<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; żeglarstwo</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/zeglarstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Recepta na szczęście Przemysława Miarczyńskiego</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2013 09:25:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Sporty wodne]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[dzień zakochanych]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Miarczyńska]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Miarczyński]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>
		<category><![CDATA[żeglarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Zofia Klepacka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4512</guid>
		<description><![CDATA[&#160; - Czasem się i krzyknie, ale jeśli trafisz na odpowiednią osobę, z którą można żyć całe życie, to zawsze da się jakoś rozładować konflikty – mówi Przemysław Miarczyński. Medalistę olimpijskiego z Londynu podpytaliśmy o receptę na szczęście. Okazją ku temu są oczywiście Walentynki, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/attachment/przemyslaw-miarczynski-fot-archiwum-rodzinne/" rel="attachment wp-att-4514"><img class="alignleft size-medium wp-image-4514" title="Przemysław Miarczyński, fot. archiwum rodzinne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Przemyslaw-Miarczynski-fot.-archiwum-rodzinne-190x300.jpg" alt="" width="190" height="300" /></a><strong>- Czasem się i krzyknie, ale jeśli trafisz na odpowiednią osobę, z którą można żyć całe życie, to zawsze da się jakoś rozładować konflikty – mówi Przemysław Miarczyński. Medalistę olimpijskiego z Londynu podpytaliśmy o receptę na szczęście. Okazją ku temu są oczywiście Walentynki, które, jak się okazuje, przegrywają rywalizację z innym świętem dla zakochanych!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sportowe Wywiady:<strong> &#8211; Najwspanialsze walentynkowe wspomnienie?</strong></p>
<p><strong>Przemysław Miarczyński:</strong> &#8211; Oj, trochę pudło! Nie obchodzimy tego święta. Nie jesteśmy zbytnio za amerykańskimi modami, zwłaszcza, że mamy przecież polski dzień zakochanych – Noc Świętojańską. Jeżeli już, to w ten właśnie dzień coś się dzieje.</p>
<p><strong>No proszę &#8211; identycznie jak Zosia Klepacka. Rysuje się jakaś żeglarska cecha przywiązania do polskiej tradycji. Ciekawe. Ona też powiedziała, że nie przywiązuje tak wielkiej wagi do amerykańskich „wynalazków”.</strong></p>
<p>- Może żona trochę bardziej, ale też nie za bardzo.</p>
<p><strong>Krótko mówiąc to Zosia Klepacka „wrobiła” cię w naszą rozmowę. Zadzwoń do Przemka &#8211; powiedziała.</strong></p>
<p>- To ja już jej podziękuję! (śmiech)</p>
<p><strong>A może obchodzisz Walentynki z jakąś inną dziewczyną? (ŻARTEM!!!)</strong></p>
<p>- Nie, nie! (śmiech) Ja z Kasią to już jestem jakieś 15 lat, czyli pół mojego życia, więc nie dałoby rady.</p>
<p><strong>A zatem jak obchodzicie Święto Zakochanych?</strong></p>
<p>- Tradycyjnie. Zwykle jest to jakaś restauracja, kino. Muszę przyznać, że przywiązujemy do tego już trochę mniejszą wagę. Teraz mamy dwójkę małych dzieci, więc nie ma na to jakoś czasu. Wszystko się dobrze układa i może dlatego potrzeba symbolicznego podkreślania więzi tego dnia staje się w tych okolicznościach mniej konieczna.</p>
<p><strong>Jaka jest recepta na szczęście?</strong></p>
<p>- Trzeba po prostu na siebie trafić. Trzeba trafić na taką osobę, z którą się po prostu miło spędza czas i można tak naprawdę robić wszystko. Akurat tak trafiliśmy. Chyba po 12 latach mieliśmy dopiero pierwsze dziecko, teraz drugie i dalej jest świetnie. Nie ukrywam, że może trochę pomogło w tym to, że dużo wyjeżdżam. Nie jesteśmy ze sobą non stop przez te wszystkie lata. Kasia to rozumie, zresztą sama była zawodniczką.</p>
