<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Weng</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/weng/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Okiem Dyzia: Oni znają swoje organizmy!</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-oni-znaja-swoje-organizmy/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-oni-znaja-swoje-organizmy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Dec 2012 19:05:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3369</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Wybitni sportowcy, zwłaszcza długo uprawiający swoją dyscyplinę, na ogół dobrze znają swoje organizmy. Oczywiście nie są w stanie zdiagnozować poważniejszej choroby, ale zdają sobie sprawę, jeśli ich organizm nie funkcjonuje jak szwajcarski zegarek. Czują, że dzieje się w nim coś niezbyt dobrego, nawet [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Wybitni sportowcy, zwłaszcza długo uprawiający swoją dyscyplinę, na ogół dobrze znają swoje organizmy.</strong> Oczywiście nie są w stanie zdiagnozować poważniejszej choroby, ale zdają sobie sprawę, jeśli ich organizm nie funkcjonuje jak szwajcarski zegarek. Czują, że dzieje się w nim coś niezbyt dobrego, nawet jeśli z pozoru wszystko wygląda doskonale. <strong>Dlatego właśnie sądzę, że Marit Bjoergen od dłuższego czasu, od kilkunastu tygodni wiedziała, że coś jest nie tak.</strong> Włożyła wiele wysiłku w letnie przygotowania (część z nich przeprowadziła z Charlotte Kallą), na początku sezonu jej forma była błyskotliwa, ale organizm nie grał jak orkiestra wiedeńskich filharmoników. Sądzę, że to spowodowało rezygnację z wyjazdu do Kanady. Wyprawa na drugi kraniec świata jest zawsze męcząca, tam czekałoby ją pięć startów. <strong>Bjoergen wolała więc zostać w domu i spokojnie przygotować się do Tour de Ski, o wygraniu którego marzy od lat, jak zresztą niemal wszystkie biegaczki i wszyscy biegacze rodem z Norwegii.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Niestety dla niej okazało się, że nadal nie wygra tej imprezy. Inna sprawa, że zwycięstwo wcale nie było pewne, bo Justyna Kowalczyk okazała się doskonale przygotowana</strong>, a ponadto są jeszcze Therese Johaug i Heidi Weng, rodaczki Bjoergen. Teraz to one będą musiały zastąpić starszą koleżankę i liderkę reprezentacji w zmaganiach z Polką.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wracając jeszcze do wstępu i wyczuwania tego, kiedy należy odpocząć, ktoś może powiedzieć, że rodak biegaczki Martin Johnsrud Sundby &#8211; także astmatyk &#8211; do Canmore jednak poleciał. Jest jednak zasadnicza różnica między nimi.</strong> Sundby jest o kilka lat młodszy, ma zdecydowanie mniej przebiegniętych kilometrów, mniej ciężkich startów, a w dodatku w Tour de Ski szans na zwycięstwo nie miał właściwie żadnych. W tej imprezie miał być pomocnikiem Pettera Northuga, z góry wytypowanego do walki o pierwszą męską wygraną. Sundby liczy się w sprintach, w przeciwieństwie do młodszego kolegi. A i pod górę biega wolniej. Zresztą wkrótce się przekonamy, jaki będzie jego udział w nadchodzącej edycji, bo we wcześniejszych był mało widoczny.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-oni-znaja-swoje-organizmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tour de Ski: W oczekiwaniu na pierwsze żniwa &#8211; pisze Piotr Walkowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2012 16:28:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Kreczmer]]></category>
		<category><![CDATA[Northug]]></category>
		<category><![CDATA[Staręga]]></category>
		<category><![CDATA[Tour de Ski]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3382</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Nadchodzi siódma edycja cyklu Tour de Ski. Ramówki przedstawiać nie trzeba, każdy fanatyk narciarstwa biegowego zapewne ją zna. Jedni twierdzą, że może być nudno, bo nie ma Bjoergen, a co za tym idzie Kowalczyk zwycięży w cuglach. Drudzy mają inne zdanie. &#160; Z [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3381" style="width: 208px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/attachment/justyna-kowalczyk/" rel="attachment wp-att-3381"><img class="size-medium wp-image-3381" title="Justyna Kowalczyk" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Justyna-Kowalczyk-198x300.jpg" alt="" width="198" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. oficjalna strona Justyny Kowalczyk</p></div>
