich kompromitacjach dobre i to…</strong> Oprócz wspomnianej dwójki, do konkursu awansowali dwaj pozostali nasi skoczkowie, czyli Kłusek i Miętus. Kwalifikacje wygrał z rekordem skoczni Czech Hlava, który podobnie jak nasi uchodzi za specjalistę od mniejszych obiektów.</p>
<p>Sobota przywitała nas miłą informacją z Kazachstanu. <strong>Klemens Murańka</strong> zajął drugie miejsce w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Ałmatach. Jednak co ciekawe, latem nasz młody zawodnik miał problemy ze wzrokiem, musiał przejść operację i przez większość lata w ogóle nie trenował. <strong>Wydaje się dziwne, że zawodnik, którego ominęła lwia część cyklu treningowego jest być może skoczkiem numer jeden w Polsce.</strong> Ale wracajmy do Soczi. Sam konkurs toczył się w bardzo sprawiedliwych warunkach. Wiaterek lekko zawiewał pod narty i byliśmy świadkami wielu naprawdę ładnych skoków i bardzo wyrównanej rywalizacji. Po pierwszej serii z wyraźną przewagą prowadził <strong>Gregor Schlierenzauer</strong>. Kot i Kubacki zgodnie z oczekiwaniami znaleźli się w finałowej rundzie, w tym ten drugi na wysokiej 15. pozycji. <strong>Niestety druga runda naszym zawodnikom zupełnie nie wyszła. Maciej Kot spadł na 28. miejsce, a Dawid Kubacki na ostatnią, 30. lokatę! Nasz zespół zdobył więc tylko 4 punkty i w klasyfikacji Pucharu Narodów wylądowaliśmy za Bułgarią! Czyli upadliśmy bardzo nisko, skoro jeden zawodnik z kraju bez jakiejkolwiek tradycji w tym sporcie, zajmujący na dodatek dopiero 27. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata, zdobył więcej punktów niż wszyscy nasi reprezentanci.</strong> Konkurs <strong>wygrał Schlierenzauer, który odniósł 42. pucharowe zwycięstwo i jest bardzo blisko Mattiego Nykaenena</strong> w klasyfikacji wszech czasów. Końcówka zawodów miała dość dziwny przebieg, rozbieg latał w te i z powrotem, a to dzięki przepisowi, że trener może na życzenie przesuwać belkę startową. Na szczęście nie wypaczyło to rywalizacji, a finał był bardzo emocjonujący.</p>
<p>Niedziela zaczęła się od bliźniaczej informacji do tej z soboty. Murańka ponownie zajął drugie miejsce na dużej skoczni w Ałmatach, czym potwierdził wysoką formę. <strong>Klimek powinien w najbliższy weekend wystartować już w zawodach najwyższej rangi. Nie rozumiem zupełnie obaw związanym z jego startem. Zawodnik udowodnił swoją klasę w imprezach niższej rangi i rzeczą oczywistą powinien być jego awans szczebel wyżej.</strong> Zwłaszcza, że już zagwarantował Polsce dodatkowe miejsce w Pucharze Kontynentalnym dzięki wysokiemu miejscu w rankingu oraz dodatkowe miejsce w Pucharze Świata dzięki lokacie w czołówce periodu (tylko cud mógłby nam odebrać to miejsce).</p>
<p>A tymczasem w Soczi odbył się drugi konkurs. Podobny do pierwszego, też bardzo wyrównany, z dużą liczbą skoków ponad punkt K. Wprawdzie zawiewało od tyłu, ale jury zrównoważyło wpływ wiatru wyższą niż w sobotę długością rozbiegu. Nasi zawodnicy oddali przyzwoite skoki. Kubacki był po pierwszej serii 16., a Kot 23. Jednak nauczony doświadczeniem z oceną postanowiłem poczekać do zakończenia zawodów. Po pierwszej serii prowadził z dużą przewagą <strong>Andreas Kofler</strong>, a zawiódł Gregor Schlierenzauer &#8211; dopiero 28. Rewelacyjnie spisali się Niemcy, których w czołowej „10” było aż sześciu! Widać, że trener Schuster wykonuje dobrą robotę. Druga seria nie wiele zmieniła. <strong>Kofler oddał kolejny świetny skok i z dużą jak na normalną skocznię przewagą, bo 10 punktów, odniósł 11. wygraną w karierze.