<p><strong>Rozłąki pomagają?</strong></p>
<p>- Może fakt, że wyjeżdżam i nie ma mnie przez na przykład dwa tygodnie sprawia, że później się wraca i bardziej chce? Może pomaga właśnie coś takiego. Nie wiem jak by było gdybyśmy byli ze sobą cały czas. Choć z drugiej strony bywało często i tak, że razem jeździmy na wyjazdy, przez pół roku jesteśmy codziennie razem i też jest normalnie.</p>
<p><strong>A jeśli zdarzyło się Wam pokłócić, to w jaki sposób szukaliście porozumienia?</strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/attachment/katarzyna-miarczynska-fot-archiwum-rodzinne/" rel="attachment wp-att-4515"><img class="alignright size-medium wp-image-4515" title="Katarzyna Miarczyńska, fot. archiwum rodzinne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Katarzyna-Miarczyńska-fot.-archiwum-rodzinne-300x274.jpg" alt="" width="300" height="274" /></a>- Kasia jest taką osobą, że od razu chce pogadać o tym co się dzieje. Zresztą prawda jest taka, że tak się powinno robić, aby nie było tak, że się chodzi naburmuszonym i nie odzywa do siebie przez tydzień. To po prostu do niczego nie prowadzi. Trzeba siąść, chwilę pomyśleć i pogadać. Raz się jedna osoba przyzna do tego, że nie miała racji, a za drugim razem odwrotnie. Nikt nie jest doskonały i każdy się czasami myli. Są takie sytuacje, że się i krzyknie, ale jeśli trafisz na odpowiednią osobę, z którą można żyć całe życie, to zawsze da się jakoś rozładować konflikty.</p>
<p><strong>Niektórzy mówią, że lepiej się „przespać z tematem” i rano porozmawiać.</strong></p>
<p>- Jasne. Ja nie mówię, że już po 15 minutach od kłótni się godzimy, ale zawsze po jakiejś chwili, godzinie, dwóch, czasami po nocy szukamy razem zgody.</p>
<p><strong>Zapewne robicie sobie czasem niespodzianki. Czym Kasia Cię najbardziej zaskoczyła?</strong></p>
<p>- O kurka&#8230; (śmiech). Ona mnie często zaskakuje jakimiś drobnymi niespodziankami. Ja jestem pod tym względem mało kreatywny i ona w tej kwestii na pewno jest lepsza. Trudno jest mi wymyślić coś drobnego, co sprawi jej radość. A ona zawsze coś wymyśla. Znajduję czasem zakopany gdzieś jakiś prezent, który sprawia, że się fajnie poczuję. Drobne rzeczy, ale miłe.</p>
<p><strong>A może Kasia, bo domyślam się, że jesteście teraz razem w domu, pamięta jakąś bardziej konkretną rzecz, którą Cię zaskoczyła?</strong></p>
<p>- Kasia! (wołanie) Pamiętasz czym mnie zaskoczyłaś najbardziej?</p>
<p>(głos w tle)</p>
<p>- Aha! No właśnie! (śmiech) Na przykład lubię grać w squasha. Kiedyś, zupełnie bym się nie spodziewał, patrzę, a tu taka mała karteczka, a na niej lekcje squasha u byłego zawodnika Andrzeja Gołębiowskiego. Zaskoczyła mnie.</p>
<p><strong>A czym ty zaskoczyłeś Kasię?</strong></p>
<p>- hm&#8230;</p>
<p><strong>To może znów spytajmy Kasię?</strong></p>
<p>- Dobry pomysł! Kasiaaa! […]</p>
<p>- No właśnie! Na przykład dostała kiedyś ode mnie rollboard, z którego bardzo się ucieszyła. Taką długą deskorolkę z żaglem. Cały komplet dopasowany do jej wzrostu.</p>
<p><strong>A jak się w ogóle poznaliście? Powiedziałeś na początku, że jesteś z Kasią 15 lat.</strong></p>
<p>- Na zgrupowaniu w 1996 roku. Hm… To znamy się nawet dłużej.</p>
<p><strong>A kiedy odbył ślub?</strong></p>
<p>- W 2008.</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/attachment/przemyslaw-miarczynski-z-rodzina-fot-archiwum-rodzinne/" rel="attachment wp-att-4516"><img class="alignleft size-medium wp-image-4516" title="Przemysław Miarczyński z rodziną, fot. archiwum rodzinne" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/02/Przemyslaw-Miarczynski-z-rodziną-fot.-archiwum-rodzinne-300x241.jpg" alt="" width="300" height="241" /></a>Po 12 latach. Czyli mieliście już pierwsze dziecko?</strong></p>
