<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Leszek Jankowiak</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/leszek-jankowiak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Wawrzyk &#8211; Powietkin: kulisy gali w Moskwie &#8211; sędzia Leszek Jankowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/wawrzyk-powietkin-kulisy-gali-w-moskwie-sedzia-leszka-jankowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/wawrzyk-powietkin-kulisy-gali-w-moskwie-sedzia-leszka-jankowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 May 2013 13:03:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Powietkin]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Wawrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Wawrzyk - Aleksander Powietkin]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[Denis Lebiediew]]></category>
		<category><![CDATA[Guillermo Jones]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Jankowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Stanley Christodoulu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=6029</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Kulisy gali w Moskwie: zacięty spór o rękawice, w których miała się odbyć główna walka wieczoru oraz czy lekarz mógł zażądać wcześniejszego zakończenia walki z powodu obrażeń Denisa Lebiediewa, w końcówce &#8222;jednookiego&#8221;. Sędzia pięściarski Leszek Jankowiak pnie się w górę i wzbogaca doświadczenie. [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h3>Kulisy gali w Moskwie: zacięty spór o rękawice, w których miała się odbyć główna walka wieczoru oraz czy lekarz mógł zażądać wcześniejszego zakończenia walki z powodu obrażeń Denisa Lebiediewa, w końcówce &#8222;jednookiego&#8221;.</h3>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/bede-trzymal-kciuki-za-wawrzyka-mowi-z-moskwy-sedzia-piesciarski-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak-sedzia/" rel="attachment wp-att-6002"><img class="alignleft size-medium wp-image-6002" title="Leszek Jankowiak, fot. Sportowe Wywiady" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/05/Leszek-Jankowiak-sędzia-261x300.jpg" alt="" width="261" height="300" /></a>Sędzia pięściarski Leszek Jankowiak pnie się w górę i wzbogaca doświadczenie. Tym razem był arbitrem punktowym walki wieczoru moskiewskiej gali. Denis Lebiediew stracił pas mistrza WBO wagi junior ciężkiej na rzecz Panamczyka Guillermo Jonesa. Zmęczony, potężnie opuchnięty Rosjanin, ukląkł po kolejnym gradzie ciosów w 11. rundzie i został wyliczony przez sędziego Stanleya Christodoulu. Wcześniej Andrzej Wawrzyk, być może zbyt zestresowany, przegrywa szybko pojedynek z Aleksandrem Powietkinem. Arbiter ringowy przerwał walkę już w 3. rundzie, po tym jak Polak trzeci raz znalazł się na deskach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Sportowe Wywiady: Zanim porozmawiamy o walce Denis Lebiediew &#8211; Guillermo <strong>Jones</strong>, co możemy powiedzieć o walce Andrzeja Wawrzyka z Aleksandrem Powietkinem? To zrozumiałe, że z oczywistych względów nie można liczyć na to, by sędzia wylewnie wypowiadał się na ten temat. </strong></p>
<p>Leszek Jankowiak: &#8211; Sądzę, że zaprezentował się poniżej możliwości, stać go na więcej. Tyle na pewno mogę powiedzieć.</p>
<p><strong>O walce polskiego pięściarza można znaleźć wiele informacji na różnych portalach, więc by ich nie powielać wróćmy na chwilę do Dona Kinga i wspomnianego przez pana rules meetingu w przeddzień walki. Słowem &#8211; porozmawiajmy o kulisach gali.</strong></p>
