<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; walentynki</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/walentynki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Miłość na odległość – Aleksandra Socha</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2013 11:57:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Szermierka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksandra Socha]]></category>
		<category><![CDATA[PŚ w Londynie]]></category>
		<category><![CDATA[szabla]]></category>
		<category><![CDATA[szermierka]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4526</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Aleksandra Socha od lat jest wizytówką polskiej szermierki na arenie międzynarodowej. W styczniu stanęła na podium PŚ w Londynie. Podczas Igrzysk, nieudanych dla naszej szermierczej reprezentacji, spisała się najlepiej z kadry awansując do 1/8. Socha jest bardzo pogodną osobą, pracowitą i wytrwałą. Ta [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/attachment/aleksandra-socha-fot-sw-2/" rel="attachment wp-att-4552"><img class="alignleft size-medium wp-image-4552" title="Aleksandra Socha,  fot. SW" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Aleksandra-Socha-fot.-SW1-290x300.jpg" alt="" width="290" height="300" /></a>Aleksandra Socha od lat jest wizytówką polskiej szermierki na arenie międzynarodowej. W styczniu stanęła na podium PŚ w Londynie.</strong></p>
<p><strong></strong>Podczas Igrzysk, nieudanych dla naszej szermierczej reprezentacji, spisała się najlepiej z kadry awansując do 1/8. Socha jest bardzo pogodną osobą, pracowitą i wytrwałą. Ta ostatnia cecha ma z pewnością niebagatelne znaczenie w jej życiu prywatnym, ponieważ z mężem widuje się dosyć rzadko. Kolejne Walentynki na odległość?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sportowe Wywiady: <strong>Na początek oczywiście gratulacje za niedawne podium w zawodach PŚ w Londynie. Ciężko było?</strong></p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/attachment/aleksandra-socha-ps-w-londynie-fot-archiwum-zawodniczki/" rel="attachment wp-att-4528"><img class="alignright size-medium wp-image-4528" title="Aleksandra Socha, PŚ w Londynie, fot. archiwum prywatne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Aleksandra-Socha-PŚ-w-Londynie-fot.-archiwum-zawodniczki-300x212.jpg" alt="" width="300" height="212" /></a>Aleksandra Socha:</strong> &#8211; Dziękuję bardzo. Muszę powiedzieć, że wywalczenie tego trzeciego miejsca było łatwe i to wyjątkowo. Ten sezon, poolimpijski, jest w zasadzie luźnym psychicznie i dlatego „bawiłam się” szermierką. Widocznie właśnie tak luźno trzeba zawsze podchodzić do walk. Jestem w dobrej formie. Przekłada się to na wyniki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Skoro jesteś teraz w Spale to nie trudno zgadnąć, że Walentynki spędzacie osobno.</strong></p>
<p>- Tak, spędzam sama. Jak zwykle &#8211; chyba tak muszę to ująć. Mój mąż jest teraz w Afganistanie (oficer amerykańskich sił zbrojnych – dop. redakcji). Ja mam napięty grafik. Jest dużo zgrupowań i zawodów. W sumie bywam w Warszawie trzy dni w tygodniu i to „przy dobrych wiatrach”. Cały czas albo puchary świata, albo obóz. W domu jestem gościem.</p>
<p><strong>Co się w takim razie wydarza 14 lutego?</strong></p>
<p>- Zawsze, gdy mąż jest nieobecny, czyli w zasadzie prawie za każdym razem (śmiech), pojawia się jakiś pan z paczką albo dużym koszem róż, więc zawsze jakaś niespodzianka na mnie czeka.</p>
<p><strong>A jeśli paczka, to co jest w środku?</strong></p>
