<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Tajner</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/tajner/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Okiem Dyzia: Chwalę strażaków!</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-chwale-strazakow/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-chwale-strazakow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 05:00:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[Bródka]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Tajner]]></category>
		<category><![CDATA[Waś]]></category>
		<category><![CDATA[łyżwiarstwo szybkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2666</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Spędziłem w sporcie pół wieku i przez cały ten czas byłem przekonany, że wygranym jest zwycięzca, no może jeszcze drugi i trzeci, a na pewno nie ktoś, kto zajmuje pozycję w trzeciej dziesiątce. Jak się okazuje żyłem w głębokim błędzie. Słuchając dość przypadkowo [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Spędziłem w sporcie pół wieku i przez cały ten czas byłem przekonany, że wygranym jest zwycięzca, no może jeszcze drugi i trzeci, a na pewno nie ktoś, kto zajmuje pozycję w trzeciej dziesiątce. Jak się okazuje żyłem w głębokim błędzie. Słuchając dość przypadkowo nastawionej jednej z „ptasich” rozgłośni radiowych od jej specjalnego wysłannika do Kuusamo dowiedziałem się, że wygranym skoczkiem zawodów o Puchar Świata jest Dawid Kubacki. Kto nie wie, tego informuję, że sklasyfikowano go na 22. miejscu.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>„Osiągnięcia” naszych skoczków, jaskrawo zaprzeczające zapowiedziom złotoustego prezesa Tajnera, roztrząsane są na wszelkie sposoby i przez wszystkie właściwie media</strong></span>. Potwierdza to, po raz kolejny zresztą, że naszą cecha narodową jest fascynacja porażkami i klęskami, a nie sukcesami. A tymczasem na jesieni sypnęło nimi w naszym sporcie. Zaskoczenie było tym większe, że ze strony łyżwiarzy szybkich nie było słychać buńczucznych zapowiedzi i przechwałek tak jak ze strony prominentów <span style="text-decoration: underline;"><strong>PZSN (Polski Związek Skoków Narciarskich niesłusznie zwany Polskim Związkiem Narciarskim)</strong></span>. Na nieco ponad rok przed igrzyskami w Soczi panczeniści pokazali, że nie marnują czasu i pieniędzy dla nich przeznaczonych, w dodatku mniejszych niż płynące dla skoczków. W Pucharze Świata zanotowali sukcesy, o jakich już niemal zapomnieliśmy. Sprinter <strong>Artur Waś</strong> był drugi w biegu na500 metrów, w dodatku w doskonałym czasie, przy pełnej światowej obsadzie. Rosnącą klasę potwierdził w innych startach, a więc trenowanie pod okiem <strong>Jeremy’ego Wotherspoona</strong>, kanadyjskiego asa, do dziś rekordzisty świata, przynosi efekty. Po trzech tygodniach od tamtego sukcesu, który zaskoczył świat, błysnął <strong>Zbigniew Bródka</strong>, który jako pierwszy Polak w historii zajął miejsce na podium w biegu na1500 metrów. Sukces odniósł przy pełnej obsadzie międzynarodowej! Wynik Bródki, skromnego chłopaka z niewielkich Domaniewic niedaleko Łowicza, systematycznie pnącego się w górę światowej hierarchii, skłania mnie do pochwał pod adresem Straży Pożarnej. Ciesząca się niezmiennie wielkim zaufaniem społecznym instytucja ma duże zasługi w osiągnięciach Bródki. Łyżwiarz jest bowiem czynnym strażakiem (!!!), a jednak stworzono mu możliwości wykonywania obowiązków a jednocześnie trenowania i startowania. To jest to, panowie strażacy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Z wielką przykrością stwierdzam za to, że sukcesy panczenistów umknęły niemal całkowicie uwadze mediów. No cóż, czasy prawdziwie