<p>- Spotkanie techniczne było bardzo długie. To o co pan pyta nie dotyczyło bezpośrednio naszej pracy, więc nie wsłuchiwałem się zbytnio. King nie ufał za bardzo kontroli antydopingowej i wykłócał się o to, by mógł zabrać ze sobą próbki moczu, co z punktu widzenia merytorycznego nie ma zupełnie sensu. Taka próbka musi być przechowywana i transportowana w odpowiednich warunkach, a nie w bagażu w samolocie.</p>
<p><strong>A rękawice? </strong></p>
<p>- Zarówno jeden, jak i drugi obóz wyciągnął po cztery pary rękawic tej samej, ustalonej firmy i spierano się w czyich ma się odbyć walka. Hriunow miał zastrzeżenia do rękawic sztabu Guillermo Jonesa, przyglądał się im bardzo uważnie i twierdził, że się różnią. Tamci z kolei przedstawili rachunek i upierali się, że według ustaleń rękawice mają być z jednej partii i ich właśnie takie są. Ostatecznie skorzystano z rękawic obozu Jonesa. Przestawiam to w dwóch zdaniach, tymczasem tylko sam ten spór trwał godzinę.</p>
<p><strong>Walkę Lebiediewa z Jonesem sędziował pan na punkty. Jakie wrażenia? </strong></p>
<p>- Na pewno pojedynek ten będzie pretendował do walki roku. Obaj pięściarze mieli nieprawdopodobną odporność na ciosy. Jak się ostatecznie okazało większą miał Jones.</p>
<p><strong>Obrażenia Rosjanina, opuchlizna wokół prawego oka, były potężne. Nie należało przerwać walki wcześniej? </strong></p>
<p>- Na temat pracy sędziego nie powinienem się wypowiadać także z tego względu, że w ringu stał jeden z najbardziej doświadczonych arbitrów w obecnych czasach. Sędziował pewnie ze dwa tysiące walk. Sztab Lebiediewa dobrze zna swojego zawodnika i też nie sygnalizował nic, co miałoby świadczyć o tym, że Rosjanin ma dość.</p>
<p><strong>Niektórzy zwracają uwagę na to, że Stanley Christodoulu dość późno, bo dopiero w samej końcówce zasięgnął opinii lekarza. </strong></p>
<p>- Christodoulu przyglądał się wydarzeniom w ringu i tak oceniał obrażenia obu pięściarzy. Ponadto ciosy Lebiediewa były wciąż silne i precyzyjne – mógł wygrać. Pamiętajmy, że ten sędzia jest chyba jednym z trzech, który jest wpisany do International Boxing Hall of Fame. To legenda.</p>
<p><strong>Rozmawialiście zapewne po walce na ten temat.</strong></p>
<p>- Tak. Mówił, że widział już gorsze sytuacje.</p>
<p><strong>Lekarz decydujący o tym, czy walka może być kontynuowana to osoba niezależna od obu sztabów. </strong></p>
<p>- Tak, lekarz specjalnie przyjeżdża na galę. Może się tak zdarzyć, że sztab przyjezdny ma swojego lekarza. Jones miał. Należy mieć świadomość, że zgodnie z przepisami ostateczna decyzja zawsze zależy od sędziego ringowego. On może się kierować sugestią lekarza, ale nie musi.</p>
<p><strong>Czyli lekarz może wyrazić swój osąd, a sędzia decyduje inaczej. </strong></p>
<p>- Może się zdarzyć, że zdaniem lekarza walkę można kontynuować, a sędzia przerywa i odwrotnie. Jak najbardziej tak.</p>
<p><strong>A pomijając już same walki i skupiając na gali jako wydarzeniu, czy zdarzyło się coś wyjątkowego? </strong></p>
<p>- Nie. Chyba nic… może oprócz sporej ilości zaproszonych gości. Wśród nich był między innymi Steven Seagal, który siedział przy stoliku z Witalijem Kliczko, ale raczej nie przypominam sobie nic szczególnego.</p>
<p><strong>Którą walkę w najbliższej przyszłości będzie pan sędziował poza Polską?</strong></p>
<p>- 1 czerwca we Francji będę punktowym pojedynku Sofiane Takoucht – Ivan Ruiz Morote. Stawką będzie tytuł mistrza unii europejskiej EBU – EU.</p>
<p><strong>Dziękujemy za rozmowę.</strong></p>