<p>- To wtedy wyskakują z paczki dwa wielkie pluszaki, albo mnóstwo czekoladek. Coś w tym stylu. Zawsze coś dostanę. Choć tak naprawdę nie przywiązuję większej wagi do prezentów. Nie oczekuję, że muszę coś dostać. Nie jest to dla mnie bardzo ważne. Oczywiście upominki są zawsze miłe i bardzo mnie cieszą, ale mogą to być zwykłe czekoladki. Bardzo lubię słodycze. Uważam, że dzień bez słodyczy to dzień stracony! (śmiech)</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/attachment/aleksandra-socha-z-mezem-fot-archiwum-prywatne/" rel="attachment wp-att-4529"><img class="alignright size-medium wp-image-4529" title="Aleksandra Socha z mężem, fot. archiwum prywatne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Aleksandra-Socha-z-mężem-fot.-archiwum-prywatne-300x245.jpg" alt="" width="300" height="245" /></a>A mąż co dostaje?</strong></p>
<p>- Zawsze dzwonię i składam życzenia, a jeśli mam prezent to wolę go wręczyć osobiście przy najbliższej okazji. Może to być jakaś wygrawerowana bransoletka, albo zegarek.</p>
<p><strong>Obowiązki nie pozwalają wam na to, by być ze sobą nie tylko dzień w dzień, ale w waszym wypadku jest to miesiąc w miesiąc. </strong></p>
<p>- Tak naprawdę cały nasz związek jest w sumie na odległość, ale jesteśmy w nim silni. Tak nam się to wszystko ułożyło. Nie możemy się codziennie widywać, ale sądzę, że nie jest to kłopot. Może nawet właśnie dzięki temu dużo o sobie myślimy i wspieramy w swoich dążeniach.</p>
<p><strong>Kiedy zamieszkacie razem w USA albo w Polsce?</strong></p>
<p>- Nie wiem, czy w ogóle będzie kiedyś taki moment (śmiech)! Na pewno nie w ciągu najbliższych czterech lat, do następnych Igrzysk. A potem zobaczymy. Życie bywa nieprzewidywalne.</p>
<p><strong>Czyli ciągłe życie na odległość nie jest ponad siły?</strong></p>
<p>- Myślę, że nie ma znaczenia gdzie się jest. Ostatnio dużo osób zadaje mi to pytanie. Ale jest przecież wiele par, które są ze sobą na co dzień i szybko się rozwodzą albo rozstają. <strong>Zaufanie można mieć również nie mieszkając razem.</strong></p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/attachment/aleksandra-socha-fot-archiwum-prywatne/" rel="attachment wp-att-4530"><img class="alignnone size-full wp-image-4530" title="Aleksandra Socha, fot. archiwum prywatne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Aleksandra-Socha-fot.-archiwum-prywatne.jpg" alt="" width="448" height="286" /></a></strong></p>
<p><strong>Ile miesięcy w roku spędzacie wspólnie?</strong></p>
<p>- Nigdy nie liczyłam, ale mało. Myślę, że około trzy? Uważam, że najważniejsze jest to, żeby <strong>mieć pasję, </strong>z której czerpie się radość. <strong>Jeśli sami jesteśmy szczęśliwi, wówczas możemy dać komuś więcej szczęścia.</strong></p>
<p><strong>Brzmi to jak maksyma życiowa.</strong></p>
<p>Tak, brzmi i jest moją maksymą życiową. To takie moje motto, które się sprawdza.</p>
<p><strong>Dziękujemy za rozmowę.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/milosc-na-odleglosc-aleksandra-socha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recepta na szczęście Przemysława Miarczyńskiego</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2013 09:25:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Sporty wodne]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[dzień zakochanych]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Miarczyńska]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Miarczyński]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>
		<category><![CDATA[żeglarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Zofia Klepacka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4512</guid>