znających się na sporcie ludzi mijają chyba bezpowrotnie a nadchodzi czas „fachowców”, takich jak ten, który potrafi uznać skoczka Kubackiego za wygranego…</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-chwale-strazakow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kombinacja norweska, PŚ: Międzynarodowa Federacja Narciarska i Słoweńcy w rolach głównych</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kombinacja-norweska-ps-miedzynarodowa-federacja-narciarska-i-slowency-w-rolach-glownych/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kombinacja-norweska-ps-miedzynarodowa-federacja-narciarska-i-slowency-w-rolach-glownych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Dec 2012 18:13:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[kombinacja norweska]]></category>
		<category><![CDATA[Lamy-Chappuis]]></category>
		<category><![CDATA[Moan]]></category>
		<category><![CDATA[Pochwała]]></category>
		<category><![CDATA[Tajner]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2655</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Po zawodach w Lillehammer większość kibiców kombinacji norweskiej zadawała sobie pytanie czy Magnus Moan będzie w stanie przez cały sezon stawiać opór Jasonowi Lamy-Chappuisowi. Odpowiedź uzyskaliśmy bardzo szybko. Norweski szybkobiegacz oddawał w Kuusamo bardzo przeciętne skoki. Wszystkie plasowały go w trzeciej dziesiątce, a [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2656" style="width: 206px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/kombinacja-norweska-ps-miedzynarodowa-federacja-narciarska-i-slowency-w-rolach-glownych/attachment/jason-lamy-chappuis-2/" rel="attachment wp-att-2656"><img class="size-medium wp-image-2656" title="Jason Lamy-Chappuis" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Jason-Lamy-Chappuis-196x300.jpg" alt="" width="196" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. oficjalna strona Jasona Lamy-Chappuis</p></div>
<p><strong>Po zawodach w Lillehammer większość kibiców kombinacji norweskiej zadawała sobie pytanie czy Magnus Moan będzie w stanie przez cały sezon stawiać opór Jasonowi Lamy-Chappuisowi. Odpowiedź uzyskaliśmy bardzo szybko. Norweski szybkobiegacz oddawał w Kuusamo bardzo przeciętne skoki. Wszystkie plasowały go w trzeciej dziesiątce, a na pewno nie o taką regularność chodzi.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeszcze gorszą wiadomością dla Norwega była świetna dyspozycja lidera trójkolorowych. <strong>Lamy-Chappuis </strong>wygrał sobotni konkurs skoków i na trasie nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Tym samym odebrał <strong>Moanowi</strong> koszulkę lidera Pucharu Świata. Na jak długo? Zdaniem Moana tylko na chwilę. Norweg wie co robił źle i już w Ramsau chce wrócić na pozycję lidera. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Niestety po raz kolejny negatywnym bohaterem zawodów była Międzynarodowa Federacja Narciarska</strong></span>. Tydzień temu mieliśmy kontrowersje przy starcie Penalty Race, na których ucierpiał <strong>Bernhard Gruber</strong>, a podczas tego weekendu pokrzywdzony został <strong>Haavard Klemetsen</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chyba wszyscy telewidzowie wiedzieli jak może się skończyć skok Norwega z tak wysokiej belki i przy tak korzystnym wietrze. Gdy Klemetsen odpychał się od belki, miał ponad 1 m/s pod narty. Na jego szczęście wiatr podczas samego skoku zelżał do 0,7 m/s, ale norweski weteran nie zdołał ustać skoku na 146 metr i skończyły się jego marzenia o objęciu prowadzenia w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Jury niestety nie stanęło na wysokości zadania</strong></span>. Zgodnie z przepisami jego członkowie