<p><strong>Nadchodzi siódma edycja cyklu Tour de Ski. Ramówki przedstawiać nie trzeba, każdy fanatyk narciarstwa biegowego zapewne ją zna. Jedni twierdzą, że może być nudno, bo nie ma Bjoergen, a co za tym idzie Kowalczyk zwycięży w cuglach. Drudzy mają inne zdanie.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Z jednej strony mamy osamotnioną Justynę</strong> (startują także pozostałe nasz panie, ale ciężko tu mówić o jakiejś pomocy zważywszy na fakt, że trio wystąpi jedynie w Niemczech i Szwajcarii), a <strong>z drugiej niesamowitą Therese Johaug, agresywną Heidi Weng, wojowniczą Kristę Laehteenmaeki, sensacyjną Anne Kylloenen</strong>. Do tego jeszcze Charlotte Kalla i kilka innych zawodniczek. Młodość powalczy z doświadczeniem, na dodatek człowiek nacieszy oko nie tylko samą rywalizacją.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Mydlana opera napędzana w obecnej chwili przez Pierre’a Mignereya skróciła swoje odcinki z 9 do 7. Wytrzymać napięte scenariusze w morderczym tempie wcale nie jest łatwo. Przekonało się o tym kilkoro specjalistów biegówek, szczególnie na ostatnim etapie.</strong> Jedni skakali z radości (jeśli byli w stanie), a drudzy mieli myśli&#8230; może nie samobójcze, ale co najmniej dziwne. Warto nadmienić pomysł Petry Majdić, by amputować sobie nogi. <em>Ból był nie do wytrzymania, to chore!</em> &#8211; takie komentarze padały z ust buntowników. Jednak gdy od początku jest się w grze, a na szczyt stoku wspina się w czołówce, jest to powód do chwały. Uważam, że ukończenie w trzydziestce jest sporym wyczynem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Rok wcześniej Bjoergen i Northug mieli wbić norweską flagę na Cermis, ale stało się inaczej. W tym roku Marit także była pewna swego. Cała nadzieja leży w rękach drobniutkiej Johaug. To ona ma walczyć o honor narodu norweskiego i pokonać Kowalczyk.</strong> Sir Petter Northug z kolei ma giermków, którzy mają za zadanie pomagać swemu Panu w osiągnięciu celu i pokonaniu szwedzkiej armii oraz szwajcarskiego uniwersalnego żołnierza Dario Cologni. Pięknie. Norweski Związek Narciarski może wydać powieść, która &#8211; pod warunkiem, że plan podopiecznych się powiedzie &#8211; będzie mogła aspirować do miana bestsellera.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeszcze kilka słów poświęcę dwóm norweskim paniom. Dynamicznej Weng już chyba nie trzeba przedstawiać. W tym sezonie zagrała na nerwach wielu biegaczkom, ale nie tylko. Do &#8222;fanów&#8221; mieszkanki Ytre Enebakk dołączyli norwescy konserwatyści, którzy są oburzeni faktem zawiązania paktu i publicznego popijania Red Bulla przez Heidi. Odstawiając na bok wszelkie za i przeciw decyzji Weng, nie zmienia to faktu, że nie pozostanie obojętna na szusy rywalek. Pamiętajmy &#8211; gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Druga, Ingvild Flugstad Oestberg, wesolutka, ambitna, ale zadziorna, wdarła się do kadry na miejsce Bjoergen. I tutaj plus! Liczę na przyjemny dla oka występ i wtrącenie swoich trzech groszy przez multimedalistkę mistrzostw świata juniorek.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Kowalczyk na swojej drodze spotka wiele przeciwniczek z kilku krajów. Nie powinna ich lekceważyć ani skupiać się na samej Johaug.</strong> W męskim gronie można wymienić wielu kandydatów do podium. Jednak poczekajmy na pierwsze biegi w Oberhofie. Startują także Polacy Maciej Kreczmer i Maciej Staręga. Oby starcie z Tour de Ski nie okazało się walką z wiatrakami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zatem na cykl Tour de Ski czekam z niecierpliwością, ale nie samym Pucharem Świata człowiek żyje. <strong>W Polsce też się dzieje! W sobotę Bieg Sylwestrowy w Jakuszycach, a co za tym idzie kolejna walka o FIS punkty</strong> w celu zakwalifikowania się do mistrzostw świata juniorów, które odbędą się w czeskim Libercu oraz na Europejski Festiwal Młodzieży, który będzie miał miejsce w rumuńskim Braszowie. Szykuję się pożegnać stary rok na biegówkach, do usłyszenia!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Piotr Walkowiak, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/tour-de-ski-w-oczekiwaniu-na-pierwsze-zniwa-pisze-piotr-walkowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biegi narciarskie, PŚ: Norweski finał z międzynarodową domieszką &#8211; pisze Piotr Walkowiak</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Dec 2012 18:34:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Northug]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2660</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Rywalizacja w ostatnim etapie Ruka Triple odbywała się przy dosyć gęsto padającym śniegu. W biegu pań niespodzianki jeśli chodzi o pierwszą pozycję nie było. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła Marit Bjoergen. Jednak walkę o pozostałe miejsca na podium i rywalizację mężczyzn można określić jako [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/attachment/olympus-digital-camera/" rel="attachment wp-att-2661"><img class="alignleft size-medium wp-image-2661" title="Piotr Walkowiak" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Piotr-Walkowiak-236x300.jpg" alt="" width="236" height="300" /></a>Rywalizacja w ostatnim etapie Ruka Triple odbywała się przy dosyć gęsto padającym śniegu. W biegu pań niespodzianki jeśli chodzi o pierwszą pozycję nie było. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła Marit Bjoergen. Jednak walkę o pozostałe miejsca na podium i rywalizację mężczyzn można określić jako kwintesencję niedzielnych startów nieopodal Kuusamo.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podczas biegu pościgowego kobiet, w kwestii walki o pozostałe miejsca piedestału, ostatnia pętla była bardzo emocjonująca. Myślę, że warto poświęcić parę linijek tej rywalizacji. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Bardzo mądry plan taktyczny zrealizowała Justyna Kowalczyk i w odpowiednim momencie na decydującym okrążeniu zaatakowała Norweżki</strong></span>. <strong>Heidi Weng</strong>, która przez niemal cały dystans wykonywała ogromną pracę, nagle zaczęła tracić na początkowych podbiegach. Podczas batalii na finałowej wspinaczce, <strong>Kowalczyk</strong> zdołała urwać sporo metrów i &#8222;odciąć&#8221; się od <strong>Therese Johaug</strong>. Nagle niczym Feniks z popiołów przebudziła się Weng, która uporała się ze swoją koleżanką z drużyny i ruszyła w pogoń za Kowalczyk. Skąd ta dziewczyna zdołała wykrzesać z siebie tyle sił na ostatnich metrach rywalizacji? Na finiszu była tuż za plecami Polki. Weng z kolejnymi startami nie przestaje mnie zadziwiać. W tej młodej dziewczynie drzemie ogromny potencjał, który uwalniany jest z każdym kolejnym biegiem. <strong><span style="text-decoration: underline;">Wręcz śmieszne wydają się stwierdzenia norweskich konserwatystów, że Red Bull, z którym Heidi podpisała niedawno kontrakt, dodaje jej skrzydeł. Pytam przede wszystkim panią dietetyk Lise von Krogh czy w końcówce minionego sezonu także jej towarzyszył?</span></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Muszę przyznać, że całkiem dobrze przebiegała współpraca między <strong>Kikkan Randall</strong> i <strong>Kristą Laehteenmaeki</strong>, które nie dały się złapać w sidła <strong>Vibeke Skofterud</strong>. Amerykanka i Finka praktycznie od początku sezon pokazują, że trzeba będzie się z nimi liczyć. Śmieszy mnie bardzo przykry, a zarazem żałosny fakt, że wielu samozwańczych &#8222;specjalistów&#8221; narciarstwa biegowego nadal twierdzi, że Randall to sprinterka. Amerykanka postanowiła już w minionym sezonie skupić się także na zmaganiach przebiegających na dłuższych dystansach i potrafi zajmować w nich znaczące pozycje, a zarazem liczyć się w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Mam nadzieję, że waleczna Randall w tym sezonie jeszcze wyraźniej da do zrozumienia poszczególnym jednostkom, że nie chce być szufladkowana jako sprinterka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W biegu mężczyzn w pogoni za <strong>Petterem Northugiem</strong> uczestniczyła znacznie większa grupa zawodników. Wszystko zaczęło się na przedostatniej pętli. Na szczególną pochwałę zasługują Rosjanie. Świetny, lecz nieco pechowy <strong>Dmitrij Japarow</strong>, który zdołał porwać sporą stawkę rywali Norwega. W efekcie, po upadku przed wjazdem na stadion, zawodnik został wytrącony z równowagi. Mimo to obronił miejsce w ‘10’. Także <strong>Maksim Wylegżanin</strong>, który na finiszu znacząco zbliżył się do Northuga i praktycznie miał nowego lidera Pucharu Świata na wyciągnięcie ręki. Jestem bardzo ciekaw, jak potoczyłaby się rywalizacja, gdyby przed głównymi artystami był jeszcze jeden odcinek trasy do przebiegnięcia. Trzeci w biegu, dla wielu zupełnie &#8222;odrodzony&#8221;, reprezentant Kazachstanu <strong>Aleksiej Połtoranin</strong> nie ukrywał, że weźmie odwet za złoty trykot lidera. Ostatnim zdobywcą Kryształowej Kuli z kraju Wielkich Stepów był <strong>Władimir Smirnow</strong>, a miało to miejsce aż 18 lat temu. Pozytywnie zaskoczył mnie <strong>Emil Joensson</strong>, który nie wycofał się z ostatniego etapu Ruka Triple, wystartował