<p>- Również dziękuję.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Sportowe Wywiady</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/wawrzyk-powietkin-kulisy-gali-w-moskwie-sedzia-leszka-jankowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Don King był bardzo kłótliwy! &#8211; mówił z Moskwy sędzia pięściarski Leszek Jankowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/bede-trzymal-kciuki-za-wawrzyka-mowi-z-moskwy-sedzia-piesciarski-leszek-jankowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/bede-trzymal-kciuki-za-wawrzyka-mowi-z-moskwy-sedzia-piesciarski-leszek-jankowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 May 2013 01:30:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Boks]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty walki]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Powietkin]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Wawrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Jankowiak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=5992</guid>
		<description><![CDATA[&#160; (Andrzej Wawrzyk przegrał z Aleksandrem Powietkinem w 3. rundzie nie wytrzymując naporu rywala. Publikowana rozmowa miała miejsce w przeddzień pojedynku &#8211; dop. redakcji po walce przegranej przez Polaka.) &#160; - Powietkin jak poczuje krew, to już nie odpuszcza. Będę oczywiście trzymał kciuki za [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/bede-trzymal-kciuki-za-wawrzyka-mowi-z-moskwy-sedzia-piesciarski-leszek-jankowiak/attachment/powietkin-wawrzyk/" rel="attachment wp-att-5994"><img class="alignleft size-medium wp-image-5994" title="Powietkin -  Wawrzyk" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/05/Powietkin-Wawrzyk-300x148.jpg" alt="" width="300" height="148" /></a><strong></strong></p>
<p><strong>(Andrzej Wawrzyk przegrał z Aleksandrem Powietkinem w 3. rundzie nie wytrzymując naporu rywala. Publikowana rozmowa miała miejsce w przeddzień pojedynku &#8211; dop. redakcji po walce przegranej przez Polaka.)</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>- Powietkin jak poczuje krew, to już nie odpuszcza. </strong>Będę oczywiście trzymał kciuki za Andrzeja Wawrzyka, jako kibic. Będzie to drugie z moich najważniejszych zajęć na tej gali – <strong>mówił złapany w biegu, będący już w Moskwie sędzia Leszek Jankowiak.</strong> Na piątkową galę został zaproszony przez organizatorów jako sędzia punktowy pojedynku Guillermo Jones &#8211; Denis Lebiediew.</p>
<p>Przed Wawrzykiem szansa wywalczenia mistrzowskiego pasa WBA wagi ciężkiej. Przeciwnik &#8211; Andriej Powietkin &#8211; pięściarz dobrze znany polskiemu arbitrowi, stąd ostrzeżenie przed silnymi ciosami rywala.</p>
<p><strong></strong>Wawrzyk i Powietkin przed walką posiadają czyste konto po stronie porażek. Bilans 25-letniego Wawrzyka: 27-0 (13 KO); 33-letniego Rosjanina: 25-0 (17 KO).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/bede-trzymal-kciuki-za-wawrzyka-mowi-z-moskwy-sedzia-piesciarski-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak-sedzia/" rel="attachment wp-att-6002"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-6002" title="Leszek Jankowiak, fot. Sportowe Wywiady" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/05/Leszek-Jankowiak-sędzia-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></strong></p>
<p><strong>Sportowe Wywiady: Jest pan już w Moskwie. Jak minęła podróż?</strong></p>