		<description><![CDATA[&#160; - Czasem się i krzyknie, ale jeśli trafisz na odpowiednią osobę, z którą można żyć całe życie, to zawsze da się jakoś rozładować konflikty – mówi Przemysław Miarczyński. Medalistę olimpijskiego z Londynu podpytaliśmy o receptę na szczęście. Okazją ku temu są oczywiście Walentynki, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/attachment/przemyslaw-miarczynski-fot-archiwum-rodzinne/" rel="attachment wp-att-4514"><img class="alignleft size-medium wp-image-4514" title="Przemysław Miarczyński, fot. archiwum rodzinne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Przemyslaw-Miarczynski-fot.-archiwum-rodzinne-190x300.jpg" alt="" width="190" height="300" /></a><strong>- Czasem się i krzyknie, ale jeśli trafisz na odpowiednią osobę, z którą można żyć całe życie, to zawsze da się jakoś rozładować konflikty – mówi Przemysław Miarczyński. Medalistę olimpijskiego z Londynu podpytaliśmy o receptę na szczęście. Okazją ku temu są oczywiście Walentynki, które, jak się okazuje, przegrywają rywalizację z innym świętem dla zakochanych!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sportowe Wywiady:<strong> &#8211; Najwspanialsze walentynkowe wspomnienie?</strong></p>
<p><strong>Przemysław Miarczyński:</strong> &#8211; Oj, trochę pudło! Nie obchodzimy tego święta. Nie jesteśmy zbytnio za amerykańskimi modami, zwłaszcza, że mamy przecież polski dzień zakochanych – Noc Świętojańską. Jeżeli już, to w ten właśnie dzień coś się dzieje.</p>
<p><strong>No proszę &#8211; identycznie jak Zosia Klepacka. Rysuje się jakaś żeglarska cecha przywiązania do polskiej tradycji. Ciekawe. Ona też powiedziała, że nie przywiązuje tak wielkiej wagi do amerykańskich „wynalazków”.</strong></p>
<p>- Może żona trochę bardziej, ale też nie za bardzo.</p>
<p><strong>Krótko mówiąc to Zosia Klepacka „wrobiła” cię w naszą rozmowę. Zadzwoń do Przemka &#8211; powiedziała.</strong></p>
<p>- To ja już jej podziękuję! (śmiech)</p>
<p><strong>A może obchodzisz Walentynki z jakąś inną dziewczyną? (ŻARTEM!!!)</strong></p>
<p>- Nie, nie! (śmiech) Ja z Kasią to już jestem jakieś 15 lat, czyli pół mojego życia, więc nie dałoby rady.</p>
<p><strong>A zatem jak obchodzicie Święto Zakochanych?</strong></p>
<p>- Tradycyjnie. Zwykle jest to jakaś restauracja, kino. Muszę przyznać, że przywiązujemy do tego już trochę mniejszą wagę. Teraz mamy dwójkę małych dzieci, więc nie ma na to jakoś czasu. Wszystko się dobrze układa i może dlatego potrzeba symbolicznego podkreślania więzi tego dnia staje się w tych okolicznościach mniej konieczna.</p>
<p><strong>Jaka jest recepta na szczęście?</strong></p>
<p>- Trzeba po prostu na siebie trafić. Trzeba trafić na taką osobę, z którą się po prostu miło spędza czas i można tak naprawdę robić wszystko. Akurat tak trafiliśmy. Chyba po 12 latach mieliśmy dopiero pierwsze dziecko, teraz drugie i dalej jest świetnie. Nie ukrywam, że może trochę pomogło w tym to, że dużo wyjeżdżam. Nie jesteśmy ze sobą non stop przez te wszystkie lata. Kasia to rozumie, zresztą sama była zawodniczką.</p>
<p><strong>Rozłąki pomagają?</strong></p>
<p>- Może fakt, że wyjeżdżam i nie ma mnie przez na przykład dwa tygodnie sprawia, że później się wraca i bardziej chce? Może pomaga właśnie coś takiego. Nie wiem jak by było gdybyśmy byli ze sobą cały czas. Choć z drugiej strony bywało często i tak, że razem jeździmy na wyjazdy, przez pół roku jesteśmy codziennie razem i też jest normalnie.</p>