<p>- Tak. To ciekawa historia. Kiedy się wreszcie oświadczyłem Kasi była już w ciąży, o czym mi nie powiedziała. To było przed Igrzyskami w Pekinie. Nie chciała mi nic mówić, żebym się nie dekoncentrował i skupiał tylko na starcie. Dopiero po powrocie pokazała mi zdjęcia i powiedziała, że jest w ciąży.</p>
<p><strong>Sportowe podejście do rzeczy.</strong></p>
<p>- Tak. Dzięki takiej kolejności zdarzeń mamy obrączki, na których są odciśnięte stópki dziecka w odpowiedniej skali. Na jednej obrączce lewa, na drugiej prawa. Wykonał je nam krakowski jubiler.</p>
<p><strong>Oryginalny pomysł! Przemku, dziękujemy za rozmowę.</strong></p>
<p>- Dzięki. Pozdrawiam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/recepta-na-szczescie-przemyslawa-miarczynskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kusznierewicz: Nie kończę ze sportem, mam swoje projekty, chcę też pomagać dzieciom</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kusznierewicz-nie-koncze-ze-sportem-mam-swoje-projekty-chce-tez-pomagac-dzieciom/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kusznierewicz-nie-koncze-ze-sportem-mam-swoje-projekty-chce-tez-pomagac-dzieciom/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Dec 2012 22:59:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Sporty wodne]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Kusznierewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Navigare]]></category>
		<category><![CDATA[żeglarstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2959</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Mateusz Kusznierewicz, mistrz olimpijski z Atlanty, postanowił zakończyć ten etap kariery, ale na każdym kroku podkreśla: &#8222;Z żeglarstwem się nie rozstaję! Chcę przenieść się na większe łodzie, chcę zbudować zespół, który będzie przynosił Polsce chlubę”. Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać go [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/kusznierewicz-nie-koncze-ze-sportem-mam-swoje-projekty-chce-tez-pomagac-dzieciom/attachment/mateusz-kusznierewicz/" rel="attachment wp-att-2969"><img class="alignleft size-medium wp-image-2969" title="Mateusz Kusznierewicz, fot. Sportowe Wywiady" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Mateusz-Kusznierewicz-247x300.jpg" alt="" width="247" height="300" /></a>Mateusz Kusznierewicz, mistrz olimpijski z Atlanty, postanowił zakończyć ten etap kariery, ale na każdym kroku podkreśla: &#8222;Z żeglarstwem się nie rozstaję! Chcę przenieść się na większe łodzie, chcę zbudować zespół, który będzie przynosił Polsce chlubę”. Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać go za słowo.</strong></p>
<p>O ile na owoce pierwszej deklaracji musimy jeszcze poczekać, tak w drugiej kwestii zaczęło się już dziać. <strong>Kusznierewicz założył fundację Navigare</strong>, która pomaga dzieciom będącym w trudnej sytuacji. Pozyskiwane przez niego środki pochodzą między innymi z aukcji. Jedna z nich właśnie trwa. Zakończy się  13 grudnia.</p>
<p>(AUKCJA ZAKOŃCZONA &#8211; dop. redakcji z dn. 13 grudnia)</p>
<p>Fant, który można wylicytować, jest nie lada gratką dla sympatyków futbolu. To pamiątkowa piłka przekazana Fundacji Navigare przez Hotel Gdańsk, na której złożyli podpisy reprezentanci Hiszpanii:<strong> Xavi Hernandez, Juanfran, Xabi Alonso, Álvaro Negredo, Pedro Rodriguez, Fernando Torres, Juan Manuel Mata, Santi Cazorla, Javi Martinez, Jesus Navas, Sergio Ramos, Jordi Alba, Alvaro Arbeloa.</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/kusznierewicz-nie-koncze-ze-sportem-mam-swoje-projekty-chce-tez-pomagac-dzieciom/attachment/kusznierewicz-aukcja/" rel="attachment wp-att-2962"><img class="aligncenter size-full wp-image-2962" title="Aukcja fundacji Navigare Mateusza Kusznierewicza" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Kusznierewicz-aukcja.jpg" alt="" width="960" height="500" /></a></p>