<p><strong>Leszek Jankowiak:</strong> &#8211; Tak, jestem już w Moskwie. Podróż minęła bardzo dobrze. Mamy bezpośrednie połączenie lotnicze z Krakowa do Moskwy. Byłem zaskoczony i bardzo się ucieszyłem. Ostatnio musiałem lecieć przez Frankfurt, a to było znacznie mniej wygodne.</p>
<p><strong>Hotel elegancki?</strong></p>
<p>- Zakwaterowałem się wczoraj. Hotel taki sobie, bo daleko od centrum, szczerze mówiąc. Ale nie o to chodzi. Nie jestem tu przecież na wczasach.</p>
<p><strong>To może widok z okna przynajmniej to rekompensuje?</strong></p>
<p>- Niekoniecznie. (śmiech)</p>
<p><strong>Czuć już atmosferę pięściarskiego wydarzenia?</strong></p>
<p>- O tak. Wczoraj mieliśmy bardzo długi rules meeting. Don King przechodził samego siebie. Wykłócał się o wszystko: o kontrolę antydopingową, o rękawice. Byłem nieco zaskoczony tą sytuacją, a raczej skalą. Wszystko trwało dobrych kilka godzin i było nagrywane przez jego telewizję.</p>
<p><strong>Obecność na tej gali w roli sędziego to rutynowe zajęcie, czy może wyjątkowe wydarzenie?</strong></p>
<p>- To raczej wielki zaszczyt. W przypadku takich walk do rutyny mi jeszcze daleko.</p>
<p><strong>Przeciwnik Andrzeja Wawrzyka to postać dobrze panu znana.</strong></p>
<p>- Tak, w sumie można tak powiedzieć. Sędziowałem walki Powietkina 6 razy &#8211; 3 razy w ringu i 3 na punkty.</p>
<p><strong>Czy od samego początku można było wyczuć, że kariera Powietkina potoczy się w ten sposób?</strong></p>
<p>- Był utytułowanym amatorem. Oczekiwania wobec niego od samego początku były duże, miał potencjał.</p>
<p><strong>Co go wyróżniało na tle rywali?</strong></p>
<p>- Przede wszystkim doskonałe wyszkolenie techniczne i bardzo mocny „ciąg” na rywala. Powietkin jak poczuje krew, to już nie odpuszcza.</p>
<p><strong>Na co Andrzej Wawrzyk musi najbardziej uważać?</strong></p>
<p>- Na mocne ciosy.</p>
<p><strong>Jaka taktyka daje Wawrzykowi największe szanse?</strong></p>
<p>- Nie jestem trenerem i niezręcznie mi się wypowiadać na ten temat, a nawet nie powinienem.</p>
<p><strong>To może proszę choć powiedzieć czy Powietkin walczy czysto?</strong></p>
<p>- Tak. To na pewno. Nie sądzę, by tym razem było inaczej. O to powinniśmy być spokojni.</p>
<p><strong>Będzie pan sędzią punktowym pojedynku o pas WBA wagi junior ciężkiej pomiędzy Guillermo Jonesem i Denisem Lebiediewem. Czy to będzie jedyne zajęcie na gali w Moskwie?</strong></p>
<p>- Tak, jedyne. Będę oczywiście trzymał kciuki za Andrzeja Wawrzyka, jako kibic. Będzie to drugie z moich najważniejszych zajęć na tej gali.</p>
<p><strong>Bardzo dziękujemy za rozmowę.</strong></p>
<p>- Również bardzo dziękuję.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Marek Kaleta</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/bede-trzymal-kciuki-za-wawrzyka-mowi-z-moskwy-sedzia-piesciarski-leszek-jankowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gołota – Saleta: Krótsza walka, gdyby nie przypadek? Ale tylko być może – podkreśla sędzia ringowy pojedynku Leszek Jankowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 12:34:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Boks]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty walki]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Gołota]]></category>
		<category><![CDATA[boks]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Jankowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Mariola Gołota]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Saleta]]></category>