w biegu na dystansie i zdołał utrzymać miejsce w czołowej dziesiątce. Renomowany sprinter pokazuje, że być może powoli wychodzi ze swoistej specjalizacji i zaczyna interesować się nieco dłuższymi kilometrami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zakończył się mroźny, a zarazem wyjątkowy weekend święta narciarstwa klasycznego w Ruce koło Kuusamo. Dla Norwegów i kilku innych nacji całkiem przyjemny, myślę, że także dla Finów (z perspektywy występów biegaczek). <span style="text-decoration: underline;"><strong>Biało-czerwonym niedzielę po fatalnych występach polskich skoczków, o których wypowiadali się już Igor Błachut oraz Emil Dudzik, osłodziła Justyna Kowalczyk</strong></span>. Do samych zmagań sportowych dochodzi także cała otoczka: piękna okoliczna tundra, selektywne, dobrze przygotowane trasy narciarskie, temperatura znacznie poniżej zera, a do tego wszystkiego spacerujące renifery pod skocznią oraz Święty Mikołaj, który zawitał z Rovaniemi. Mam nadzieję, że zarówno skoczkom jak i pozostałym polskim biegaczom życzył udanych występów i dał złapać się za brodę. Może efekty poznamy już w następny weekend? Marzenia&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Piotr Walkowiak, skipol.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/biegi-narciarskie-ps-norweski-final-z-miedzynarodowa-domieszka-pisze-piotr-walkowiak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Dyzia: Justyna Kowalczyk zaczyna w Muonio</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-justyna-kowalczyk-zaczyna-w-muonio/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-justyna-kowalczyk-zaczyna-w-muonio/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Nov 2012 09:45:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bjoergen]]></category>
		<category><![CDATA[Johaug]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Weng]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2034</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W przeciwieństwie do szwedzkiego Gaellivare, w którym trasy biegowe niezbyt odpowiadają Justynie Kowalczyk, nasza biegaczka bardzo lubi fińskie Muonio. Położona jeszcze dalej na północy niż Kuusamo miejscowość zawsze o tej porze roku pokryta jest śniegiem i stała się ulubionym miejscem ostatniej fazy treningowej [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p>W przeciwieństwie do szwedzkiego Gaellivare, w którym trasy biegowe niezbyt odpowiadają <strong>Justynie Kowalczyk</strong>, nasza biegaczka bardzo lubi fińskie Muonio. Położona jeszcze dalej na północy niż Kuusamo miejscowość zawsze o tej porze roku pokryta jest śniegiem i stała się ulubionym miejscem ostatniej fazy treningowej przed zawodami o Puchar Świata. Co roku, gdy Kowalczyk zjeżdża z Dachsteinu na niziny wybiera się właśnie do Muonio. Okres treningowy kończy się tam tradycyjnie dużymi zawodami, których rezultaty zaliczane są do rankingu FIS. Nasza biegaczka zawsze tam startuje i na ogół z doskonałym skutkiem. A za przeciwniczki ma przede wszystkim całą czołówkę fińską oraz sporo Szwedek i Rosjanek. Norweżki na ogół nie pojawiają się w Finlandii, przynajmniej te z pierwszej reprezentacji. A nie ulega wątpliwości, że to one będą głównymi rywalkami Justyny. I to nie tylko <strong>Marit Bjoergen</strong> i <strong>Therese Johaug</strong>, ale również cała grupa młodych wilczyc z <strong>Heidi Weng</strong> na czele. Ta wielokrotna medalistka mistrzostw świata juniorów i młodzieżowców wielką klasę pokazała już pod koniec poprzedniego sezonu, a w tym ma być jeszcze mocniejsza. Norwegowie nie ukrywają, że może stać się główną siłą ich reprezentacji podczas igrzysk w Soczi, kto wie, może nawet zająć pozycję Bjoergen. Weng jest wszechstronna, dobrze spisuje się w sprintach, ale także na długich dystansach.</p>
<p>Czy znów będziemy obserwować batalie samotnej Polki z plejadą Norweżek? Na to wygląda, bo kobiece biegi we Włoszech i w Niemczech nadal przeżywają kryzys, Rosjanie wciąż szukają rozwiązań, sięgając a to po wysłużone zawodniczki a to po młodzież, która jednak postępów nie robi. Finkom lat przybywa, choć <strong>Aino-Kaisa Saarinen</strong> twierdzi, że do igrzysk w Soczi zapału jej nie zabraknie i ma być silniejsza w biegach rozgrywanych techniką dowolną. Pierwsza znacząca próba sił w najbliższą sobotę i niedzielę, a z Muonio armada biegaczek wyruszy do Szwecji na premierę Pucharu Świata.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-justyna-kowalczyk-zaczyna-w-muonio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