</strong> Pozostałe dwa miejsca na podium zajęli młodzi Niemcy Richard Freitag i Andreas Wellinger. Mam nadzieje, że wkrótce Zniszczoł i Murańka pójdą w ich ślady. <strong>Nasi skoczkowie tym razem w drugiej serii nie zawiedli. Kubacki spadł tylko o jedną pozycję i zajął 17. miejsce, a Kot przesunął się w klasyfikacji konkursu do przodu i był 22. Udało się odbić od dna i wyprzedzić Bułgarię</strong> w Pucharze Narodów. Uff…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Następne konkursy to powrót na dużą skocznię, czyli zawody w szwajcarskim Engelbergu. I to będzie prawdziwy sprawdzian dla naszych. Bo historia uczy, że dla Kota i Kubackiego skakanie na mniejszych obiektach to inna, łatwiejsza sprawa niż na dużych. <strong>Do rywalizacji powrócą Stoch i Żyła. I tutaj nie ma żartów, muszą zacząć solidnie punktować, bo inaczej nie prędko dogonimy Włochów, o Rosjanach czy Czechach nie wspominając.</strong> Mam nadzieję, że swoje dołoży też Murańka i jakoś wyjdziemy na prostą, ponieważ po Soczi przestaliśmy tylko pukać o dno od spodu, a do wygrzebania się z niego jeszcze daleka droga.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Emil Dudzik, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-powiew-nadziei-na-lepsze-jutro-czyli-proba-przedolimpijska-w-krasnej-polanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Kibicujmy naszym!</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-kibicujmy-naszym/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-kibicujmy-naszym/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2012 13:01:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[Mateja]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>
		<category><![CDATA[Żyła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2283</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Tytuł trochę na przekór, bo o ileż łatwiej i przyjemniej jest wytykać potknięcia, słabsze starty czy niespełnione zapowiedzi. Ale ja mam szczery zamiar ściskać kciuki za naprawdę utalentowaną i ciekawą grupę zawodników, którą prowadzą Łukasz Kruczek i Robert Mateja. &#160; Liderem naszego teamu [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2284" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-kibicujmy-naszym/attachment/kamil-stoch/" rel="attachment wp-att-2284"><img class="size-medium wp-image-2284" title="Kamil Stoch" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Kamil-Stoch-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">fot. oficjalna strona Kamila Stocha</p></div>
<p><strong>Tytuł trochę na przekór, bo o ileż łatwiej i przyjemniej jest wytykać potknięcia, słabsze starty czy niespełnione zapowiedzi. Ale ja mam szczery zamiar ściskać kciuki za naprawdę utalentowaną i ciekawą grupę zawodników, którą prowadzą Łukasz Kruczek i Robert Mateja.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Liderem naszego teamu skoczków jest, oczywiście, <strong>Kamil Stoch</strong>. To już nie „następca Adama”, który w przyszłości ma próbować nawiązać do sukcesów mistrza z Wisły, tylko zawodnik z nietuzinkowymi osiągnięciami na koncie. Jak ktoś wygrywa kilka konkursów w sezonie i plasuje się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, to nie jest to jednorazowy błysk formy, tylko regularne występy w czołówce. Kamila wymieniają w gronie najmocniejszych rywali zawodnicy ze światowego topu i pora przyzwyczaić się do tego, że będzie zwyciężał lub stawał na podium przez cały sezon. A przynajmniej, tego można bez nadmiernego optymizmu oczekiwać od dojrzałego zawodnika, który wchodzi w optymalny dla sportowej kariery okres.</p>