<p>Tego, że Hiszpanom udało się po raz pierwszy w historii obronić tytuł mistrzów Europy oraz wywalczyć mistrzostwo świata, nie trzeba nikomu przypominać.</p>
<p><strong>Dochód z aukcji piłki zasili konto akcji Spełniamy Marzenia, której celem jest organizacja rejsów po Zatoce Gdańskiej dla dzieci i młodzieży w trudnej sytuacji, z wybranych domów dziecka i ośrodków wychowawczych.</strong></p>
<p><em>„Te rejsy mają być lekcją pozytywnego myślenia i pewności siebie. Chcemy, aby ich uczestnicy nabrali wiatru w żagle, nie bali się marzyć, uwierzyli we własne możliwości”</em> – mówi Mateusz Kusznierewicz.</p>
<p>Osoba, która wylicytuje oficjalną piłkę Euro 2012 podpisaną przez Hiszpanów zostanie jednocześnie fundatorem rejsu dla podopiecznych fundacji Kusznierewicza.</p>
<a target="_blank" href="http://www.kusznierewicz.pl/"class="wpz-sc-button  aqua large" style=""><span class="wpz-download">Szczegóły dotyczące akcji Spełniamy Marzenia</span></a>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/kusznierewicz-nie-koncze-ze-sportem-mam-swoje-projekty-chce-tez-pomagac-dzieciom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Vendée Globe, czyli heros Gutkowski</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/vendee-globe-czyli-heros-gutkowski/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/vendee-globe-czyli-heros-gutkowski/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Nov 2012 08:35:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Ulbrych]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Gutek]]></category>
		<category><![CDATA[regaty samotników]]></category>
		<category><![CDATA[Vendée Globe]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Gutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[żeglarstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=1564</guid>
		<description><![CDATA[To wydarzenie wyjątkowe w historii sportu w ogóle, a polskiego – bez precedensu. We francuskim porcie nad Atlantykiem, Les Sables d’Olonne rozpoczynają się dziś wokółziemskie regaty samotników bez zawijania do portów – Vendée Globe, czyli Dookoła świata z Wandei (właśnie w tym departamencie leży [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>To wydarzenie wyjątkowe w historii sportu w ogóle, a polskiego – bez precedensu. We francuskim porcie nad Atlantykiem, Les Sables d’Olonne rozpoczynają się dziś wokółziemskie regaty samotników bez zawijania do portów – Vendée Globe, czyli Dookoła świata z Wandei (właśnie w tym departamencie leży miasto startu-mety regat). Po raz pierwszy w historii tego ekstremalnego przedsięwzięcia na starcie staje Polak.</p>
<div id="attachment_1572" style="width: 650px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/vendee-globe-czyli-heros-gutkowski/attachment/gutkowski/" rel="attachment wp-att-1572"><img class="size-full wp-image-1572 " title="Zbigniew Gutkowski" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/gutkowski.jpg" alt="" width="640" height="427" /></a><p class="wp-caption-text">Zbigniew Gutkowski, fot. Robert Hajduk / Energa Sailing</p></div>
<p><strong>Zbigniew Gutkowski</strong>, dla niektórych Gutek, popłynie na nowym jachcie Energa. Ma 39 lat i pochodzi z Brzeźna – dzielnicy Gdańska, która nie cieszy się najlepszą sławą. – <em>To facet, który jak już się na coś zdecyduje, to nie ma przebacz</em> – mówi komentator żeglarstwa, Dariusz Urbanowicz. – <em>Gdy pod koniec 2010 r. wystartował w etapowych regatach samotników wokół Ziemi – Velux 5 Oceans, wiadomo było, że to preludium do Vendée Globe</em>.</p>
<p>Co sprawia, że te regaty są tak wyjątkowe? Przecież jest Puchar Ameryki; rywalizacja  olimpijska w różnych żeglarskich klasach…</p>
