<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Soczi</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/soczi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Okiem Dyzia: Księżycowe wyliczenia</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/okiem-dyzia-ksiezycowe-wyliczenia/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/okiem-dyzia-ksiezycowe-wyliczenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jan 2013 15:31:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Igrzyska Olimpijskie 2022]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Mucha]]></category>
		<category><![CDATA[Pyeongchang]]></category>
		<category><![CDATA[Soczi]]></category>
		<category><![CDATA[Zakopane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4141</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Zanosi się na powtórkę z rozrywki, wątpliwej zresztą jakości, za to zapowiadającą się niesłychanie kosztownie. Dla całego społeczeństwa, które w olbrzymiej większości dobrze pamięta, co wyczyniał Adam Bachleda Curuś Doskonały Ewentualnie Fenomenalny i ile kosztowały nierealne starania o organizację zimowych igrzysk olimpijskich w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Zanosi się na powtórkę z rozrywki, wątpliwej zresztą jakości, za to zapowiadającą się niesłychanie kosztownie. Dla całego społeczeństwa, które w olbrzymiej większości dobrze pamięta, co wyczyniał Adam Bachleda Curuś Doskonały Ewentualnie Fenomenalny i ile kosztowały nierealne starania o organizację zimowych igrzysk olimpijskich w 2006 roku.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oczywiście były burmistrz Zakopanego i jego totumfaccy nie tylko niczego nie stracili, może poza dobrym imieniem, ale tym się oczywiście nie przejmują, a wręcz wymiernie skorzystali. Można było sądzić, że nauka nie poszła w las i mądry Polak po szkodzie. A jak napisał jeden z poetów, przed szkodą Polak głupi i po szkodzie głupi; przynajmniej dotyczy to niektórych. <strong>Z ówczesnych mrzonek, a nie minęło jeszcze 15 lat, nie ostało się nic. Mamy nadal tę samą, tyle że jeszcze bardziej zakorkowana „zakopiankę” i ze względu na opór mieszkańców części regionu będziemy nią jeździć jeszcze z 50 lat. Mamy te same pociągi, które na trasie z Krakowa do Zakopanego jeżdżą tak samo szybko jak za czasów cesarza Franciszka Józefa.</strong> Z zaplanowanych cudownych obiektów mamy tylko przebudowaną Wielką Krokiew, bo nawet postawiony ostatnio sztuczny tor do jazdy szybkiej nie nadaje się do przeprowadzenia konkurencji olimpijskich.</p>
<p>Jakich mamy polityków każdy widzi. Oni chyba nawet czytać nie potrafią, a przynajmniej zrozumieć tego, co jest napisane. <strong>Gdy słyszę wyliczenia kosztów, jakie miałaby ponieść Polska ubiegając się o organizację igrzysk, ogrania mnie pusty śmiech. Półtora miliarda dolarów, o jakich plotą, to zaledwie zadatek.</strong> <strong>Szkoda, że pani minister Mucha oraz posłowie Kosecki i Tomaszewski nie wzięli do ręki business planu Pyeongchang.</strong> Koreańczycy trzy razy ubiegali się o igrzyska, w międzyczasie trochę już zrobili, a gdy wygrali, uznali, że będą musieli jeszcze wydać pięć miliardów, podkreślam pięć (!!!) miliardów. Niestety dla nich, okazało się, że pomylili się bagatelka o&#8230; trzy miliardy, a i to może być trochę za mało.</p>
<p>Korea leży daleko, więc może politycy zerkną na wydatki Soczi. Oficjalne może zamkną się w granicach sześciu miliardów dolarów, a ile jeszcze włożyły koncerny gazowe? Tego się pewnie nie dowiemy… <strong>Jak więc polscy politycy wyliczyli tylko półtora? Ot, pstryknęli palcami i po prostu mydlą oczy społeczeństwu kłamiąc ile wlezie.</strong></p>
<p>Jak oceniane jest Zakopane i okoliczna infrastruktura najlepiej świadczą rezultaty starań o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. <strong>Przegrało już pięć razy, w tym trzykrotnie sromotnie nie dostając ani jednego głosu.</strong></p>