		<category><![CDATA[zakończenie kariery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4781</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Pięć rund &#8211; o jedną mniej – mógł trwać pojedynek Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą, gdyby nie przypadek! &#8211; Ale tylko być może – podkreśla sędzia ringowy Leszek Jankowiak. Spokój siedzącej tuż obok ringu Marioli Gołoty mógł w konsekwencji przyczynić się do tego, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak-w-koszuli-z-walki-golota-saleta/" rel="attachment wp-att-4782"><img class="alignleft size-medium wp-image-4782" title="Leszek Jankowiak, sędzia ringowy walki Gołota - Saleta, fot. archiwum własne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Leszek-Jankowiak-w-koszuli-z-walki-Golota-Saleta-300x266.jpg" alt="" width="300" height="266" /></a><strong>Pięć rund &#8211; o jedną mniej – mógł trwać pojedynek Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą, gdyby nie przypadek! &#8211; Ale tylko być może – podkreśla sędzia ringowy Leszek Jankowiak. Spokój siedzącej tuż obok ringu Marioli Gołoty mógł w konsekwencji przyczynić się do tego, że Andrzej otrzymał kolejną szansę.</strong></p>
<p><strong>Jankowiak przerwał walkę w szóstej rundzie, co i tak nie uchroniło go przed niecenzuralnymi określeniami z ust protestującego, niepogodzonego z porażką pięściarza. &#8211; Przerwałem walkę, on wyraził swoje niezadowolenie i miał do tego prawo. Wszystko jest OK &#8211; powiedział.</strong></p>
<p>Gdy Leszek Jankowiak rozpoczynał przygodę z boksem zawodowym, Gołota był już wielką postacią. Sędziowanie walki Andrzeja z Przemysławem Saletą określa krótko: &#8211; Wielki zaszczyt. Gdy po zakończeniu pojedynku powstrzymywał Gołotę przy linach, jego strój pokrył się potem i krwią. W porę wraz z żoną podjął decyzję, by koszula zamiast do pralki trafiła wkrótce na ścianę jako pamiątka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong style="font-size: 1.17em;">To nie był łatwy pojedynek do sędziowania ze względu na napięcie i medialną wrzawę. Walka nabierała sportowych rumieńców. Gdy Gołota zaczął wypluwać szczękę zaczęły się jednak dla arbitra &#8222;schody&#8221;. Mogło się skończyć różnie, a na pewno kontrowersyjnie, bądź po prostu niechlubnie. &#8222;Zacząłem obawiać się takiego scenariusza&#8221; &#8211; przyznał Jankowiak w ekskluzywnej rozmowie ze Sportowymi Wywiadami.</strong></h4>
<h4> </h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak-andrzej-golota-przemyslaw-saleta-fot-andrzej-iwanczyk-reporter-eastnews/" rel="attachment wp-att-4785"><img class="aligncenter size-full wp-image-4785" title="Leszek Jankowiak, Andrzej Gołota, Przemysław Saleta, fot. Andrzej Iwańczuk, Reporter/EastNews" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Leszek-Jankowiak-Andrzej-Golota-Przemyslaw-Saleta-fot.-Andrzej-Iwanczyk-Reporter-EastNews-.jpg" alt="" width="729" height="498" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Nieczęsto sędzia ma okazję prowadzić pojedynki o takiej otoczce jak walka Gołota – Saleta. </strong></p>
<p><strong>Leszek Jankowiak:</strong> &#8211; Na pewno nieczęsto. To był dla mnie wyjątkowy wieczór. Zwłaszcza, że Andrzej Gołota jest dla mnie wyjątkową postacią. Gdy jako młody chłopak zacząłem się interesować boksem zawodowym, on był ikoną. Teraz, w wieku niespełna 40 lat, miałem zaszczyt sędziować walkę, być może ostatnią w jego karierze i taka okazja może się już nigdy nie powtórzyć. To unikalna sytuacja.</p>
<p><strong>Czy to była trudna walka dla sędziego? </strong></p>