<p>– <em>Tego nie da się z niczym porównać, a jeśli komuś szczególnie na tym zależy, to możemy zestawić szybki maraton w Berlinie i maraton prowadzący zboczami Mont Blanc</em> – kontynuuje Urbanowicz.</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/vendee-globe-czyli-heros-gutkowski/attachment/logo-vendee-globe/" rel="attachment wp-att-1576"><img class="size-medium wp-image-1576 alignleft" title="Vendee Globe" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/logo-Vendee-Globe-300x125.png" alt="" width="300" height="125" /></a></p>
<p><strong>Specyfika Vendée Globe</strong> to samotność, samowystarczalność, niebywały hart ducha i cała lista innych cech, które łatwo wyliczać, ale które dużo trudniej z siebie wykrzesać i nieustannie sięgać po nie przez 3 miesiące dzień w dzień, bez względu na wszystko. Nieco mniej niż 3 miesiące będą płynąć najlepsi, a rekord wynosi 84 dni, 3 godziny, 9 minut i 8 sekund; podczas poprzedniej edycji, na przełomie lat 2008/09 ustanowił go Francuz, Michel Desjoyeaux.</p>
<p>– <em>Rzecz, którą być może mało kto sobie uświadamia, a która dobrze oddaje samą istotę wokółziemskiego żeglowania bez zawijania do portów to taka „drobnostka”, że niemal w tym samym czasie człowiek wylądował na Księżycu i w pojedynkę opłynął glob bez zawijania do portów</em> – podkreśla Dariusz Urbanowicz. – <em>Neil Armstrong zrobił swój „mały krok” 20-VII-1969 r., niespełna 3 miesiące wcześniej, bo 20-IV tego roku Sir Robin Knox-Johnston po 313 dniach na morzu dopłynął do Falmouth</em>.</p>
<div class="wpz-sc-box info   ">Pierwszy Polak, który opłynął ziemię bez zawijania do portu to Henryk Jaskuła (był zarazem 3. człowiekiem w historii, który tego dokonał). W czerwcu 1979 r. wypłynął na jachcie Dar Przemyśla z portu w Gdyni i po 344 dniach żeglugi zameldował się w nim ponownie 20. maja kolejnego roku</div>
<p>Każdy uczestnik regat (w tym roku w gronie 20 śmiałków jest jedna kobieta – Samanta Davis z Wielkiej Brytanii) jest zdany wyłącznie na siebie. Owszem, łodzie są wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt elektroniczny, specjalistyczne oprogramowanie komputerowe, ale to człowiek podejmuje decyzje i to on ponosi wszystkie konsekwencje. Do tego nie wolno korzystać z żadnej pomocy z zewnątrz.</p>
<p>– <em>Nie zdziwię się jeśli Gutkowski będzie tu walczył nawet o zwycięstwo</em> – mówi Dariusz Urbanowicz. Sam zainteresowany nie idzie tak daleko, ale na niespełna dobę przed rozpoczęciem regat przyznał podczas wideokonferencji, że cieszy się z roli outsidera. – <em>Jest 15 łódek, które mogłyby wygrać te regaty. Ja jestem traktowany jako egzotyczny zawodnik, co jest mi bardzo na rękę</em> – mówił Zbigniew Gutkowski.</p>
<p>Trasa regat wiedzie na południe Atlantyku, po czym ich uczestnicy płyną na wschód, wokół tzw. Wielkich Przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuwin w Australii i Hornu, po czym kierują się na północ Atlantyku.</p>
<p>– <em>To rejony niemal nie uczęszczane przez nikogo, z rzadka można się tam natknąć na jakiś statek towarowy. Okalające Antarktydę szerokości geograficzne, popularnie zwane „ryczącymi czterdziestkami” i „wyjącymi pięćdziesiątkami” to z jednej strony strefa silnych wiatrów; z drugiej pustkowie, które może z powodzeniem rywalizować o miano najbardziej przygnębiającego i niebezpiecznego miejsca na Ziemi. Dość przypomnieć regaty 1996/97</em> – zaznacza Dariusz Urbanowicz. Zginął wtedy Kanadyjczyk Gerry Roufs, a Tony Bullimore, którego łódź odwróciła się do góry dnem, żył w bańce powietrza, o tabliczce czekolady i w kompletnych ciemnościach. Ekipa ratunkowa znalazła go po… 4 dniach.</p>
<p>Miejmy nadzieję, że w pierwszej połowie lutego 2013 r. Les Sables d’Olonne stanie się bliskie sercom nie tylko miłośników żeglarstwa w naszym kraju.</p>
<p style="text-align: right;"> <em>piu</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/vendee-globe-czyli-heros-gutkowski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