<p><strong>Znowu niektórzy chcą porwać się z motyką na słońce, ale ostatecznie oni za to nie zapłacą, wyrzucą w błoto społeczne pieniądze. A może część wpadnie do prywatnych kieszeni?</strong> Zamiast takich działań lepiej zacznijmy budować trasy biegowe i slalomowe w znacznej części kraju, Suwalszczyzny nie pomijając, lodowiska w kilkunastu miastach, parę torów do jazdy szybkiej. I wydawajmy pieniądze na przekonanie młodzieży, że warto uprawiać sporty zimowe, a nie tylko siedzieć przed ekranami komputera i smartfona. Jedno drugiego zresztą nie wyklucza. <strong>A na dodatek, po co nam ewentualnie igrzyska, jeśli nie będą w nich startowali Polacy, a jeśli już to w rolach czerwonych latarni?</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/okiem-dyzia-ksiezycowe-wyliczenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Igrzyska w Soczi nie dla polskich hokeistów</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/igrzyska-w-soczi-nie-dla-polskich-hokeistow/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/igrzyska-w-soczi-nie-dla-polskich-hokeistow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Nov 2012 10:38:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Hokej]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zespołowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[hokej]]></category>
		<category><![CDATA[Soczi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=1824</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Cudu, niestety, nie było. Polscy hokeiści przegrali z Ukrainą 1:5 w decydującym meczu turniej preeliminacyjnego do Igrzysk Olimpijskich i stracili szanse na grę w Soczi w 2014 roku. Do kolejnego etapu kwalifikacji awansowali Ukraińcy. Zawody w Kijowie rozpoczęły się dla biało-czerwonych zgodnie z [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/igrzyska-w-soczi-nie-dla-polskich-hokeistow/attachment/sochi-logo-ikona-wpisu-fot-oficjalna-strona/" rel="attachment wp-att-1837"><img class="alignleft size-medium wp-image-1837" title="Oficjalne logo Igrzysk w Soczi /źródło: oficjalna strona" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Sochi-logo-Ikona-wpisu-fot.oficjalna-strona-300x200.png" alt="" width="300" height="200" /></a>Cudu, niestety, nie było. Polscy hokeiści przegrali z Ukrainą 1:5 w decydującym meczu turniej preeliminacyjnego do Igrzysk Olimpijskich i stracili szanse na grę w Soczi w 2014 roku. Do kolejnego etapu kwalifikacji awansowali Ukraińcy.</p>
<p>Zawody w Kijowie rozpoczęły się dla biało-czerwonych zgodnie z planem. Polacy, po raz pierwszy w oficjalnej imprezie prowadzeni przez nowego szkoleniowca Igora Zacharkina, bez większych kłopotów pokonali Estonię 8:0 i Hiszpanię 5:0. Tak jak przewidywano, decydujące miało być ostatnie starcie z gospodarzami, którzy też bardzo efektownie i bez straty gola wygrywali z Hiszpanią (7:0) i Estonią (10:0). Zwycięzca miał więc zgarnąć całą pulę, czyli prawo gry w lutym przyszłego roku z Danią, Białorusią i Słowenią w zawodach w Vojens, których triumfator zdobędzie prawo gry na Igrzyskach w Soczi.</p>
<p>Mecz z Ukrainą zaczął się dla Polaków udanie. Już w czwartej minucie Dariusz Gruszka wykorzystał błąd obrońców rywali, przejął odbity od bandy krążek i pokonał Jewgena Napnienkę. Szanse na podwyższenie prowadzenia biało-czerwoni mieli między10 a15 minutą, kiedy to między innymi przez 112 sekund grali w podwójnej liczebnej przewadze. Niestety, gola strzelić się nie udało. Jak grać mając na lodzie jednego zawodnika więcej pokazali Ukraińcy w 19 minucie. Wykluczony za przeszkadzanie Krystian Dziubiński przesiedział na ławce kar zaledwie 28 sekund. Po strzale Witalija Ljutkiewicza Kamil Kosowski przepuścił krążek do siatki i było 1:1.</p>
