<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; olimpizm</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/olimpizm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Logiczny ład polskiego sportu &#8211; felieton Sylwestra Sikory</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/logiczny-lad-polskiego-sportu/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/logiczny-lad-polskiego-sportu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2012 11:26:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Administrator]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[olimpizm]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwester Sikora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/WordPress/?p=524</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Jesień. Ludzie odchodzą jak zawsze częściej niż wiosną. Zmiany w związkach sportowych. Nowi – a czasem bardzo starzy, zaprawieni w bojach – prezesi zasiadają na stołkach, bo po igrzyskach olimpijskich następują wybory. Tylko ten Grzesio mielecki, choć tak naprawdę malborski, nie stanął w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h4><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/nie-widze-powodow-do-optymizmu-sylwester-sikora-przed-meczami-pilkarzy-recznych-ze-szwecja/attachment/sylwek-sikora-fot-sportowe-wywiady/" rel="attachment wp-att-5369"><img class="alignleft size-medium wp-image-5369" alt="Sylwester Sikora, fot. Sportowe Wywiady" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/04/Sylwek-Sikora-fot.-Sportowe-Wywiady-224x300.jpg" width="224" height="300" /></a>Jesień. Ludzie odchodzą jak zawsze częściej niż wiosną. Zmiany w związkach sportowych. Nowi – a czasem bardzo starzy, zaprawieni w bojach – prezesi zasiadają na stołkach, bo po igrzyskach olimpijskich następują wybory. Tylko ten Grzesio mielecki, choć tak naprawdę malborski, nie stanął w szranki. Zaszczuli go a współpracownicy zostawili.</h4>
<p>Z ciekawością oczekuję walnego Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Instytucja szacowna, szanowana, ale oglądana przez publiczność z przymrużeniem oka. No bo co ona może, co może szef PKOl? Zebrać grosz na stroje dla olimpijczyków i działaczy, zapewnić nagrody za medale – dobrze, że ostatnio nasi sportowcy trafiają tylko w dziesiątkę – reprezentować nas godnie tu i tam, współpracować z Polonią, dbać o olimpijskie zapędy młodzieży, należycie utrzymywać kosztowne centrum olimpijskie nad Wisłą.</p>
<p>Chciałbym, żeby szefem PKOl został, niech tam, prezydent Aleksander Kwaśniewski. Nie, nie dlatego, żebym nie lubił dotychczasowego bossa a także wodza piłkarzy ręcznych – właśnie wybranego na kolejną kadencję – Andrzeja Kraśnickiego. Skądże znowu. Idzie mi o rzecz ważniejszą, która mocno chodziła po głowie poprzedniemu prezesowi PKOl, tragicznie zmarłemu w smoleńskiej katastrofie – Piotrowi Nurowskiemu.</p>
<p>Otóż, wydaje mi się, że jedynym ratunkiem naszego sportu zawodowego, najczęściej utożsamianego z olimpijskim, jest przejęcie wszelkich obowiązków, ze szkoleniem, płaceniem, leczeniem i co tam jeszcze się należy najlepszym, przez PKOl. Komitet dałby sobie radę ze zgromadzeniem odpowiednich funduszów – pewnie też z przejęciem klubu Londyn – stworzeniem struktury szkolenia, znalezieniem trenerów, wzięciem na siebie wielu obowiązków związków sportowych. Tak jest w niektórych krajach, choćby we Włoszech. A wspaniałe ministerstwo spraw sportowych z tabunem urzędniczych mózgów? A niech się zajmują sportem młodzieżowym i szkolnym, tak, tak szkolnym, oraz dyscyplinami nieolimpijskimi. Dlaczego? Ano dlatego, że od lat ministerstwo nie daje sobie rady ze sportem zawodowym. Brakuje ludzi, organizatorów, speców, którzy w tym siedzą, rozumieją, potrafią zorganizować a nie tylko wymagają ton bzdurnych papierów, pieczątek, planów – łącznie z przyszłymi wynikami – sprawozdań, których i tak nikt nie rozumie. Kimś takim był nota bene przyjaciel prezesa Piotra Nurowskiego – także zmarły przedwcześnie, choć naturalnie Stefan Paszczyk.</p>
<p>Wiem, że szanse na olimpijską prezesurę byłego prezydenta RP są niemal żadne. W dużej mierze Aleksandra Kwaśniewskiego dałem jako przykład. Kogoś, kto mógłby wprowadzić logiczny ład do polskiego sportu zawodowego. Kogoś z klasą, obyciem, pozycją, znajomościami, siłą przebicia. Ech tam, pomarzyć dobra rzecz.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Sylwester Sikora</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/logiczny-lad-polskiego-sportu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