<p><strong>A jeśli zdarzyło się Wam pokłócić, to w jaki sposób szukaliście porozumienia?</strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/attachment/katarzyna-miarczynska-fot-archiwum-rodzinne/" rel="attachment wp-att-4515"><img class="alignright size-medium wp-image-4515" title="Katarzyna Miarczyńska, fot. archiwum rodzinne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Katarzyna-Miarczyńska-fot.-archiwum-rodzinne-300x274.jpg" alt="" width="300" height="274" /></a>- Kasia jest taką osobą, że od razu chce pogadać o tym co się dzieje. Zresztą prawda jest taka, że tak się powinno robić, aby nie było tak, że się chodzi naburmuszonym i nie odzywa do siebie przez tydzień. To po prostu do niczego nie prowadzi. Trzeba siąść, chwilę pomyśleć i pogadać. Raz się jedna osoba przyzna do tego, że nie miała racji, a za drugim razem odwrotnie. Nikt nie jest doskonały i każdy się czasami myli. Są takie sytuacje, że się i krzyknie, ale jeśli trafisz na odpowiednią osobę, z którą można żyć całe życie, to zawsze da się jakoś rozładować konflikty.</p>
<p><strong>Niektórzy mówią, że lepiej się „przespać z tematem” i rano porozmawiać.</strong></p>
<p>- Jasne. Ja nie mówię, że już po 15 minutach od kłótni się godzimy, ale zawsze po jakiejś chwili, godzinie, dwóch, czasami po nocy szukamy razem zgody.</p>
<p><strong>Zapewne robicie sobie czasem niespodzianki. Czym Kasia Cię najbardziej zaskoczyła?</strong></p>
<p>- O kurka&#8230; (śmiech). Ona mnie często zaskakuje jakimiś drobnymi niespodziankami. Ja jestem pod tym względem mało kreatywny i ona w tej kwestii na pewno jest lepsza. Trudno jest mi wymyślić coś drobnego, co sprawi jej radość. A ona zawsze coś wymyśla. Znajduję czasem zakopany gdzieś jakiś prezent, który sprawia, że się fajnie poczuję. Drobne rzeczy, ale miłe.</p>
<p><strong>A może Kasia, bo domyślam się, że jesteście teraz razem w domu, pamięta jakąś bardziej konkretną rzecz, którą Cię zaskoczyła?</strong></p>
<p>- Kasia! (wołanie) Pamiętasz czym mnie zaskoczyłaś najbardziej?</p>
<p>(głos w tle)</p>
<p>- Aha! No właśnie! (śmiech) Na przykład lubię grać w squasha. Kiedyś, zupełnie bym się nie spodziewał, patrzę, a tu taka mała karteczka, a na niej lekcje squasha u byłego zawodnika Andrzeja Gołębiowskiego. Zaskoczyła mnie.</p>
<p><strong>A czym ty zaskoczyłeś Kasię?</strong></p>
<p>- hm&#8230;</p>
<p><strong>To może znów spytajmy Kasię?</strong></p>
<p>- Dobry pomysł! Kasiaaa! […]</p>
<p>- No właśnie! Na przykład dostała kiedyś ode mnie rollboard, z którego bardzo się ucieszyła. Taką długą deskorolkę z żaglem. Cały komplet dopasowany do jej wzrostu.</p>
<p><strong>A jak się w ogóle poznaliście? Powiedziałeś na początku, że jesteś z Kasią 15 lat.</strong></p>
<p>- Na zgrupowaniu w 1996 roku. Hm… To znamy się nawet dłużej.</p>
<p><strong>A kiedy odbył ślub?</strong></p>
<p>- W 2008.</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/attachment/przemyslaw-miarczynski-z-rodzina-fot-archiwum-rodzinne/" rel="attachment wp-att-4516"><img class="alignleft size-medium wp-image-4516" title="Przemysław Miarczyński z rodziną, fot. archiwum rodzinne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Przemyslaw-Miarczynski-z-rodziną-fot.-archiwum-rodzinne-300x241.jpg" alt="" width="300" height="241" /></a>Po 12 latach. Czyli mieliście już pierwsze dziecko?</strong></p>
<p>- Tak. To ciekawa historia. Kiedy się wreszcie oświadczyłem Kasi była już w ciąży, o czym mi nie powiedziała. To było przed Igrzyskami w Pekinie. Nie chciała mi nic mówić, żebym się nie dekoncentrował i skupiał tylko na starcie. Dopiero po powrocie pokazała mi zdjęcia i powiedziała, że jest w ciąży.</p>
<p><strong>Sportowe podejście do rzeczy.</strong></p>
<p>- Tak. Dzięki takiej kolejności zdarzeń mamy obrączki, na których są odciśnięte stópki dziecka w odpowiedniej skali. Na jednej obrączce lewa, na drugiej prawa. Wykonał je nam krakowski jubiler.</p>
<p><strong>Oryginalny pomysł! Przemku, dziękujemy za rozmowę.</strong></p>
<p>- Dzięki. Pozdrawiam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