<p>Na początku drugiej tercji gospodarze, żywiołowo dopingowani przez ponad 6-tysięczną widownię, która w komplecie wypełniła trybuny kijowskiego Pałacu Sportu, objęli prowadzenie. Znów udało im się wykorzystać liczebną przewagę. W końcówce pierwszej odsłony Mateusz Rompkowski został ukarany za grę bez kasku. Tak jak przy pierwszym golu i tym razem na lodzie przebywała pierwsza piątka Ukraińców z napastnikami występującego w lidze KHL Donbasu Donieck: Siergiejem Warłamowem oraz Aleksiejem Ponikarowskim i Rusłanem Fiedotienką, którzy ze względu na lokaut w NHL grają w Europie a nie w Winnipeg Jets i Philadelphia Flyers. Tym razem jednak żaden z nich nie zdobył bramki ani nie asystował. Do siatki Polaków trafił uderzeniem spod niebieskiej linii Ołeksandr Pobiedonoscew. Mimo drastycznego spadku skuteczności podczas gry w przewadze – cztery niewykorzystane okresy gry z jednym hokeistą więcej – ekipie Ołeksandra Kulikowa udało się podwyższyć przewagę na 3:1. 31 sekund przed zakończeniem drugiej tercji gola strzelił Maksim Kwitczenko.</p>
<p>W ostatniej części meczu Polacy rzucili się od odrabiania strat, ale ich agresywna gra nie przynosiła sytuacji bramkowych, a kolejne wykluczenia. Podczas pobytu na ławce kar Gruszki, na 4:1 dla Ukrainy trafił w 43 minucie Warłamow. W 57 minucie wynik spotkania ustalił Kostiantyn Kasanczuk, gdy karę odsiadywał Jerzy Gabryś.</p>
<p>- <em>W pierwszej tercji rywale nas nieco zaskoczyli, gdy my staraliśmy się wyczuć ich grę</em> – <strong>mówił po meczu</strong> dla oficjalnej strony IIHF <strong>Rusłan Fiedotienko</strong>. <em>Ponadto złapaliśmy kilka niepotrzebnych kar. Na szczęście nawet po karze meczu dla Ołeksandra Matieruchina za rzucenie na bandę udało nam się wyjść obronną ręką z liczebnego osłabienia. To był decydujący moment spotkania, bo od tej chwili zaczęliśmy kontrolować grę i tak było już do końca</em>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Jakub Pieczatowski</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/igrzyska-w-soczi-nie-dla-polskich-hokeistow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kijów na drodze do Soczi</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kijow-na-drodze-do-soczi-3/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kijow-na-drodze-do-soczi-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2012 11:04:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Hokej]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Czerkawski]]></category>
		<category><![CDATA[hokej]]></category>
		<category><![CDATA[Soczi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=1414</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W czwartek reprezentacja Polski w hokeju na lodzie rozpocznie walkę o Igrzyska Olimpijskie w Soczi w 2014 roku. Biało-czerwoni zagrają na turnieju w Kijowie, a ich rywalami będą Hiszpanie, Estończycy i Ukraińcy. Do dalszej fazy kwalifikacji awansuje tylko zwycięzca imprezy. Pewne gry na [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/igrzyska-w-soczi-nie-dla-polskich-hokeistow/attachment/sochi-logo-ikona-wpisu-fot-oficjalna-strona/" rel="attachment wp-att-1837"><img class=" wp-image-1837 alignleft" alt="Oficjalne logo Igrzysk w Soczi /źródło: oficjalna strona" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Sochi-logo-Ikona-wpisu-fot.oficjalna-strona.png" width="405" height="270" /></a>W czwartek reprezentacja Polski w hokeju na lodzie rozpocznie walkę o Igrzyska Olimpijskie w Soczi w 2014 roku. Biało-czerwoni zagrają na turnieju w Kijowie, a ich rywalami będą Hiszpanie, Estończycy i Ukraińcy. Do dalszej fazy kwalifikacji awansuje tylko zwycięzca imprezy.</p>
<p>Pewne gry na Igrzyskach są zespoły ze ścisłej światowej czołówki – Rosja, Finlandia, Czechy, Szwecja, Kanada, Słowacja, USA, Norwegia i Szwajcaria. O ostatnie trzy miejsca rywalizują pozostałe hokejowe nacje. Polacy, jako że w rankingu IIHF sklasyfikowani są poniżej 18. pozycji, walkę o przepustkę do Soczi muszą rozpocząć już w listopadzie tego roku. Jeśli w Kijowie zajmą pierwsze miejsce, wraz z dwoma zwycięzcami innych turniejów „prekwalifikacyjnych”, uzyskają awans do kolejnego etapu, w którym można już bezpośrednio zdobyć prawo gry na Igrzyskach. Inna lokata w zawodach w stolicy Ukrainy niż pierwsza oznacza koniec marzeń o olimpijskich paszportach.</p>