<p>Stoch to lider, ale pozostali zawodnicy też nie muszą ograniczać się do pełnienia roli statystów. Niesamowity potencjał <strong>Piotra Żyły</strong>, kapitalne występy w letniej Grand Prix <strong>Macieja Kota</strong> czy <strong>Dawida Kubackiego</strong>&#8230; Wprawdzie te „wakacyjne” skoki to zupełnie inna bajka, niż rywalizacja zimą, ale jednak swoje w nogach trzeba mieć, by walczyć o wysokie pozycje. Do tego walczący o miejsce w drużynie na mistrzostwa świata młodzieńcy, czyli <strong>Olek Zniszczoł</strong> czy <strong>Bartek Kłusek</strong>&#8230; Naprawdę jest to ciekawy team, w dodatku pracujący w dobrych warunkach. Niechże to w końcu wypali!</p>
<p>Rzecz jasna, rywale raczej się nie będą występom Polaków przyglądać biernie. Interesująco wygląda sytuacja w kadrze norweskiej, gdzie po odejściu <strong>Kojonkoskiego</strong> wcale nie dzieje się najgorzej. Nowi szkoleniowcy wyznają dość prostą zasadę, że stawiają na najlepszych, więc w efekcie najbardziej uznani i utytułowani zawodnicy nie są pewni, czy w ogóle wystartują w zawodach Pucharu Świata, czy może czeka ich terminowanie w Pucharze Kontynentalnym. Obrońca trofeum <strong>Anders Bardal</strong> też na taryfę ulgową nie ma co liczyć.</p>
<p>A potencjalnych kandydatów do zdobycia Pucharu Świata i medali na mistrzostwach jest sporo. Poza wyżej wymienionymi (Stoch, przede wszystkim :)) to szarżujący wściekle Japończycy z <strong>Daiki Ito</strong> na czele, Niemcy, wśród których liderem będzie zapewne <strong>Richard Freitag</strong>, może <strong>Simon Ammann</strong>, no i cała grupa Austriaków. Przed rozpoczęciem ubiegłego sezonu wydawało się niemal pewne, że kryształowa kula przypadnie któremuś z nich, a stało się inaczej. Nie wątpię, że zechcą to sobie powetować. W konkursach drużynowych raczej nikt wielkich szans na nawiązanie walki z Austriakami nie ma; pytanie, czy w zmaganiach indywidualnych <strong>Morgenstern, Koch i Kofler</strong> będą do „ruszenia”. Przez zawodników, rzecz jasna; swoją rolę odegrać mogą bowiem także i sędziowie. Wprowadzony po zakończeniu ubiegłego sezonu przepis dotyczący kombinezonów bardzo restrykcyjnie egzekwowali sędziowie podczas letniej Grand Prix. To tam <strong>Gregor Schlierenzauer</strong>, miast walczyć o wygraną w konkursie, został po kwalifikacjach zdyskwalifikowany za zbyt luźny strój. Teraz kostium musi ściśle przylegać do ciała zawodników.</p>
<p>Skoro zaś już o Austriakach, to może i dwa słowa na temat Austriaczek. Czy pań w ogóle. Pewnie niektórym kibicom nie będzie się łatwo przyzwyczaić, ale wygląda na to, że coraz częściej będziemy mieli okazję śledzić także zmagania przedstawicielek płci pięknej. Zresztą nie ma co grymasić; odkąd <strong>Daniela Iraschko</strong> pofrunęła za granicę200 metrów, stało się jasne, że damskie skoki to nie fanaberia i rekreacja, tylko poważne zmagania.</p>
<p>Iraschko jest od wielu lat największą gwiazdą kobiecych skoków, ale nie jest powiedziane, że rywalki nie zechcą się jej dobrać do skóry na serio. Latem błysnęła kapitalną formą <strong>Alexandra Pretorius</strong> z Kanady; świetnie prezentowały się także Japonki. To o tyle istotne, że poza wewnętrzną rywalizacją kobiet, którą pewnie nie wszyscy będą śledzić z równym zapałem co męskie skoki, zaplanowane są także w tym sezonie konkursy drużyn mieszanych. W tej konkurencji rozegrane zostaną także zmagania na mistrzostwach świata, więc raczej nikt tu nie potraktuje sprawy ulgowo. Ciekawe, czy za sprawą daleko skaczących pań do walki o medale nie włączą się w związku z tym Rosjanie, Kanadyjczycy czy Amerykanie? Na pewno będą się bić o miejsca punktowane. Których nie zajmą im Polacy, bowiem Polek na dużych, międzynarodowych imprezach nie uświadczysz. Szkoda.