nie byli zobowiązani do zmiany belki, bo nikt nie przekroczył rozmiaru skoczni. Trener <strong>Nik Huber</strong> apelował o obniżenie rozbiegu przynajmniej o dwie platformy. W odpowiedzi dostał informację, że jest to jak najbardziej możliwe, ale jeśli belka zostanie obniżona nie z decyzji jury, to jego podopieczny nie dostanie rekompensaty punktowej. Trener postawiony w trudnej sytuacji postanowił zaryzykować i niestety ryzyko się nie opłaciło. Szkoda, że FIS najwięcej kombinuje tam gdzie nie trzeba. Kto zostanie pokrzywdzony za dwa tygodnie w Ramsau? Po Austriaku i Norwegu chyba pora na kolejnego zawodnika z czołówki… Może Niemiec?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W niedzielę odbył się sprint drużynowy, który wygrali Austriacy przed drugą drużyną Norwegii i Francją. Przyznam szczerze, że jest to dla mnie najmniej atrakcyjny format i nie będę się specjalnie rozwodził nad przebiegiem rywalizacji. Chciałbym tutaj wspomnieć o innej istotnej rzeczy. Cofnijmy się w czasie do 2010 roku, a konkretnie do 24 stycznia. W Schonach odbywał się wówczas konkurs drużynowy. Polacy pod nieobecność wielu czołowych ekip zajęli ósme miejsce.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Startowaliśmy w składzie: <strong>Tomasz Pochwała, Paweł Słowiok, Adam Cieślar i Marcin Mąka</strong>. Do Słoweńców startujących w składzie <strong>Mitja Oranic, Gasper Berlot, Marjan Jelenko i Joze Kamenik</strong> straciliśmy 43 sekundy. Zostali oni sklasyfikowani oczko wyżej od Polaków. W samym biegu nasi zawodnicy przegrali o nieco ponad pół minuty. Od tego konkursu minęły prawie trzy lata, a potencjał w obu kadrach wydawał się być porównywalny. Polscy kadrowicze szerokim łukiem omijają Puchar Świata, a Słoweńcy w składzie Mitja Oranic i Marjan Jelenko ocierają się o podium w tymże sprincie drużynowym. Dodatkowo Jelenko ma na swoim koncie dwa miejsca w dziesiątce na trzy starty w tym sezonie! Oranic ma trzy miejsca w trzeciej dziesiątce, a Gasper Berlot po świetnych występach w Letniej Grand Prix leczy drobną kontuzję.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tymczasem u nas wygląda to nieco inaczej. Marcin Mąka skończył karierę, Tomasz Pochwała został wyrzucony z kadry, a nasi zdolni juniorzy zamiast się rozwijać, osiągają coraz słabsze wyniki. Prezes Tajner najpierw mówił, że Słowiok i Cieślar sprawią niespodziankę w Soczi, a teraz nie widzi drużyny kombinatorów w igrzyskach. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Oczywiście siostrzeniec Apoloniusza Tajnera, Jakub Michalczuk, trenujący przez pięć lat kadrę kombinatorów, nie popełnił większych błędów szkoleniowych. Przynajmniej zdaniem prezesa. Winni są sami zawodnicy, którzy próbowali się jakoś wygrzebać z tej patowej sytuacji. Jest to na pewno bardzo ciekawa hipoteza prezesa Polskiego Związku Narciarskiego</strong></span>. Przed obecnym sezonem nastąpiła roszada w naszej kadrze. Głównym trenerem został <strong>Jan Klimko</strong>, ale Jakub Michalczuk wciąż odpowiada za przygotowanie na skoczni. Pozostaje nam tylko czekać na efekty tej zmiany&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>O zawodach można by wiele pisać, ale moim zdaniem bohaterami tygodnia są Słoweńcy i Międzynarodowa Federacja Narciarska. Mógłbym się rozpisywać o fatalnej, a wręcz żenującej formie Amerykanów czy Włochów, ale zdaję sobie sprawę z popularności zimowego dwuboju w Polsce i na ogół będę się ograniczał do ciekawszych spostrzeżeń.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Konrad Rakowski, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kombinacja-norweska-ps-miedzynarodowa-federacja-narciarska-i-slowency-w-rolach-glownych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