<p>Po raz ostatni biało-czerwoni grali na Igrzyskach w 1992 roku w Albertville. Po sześciu kolejnych porażkach, w meczu o 11. miejsce pokonali Włochy 4:1. Mistrzem została wówczas ekipa Wspólnoty Niepodległych Państw (po rozpadzie ZSRR sportowcy z tego kraju wystąpili pod flagą olimpijską właśnie jako WNP), a w jej szeregach był Wiaczesław Bykow – jeden z trenerów obecnej reprezentacji Polski.</p>
<p>Faworytem kijowskiej imprezy są najwyżej sklasyfikowani w rankingu IIHF Ukraińcy. Mimo, że po kiepskim występie na ostatnich mistrzostwach świata spadli do trzeciej ligi (I dywizja, grupa B), tej samej w której są Polacy, to w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk będą mogli liczyć na swoje największe gwiazdy na czele z hokeistami Donbasu Donieck, który od tego sezonu występuje w lidze KHL. Najbardziej znanym jest Rusłan Fiedotienko. Dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya (w 2004 roku z Tampa Bay Lightning i 2009 z Pittsburgh Penguins) do czasu zakończenia lokautu w NHL reprezentuje barwy właśnie ekipy z Doniecka. Pokrzyżować plany Ukraińcom będą chcieli Polacy.</p>
<p>Biało-czerwoni, po raz pierwszy w oficjalnym turnieju prowadzeni przez Igora Zacharkina, powinni bez większych kłopotów poradzić sobie z Estonią (mecz w czwartek) i Hiszpanią (w piątek). Niedzielne spotkanie w Święto Niepodległości z Ukrainą zapewne zadecyduje o tym, która z drużyn awansuje do kolejnego etapu eliminacji olimpijskich.</p>
<p><strong>- <em>Na pewno będziemy walczyć i zawodnicy dadzą z siebie wszystko, choć nie ma co ukrywać, że to Ukraina jest faworytem</em> – uważa Mariusz Czerkawski, który w Kijowie będzie pełnił funkcję „team leadera” polskiej ekipy. <em>Będzie dysponować bardzo mocnym składem, a ponadto zagramy na terenie rywala. Mam nadzieję, że te czynniki wyzwolą w naszej drużynie jeszcze większe ambicje.</em></strong></p>
<p>Polacy do turnieju w Kijowie przygotowywali się bardzo intensywnie podczas zgrupowania w Tychach, które trwało od 29 października. Zwieńczeniem treningów i pracy nad założeniami taktycznymi był wewnętrzny sparing, w którym naprzeciw siebie stanęły pomieszane zespoły złożone z zawodników reprezentacji A oraz B.</p>
<p><strong>- <em>Tego czasu na przygotowania nie było za wiele, ale widzę szansę</em> – twierdzi Czerkawski. <em>Nie będziemy faworytem, ale może przytrafi się ten jeden mecz, w którym okażemy się lepsi – tak jak w niedawnym turnieju tenisowym w Paryżu, gdy Janowicz pokonał Murraya. Podejrzewam, że gdybyśmy grali 10 meczów co dwa dni każdy, to Ukraina miałaby bilans zdecydowanie lepszy. Ale może akurat 11 listopada to my będziemy lepsi. Jako sportowiec musisz wyjść na mecz z wiarą w zwycięstwo i tę wiarę trzeba zachować do końca.</em></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;">Sportowe Wywiady</p>
<p style="text-align: right;"><em>Jakub Pieczatowski</em></p>
<h3><div class="wpz-sc-box info   ">Skład reprezentacji Polski w hokeju na lodzie</div></h3>
<p><strong>BRAMKARZE:</strong></p>
<p>Przemysław Odrobny (Ciarko PBS Bank KH Sanok), Kamil Kosowski (JKH GKS Jastrzębie), Rafał Radziszewski (Comarch Cracovia)</p>
<p><strong>OBROŃCY:</strong></p>
<p>Paweł Dronia (Ciarko PBS Bank), Jarosław Kłys (Comarch Cracovia), Patryk Noworyta (Comarch Cracovia), Mateusz Rompkowski (JKH GKS Jastrzębie), Michał Kotlorz (GKS Tychy), Rafał Dutka (GKS Tychy), Jerzy Gabryś (Aksam Unia Oświęcim), Adam Borzęcki (Schwenninger Wild Wings, GER)</p>
<p><strong>NAPASTNICY:</strong><strong></strong></p>
<p>Leszek Laszkiewicz (Comarch Cracovia), Marcin Kolusz, Krzysztof Zapała, Krystian Dziubiński, Tomasz Malasiński, Dariusz Gruszka, Marek Strzyżowski (wszyscy Ciarko PBS Bank), Mikołaj Łopuski, Adam Bagiński, Grzegorz Pasiut, Jakub Witecki (wszyscy GKS Tychy), Maciej Urbanowicz (JKH GKS Jastrzębie)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kijow-na-drodze-do-soczi-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