<p>- I tak i nie. Trudna, ponieważ emocje i oczekiwania, jakie towarzyszyły kibicom były bardzo duże. Z tego powodu wiązała się z dużym stresem. Z drugiej strony była dość łatwa, choćby w porównaniu z innym pojedynkiem tej gali. Wcześniej sędziowałem walkę Łaszczyk – Cieślak. Odbywała się w bardzo dużym tempie, co oznacza, że trudniej jest wszystko wychwycić. Wieczorny pojedynek nie mógł być tak szybki. Tak więc ze względu na tempo walka nie była trudna, ale ze względu na ładunek emocjonalny – bardzo ciężka.</p>
<p><strong>Stres towarzyszył przez cały czas? </strong></p>
<p>- Nie, zupełnie nie. Stres pojawił się w momencie, gdy Andrzej zaczął wypluwać szczękę. Ten moment oznaczał dla mnie, że zaczynają się schody.</p>
<p><strong>Ostrzeżenia i w efekcie dyskwalifikacja.</strong></p>
<p>- Tak. Pojawił się kłopot. Za pierwszym razem szczęka wypadła po podbródkowym. Zupełnie normalna rzecz, może się zdarzyć. Za drugim razem została po prostu wypluta. W sumie szczęka znalazła się na deskach chyba pięć razy. Coraz bardziej się obawiałem, że za chwilę walka zakończy się przez dyskwalifikację, a to oznacza, że 13 tysięcy ludzi będzie buczeć i okazywać niezadowolenie. Będzie to jakaś kontrowersja, która może zniweczyć całe to wydarzenie i gorącą, co by nie mówić, atmosferę.</p>
<p><strong>Sędzia jest sędzia. Musi podejmować decyzje. </strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/leszek-jankowiak/" rel="attachment wp-att-4783"><img class="alignright size-medium wp-image-4783" title="Leszek Jankowiak, fot. archiwum własne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Leszek-Jankowiak-199x300.jpg" alt="" width="199" height="300" /></a>- Tak, ale jeden powie, że trzeba było dać wypluć jeszcze dwa razy, a ktoś inny, sympatyk Przemka, powie, że już po trzecim razie należało przerwać. Ta walka była czymś innym, niż typowo sportową rywalizacją. Na szczęście wszystko skończyło się tak jak w zawodowym boksie powinno.</p>
<p><strong>Od dyskwalifikacji nie było więc daleko?</strong></p>
<p>- Nie. Mogło się nią skończyć i by się skończyło, bo wyobraźmy sobie najczarniejszy scenariusz. Załóżmy, że pozwalam Gołocie wypluć szczękę kolejne dwa razy i wciąż go nie dyskwalifikuję, po czym w następnej rundzie Andrzej trafia Przemka i jest nokaut. I co? Bez wątpienia spotkałbym się z zarzutem ze strony sztabu Przemka, że powinienem wcześniej zdyskwalifikować Andrzeja.</p>
<p><strong>Mieliby rację. </strong></p>
<p>- No tak. Dlatego po kolejnych wypluciach szczęki zdyskwalifikowałbym Gołotę. Mielibyśmy wtedy dość niechlubne zakończenie i też kontrowersję. Znalazłby się ktoś, kto by powiedział, że mogłem nie być tak restrykcyjny w tej walce.</p>
<p><strong>W rękach sędziego jest zdrowie zawodników. Przychodzi chwila, w której trzeba przerwać pojedynek. </strong></p>
<p>- Już w piątej rundzie był moment, w którym rozważałem zakończenie walki, bo przewaga Przemka Salety robiła się bardzo widoczna. Myślałem, że już zbliża się ta chwila. Nie chciałem podjąć zbyt pochopnej decyzji. Wiemy, że sami zawodnicy od wielu miesięcy czekali na tę walkę. Tak samo kibice w hali i przed telewizorami. Ludzie chcą igrzysk i chcą widzieć przekonującego zwycięzcę. A przy tym wszystkim cały czas miałem świadomość, że obaj pięściarze mają po 45 lat i być może nie wyjdą już więcej na ring. Ich kariera się tu kończy i nie będzie szansy na kolejne walki. To ostatnia okazja dla obu na pokazanie się z dobrej strony. To wszystko gdzieś tam w głowie siedzi.</p>
<p><strong>Czyli niewiele brakowało, by pojedynek zakończył się w piątej rundzie?</strong></p>