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Igor Błachut</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-kibicujmy-naszym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Dyzia: Czy przybędzie kolejne polskie nazwisko?</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-czy-przybedzie-kolejne-polskie-nazwisko/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-czy-przybedzie-kolejne-polskie-nazwisko/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2012 20:38:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Małysz]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2221</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Na liście zwycięzców konkursów o Puchar Świata widnieją cztery nazwiska polskich skoczków narciarskich. Dwa z zamierzchłych czasów tej rywalizacji, z pierwszej edycji, gdy wygrywali Piotr Fijas i Stanisław Bobak. Trzecim był oczywiście Adam Małysz, wicelider rankingu wszechczasów, a czwartym Kamil Stoch. Czy w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p>Na liście zwycięzców konkursów o Puchar Świata widnieją cztery nazwiska polskich skoczków narciarskich. Dwa z zamierzchłych czasów tej rywalizacji, z pierwszej edycji, gdy wygrywali <strong>Piotr Fijas i Stanisław Bobak</strong>. Trzecim był oczywiście <strong>Adam Małysz</strong>, wicelider rankingu wszechczasów, a czwartym <strong>Kamil Stoch</strong>. Czy w rozpoczynającym się sezonie przybędzie piąte polskie nazwisko? Jeśli tak, to głównym kandydatem jest <strong>Maciej Kot</strong>, choć pamiętać trzeba, że zimowe konkursy to jednak nie to samo co letniego Grand Prix. W każdym na wieży staną wszyscy najlepsi, bo to przecież sezon mistrzostw świata i przedolimpijski.</p>
<p>Nie bardzo chce mi się wierzyć, że <strong>Anders Bardal</strong> będzie w stanie obronić zwycięstwo z poprzedniego sezonu. Stawiam na jednego z Austriaków lub Niemca <strong>Richarda Freitaga</strong>. On naprawdę może stać się następcą <strong>Martina Schmitta lub Svena Hannawalda</strong>. A może <strong>Simon Ammann </strong>po raz pierwszy zechce zdobyć wielką Kryształową Kulę.</p>
<div id="attachment_2229" style="width: 160px" class="wp-caption alignright"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-czy-przybedzie-kolejne-polskie-nazwisko/attachment/ammann/" rel="attachment wp-att-2229"><img class="size-thumbnail wp-image-2229   " title="Simon Ammann" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/ammann-150x150.jpg" alt="Sportowe Wywiady" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p>Nie przypuszczam bowiem, by jak w poprzednim sezonie wybierał tylko niektóre starty. Z gry wypadli Finowie, sporą niewiadomą są Słoweńcy. <strong>Robert Kranjec</strong> zapowiada, że to jego przedostatni sezon, a młodzi ponoć okrzepli.</p>
<p>Drużynowo Austriacy nie powinni mieć kłopotów z obroną pozycji w Pucharze Narodów i w mistrzostwach świata. A kto za nimi? Może Niemcy, może Norwegowie, może Słoweńcy, ale nie można wykluczyć podopiecznych <strong>Łukasza Kruczka</strong>. Miejsce w szóstce każdego konkursu musi być obowiązkowe, a każda lokata na podium, zwłaszcza w mistrzostwach świata, będzie podziękowaniem za warunki jakie stworzono skoczkom w przygotowaniach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-czy-przybedzie-kolejne-polskie-nazwisko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