<p>- Tak. Ale gdy biłem się z myślami czy już nie kończyć, przypadkowo znalazłem się akurat w takim miejscu ringu, że mogłem nie odwracając głowy zerknąć na panią Mariolę, żonę Andrzeja. Zna go lepiej niż ja, niż ktokolwiek inny. Wciąż siedziała spokojnie i obserwowała, co się dzieje. Nie unosiła się w emocjach, nie odwracała mimowolnie głowy. Gdybym dostrzegł, że jest bardzo zdenerwowana, to może przerwałbym wcześniej. Ale to tylko „być może”. Nie wiem. Oczywiście to tylko niuans, który nie miałby najmniejszego znaczenia, gdybym definitywnie uznał, że to koniec. W każdym razie decyzję o kontynuacji pojedynku uważam za właściwą. Całą rundę, jak się okazało, wszyscy sędziowie przyznali Andrzejowi.</p>
<p><strong>Wkrótce i tak zakończyłeś pojedynek. Przemek „poczuł krew”, a Gołota miał dość. Jak Andrzej przyjął tę decyzję? </strong></p>
<p>- O nie! (śmiech). To nasza tajemnica. To się naprawdę nie nadaje do powtarzania&#8230; (śmiech). I nie nadaje się do druku z całą pewnością. Ale uwierz mi, że nie był zachwycony i to bardzo. W pełni go rozumiem, ta walka potoczyła się nie tak jak sobie wyobrażał. Zależało mu bardzo, to tyle przygotowań… Był wściekły, to zrozumiałe. Cóż, przerwałem walkę, on wyraził swoje niezadowolenie i miał do tego prawo. Wszystko jest OK.</p>
<p><strong>Boksem zawodowym zajmujesz się od 12 lat. To była najważniejsza walka w twojej sędziowskiej karierze? </strong></p>
<p>- Jeśli chodzi o ładunek emocjonalny to myślę, że tak. Jeśli chodzi o ciężar gatunkowy pod względem sportowym, to myślę, że nie. Prowadziłem w ringu np. walki Aleksandra Powietkina zanim jeszcze został mistrzem świata, ale już był wielkim pięściarzem i wiązane z nim były potężne oczekiwania finansowe i sportowe. Czyli kwestia prestiżu sportowego pewnie była większa, natomiast jeśli chodzi o pozostałe aspekty, to ze względu na to kim są dla polskiego boksu Andrzej Gołota i Przemysław Saleta, myślę, że była to moja najważniejsza walka.</p>
<p><strong>Wspomniałeś, że ktoś ze znajomych najbardziej zazdrościł ci tego, że mogłeś uściskać Gołotę. </strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/attachment/koszula-sedziowska-z-walki-golota-saleta-fot-archiwum-wlasne/" rel="attachment wp-att-4784"><img class="alignleft size-medium wp-image-4784" title="Koszula sędziowska Leszka Jankowiaka z walki Gołota-Saleta, fot. archiwum własne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Koszula-sedziowska-z-walki-Golota-Saleta-fot.-archiwum-własne-300x242.jpg" alt="" width="300" height="242" /></a>- Tak. Napisał: „Przytulenie Gołoty – bezcenne”. Zresztą właśnie podjęliśmy z żoną decyzję, że nie będziemy prali tej koszuli, tylko ją wstawiam w gablotę i będę miał pamiątkę.</p>
<p><strong>Jest historyczna. Bez wątpienia. </strong></p>
<p>- I na ścianę! Tym bardziej, że jest trochę zakrwawiona, zwłaszcza po tym przytuleniu (śmiech).</p>
<p><strong>Czyli ta koszula jest w takim razie nie tylko pamiątką. To również trofeum! Dziękuję za rozmowę i gratuluję pięknego akcentu w zawodowym życiu. </strong></p>
<h4>- Bardzo dziękuję. Jestem bardzo zadowolony, że miałem okazję stać w ringu podczas tej walki. To był przede wszystkim wielki zaszczyt &#8211; tak do tego podchodzę.</h4>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Rozmawiał Marek Kaleta</em></p>
<p style="text-align: right;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/golota-saleta-krotsza-walka-gdyby-nie-przypadek-ale-tylko-byc-moze-podkresla-sedzia-ringowy-pojedynku-leszek-jankowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
