<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Janowicz</title>
	<atom:link href="https://sportowewywiady.pl/index.php/tag/janowicz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Australian Open: Mój ulubiony &#8211; Katarzyna Strączy</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2013 21:57:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Tenis]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Radwańska]]></category>
		<category><![CDATA[Australian Open]]></category>
		<category><![CDATA[Djoković]]></category>
		<category><![CDATA[Federer]]></category>
		<category><![CDATA[Janowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Strączy]]></category>
		<category><![CDATA[Melbourne]]></category>
		<category><![CDATA[Murray]]></category>
		<category><![CDATA[Nadal]]></category>
		<category><![CDATA[Stephens]]></category>
		<category><![CDATA[Williams]]></category>
		<category><![CDATA[Wimbledon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=4170</guid>
		<description><![CDATA[&#160; - Australian Open to mój ulubiony turniej &#8211; mówi Katarzyna Strączy. Głównie ze względu na doskonałą organizację i nowoczesność, zaplecze, korty i witalność ludzi. Widowiskowy Wimbledon pod wieloma względami mu nie dorównuje. Ma „nadęty”, konserwatywny charakter przez co tylko Wimbledońscy Klubowicze i posiadacze [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h4><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/attachment/australian-open-logo/" rel="attachment wp-att-4178"><img class="alignleft size-full wp-image-4178" title="" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Australian-Open-logo.jpg" width="180" height="198" /></a><strong>- Australian Open to mój ulubiony turniej</strong> &#8211; mówi Katarzyna Strączy. <strong>Głównie ze względu na doskonałą organizację i nowoczesność, zaplecze, korty i witalność ludzi.</strong></h4>
<h4><strong>Widowiskowy Wimbledon pod wieloma względami mu nie dorównuje. Ma „nadęty”, konserwatywny charakter przez co tylko Wimbledońscy Klubowicze i posiadacze VIP-owskich wejściówek nie odczuwają szeregu utrudnień wynikających z przeróżnych stref i zakazów. W Australii pod tym względem jest znacznie lepiej.</strong></h4>
<p>Co i czy zaskoczyło nas podczas tegorocznego Australian Open? Finał Djoković – Murray nie należał do niespodzianek. Nieoczekiwanym wydarzeniem było z pewnością przyspieszone pożegnanie z turniejem Sereny Williams, zaś sensacją osoba, która ją wyeliminowała, czyli Sloane Stephens.</p>
<p>Agnieszka Radwańska pomimo bardzo dobrej gry odpadła w ćwierćfinale po porażce z jeszcze lepiej grającą Li Na, Jerzy Janowicz znacznie wcześniej spakował walizki – to jeśli chodzi o nasze największe nadzieje.</p>
<p>Co poza tym? Krótko i węzłowato na kilka pytań odpowiada była mistrzyni Polski.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Skład finału mężczyzn Djoković – Murray był do przewidzenia?</strong></p>
<p><strong></strong>Katarzyna Strączy: &#8211; Nie był zaskoczeniem, ale spodziewałam się, że mecz będzie bardziej zacięty. Spodziewałam się pięciu zaciętych, inaczej wyglądających setów. Sądziłam, że będzie więcej agresywnych zagrań, przejęć inicjatywy. Oglądaliśmy momentami 12 uderzeń przez środek kortu bez <a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/attachment/novak-djokovic-fot-oficjalna-strona-zawodnika/" rel="attachment wp-att-4179"><img class="alignright size-medium wp-image-4179" title="Novak Djokovic, fot. oficjalna strona zawodnika" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Novak-Djokovic-fot.-oficjalna-strona-zawodnika-300x245.jpg" width="300" height="245" /></a>kątowej gry, bo zawodnicy bali się zaryzykować. Djoković miał problemy z celnością forhendu, a Murray nie potrafił tego wykorzystać. Pomógł Serbowi w ten sposób. Była taka charakterystyczna piłka, gdy Djoković wreszcie świetnie trafił forhendem i zaczął w niego wierzyć. Przełamał słabość, czemu Szkot nie zapobiegł. Od tej chwili wszystko przebiegało po myśli Serba.</p>
<p><strong>Może Murray nie był w stanie zapobiec, bo miał problem z otarciem stopy.</strong></p>
<p><strong></strong>- No tak, ale sądzę, że nie tu należy szukać przyczyny. Po korcie poruszał się doskonale. Jeśli odczuwałby dotkliwy ból, moglibyśmy to wychwycić.</p>
<p><strong>Psychika?</strong></p>
<p><strong></strong>- Prędzej. Może nie wierzył? Co ciekawe, wśród tenisistów pojawił się kompleks wielkiej czwórki. Wprawdzie Djoković i Murray do niej należą, podobnie jak Federer i Nadal, ale pozostali zawodnicy uważają, że ta czwórka jest nie do pokonania. Tomas Berdych w każdym niemal wywiadzie powtarza, że z nią się walczy, ale się nie wygrywa. Że są lepiej przygotowani, że mają lepszy czas reakcji, itd., że są po prostu ponad resztą.</p>
<p><strong>Rafael Nadal opuszcza coraz więcej turniejów. &#8222;Sypie&#8221; mu się kolano. Czy to wróży jego rychły rozbrat z tenisem? </strong></p>
<p><strong></strong>- Myślę, że nie aż tak. W jego sytuacji ten sezon wiele nam podpowie. Ma długą przerwę, ale jeśli kontuzja jest właściwie wyleczona, to jest zbyt młody by się żegnać. Nikt właściwie nie wie w jakiej jest teraz formie. Ma zacząć grać turnieje w Ameryce Południowej i jeśli wróci do formy i do dobrej gry na kortach ziemnych, to będziemy się mogli emocjonować jego grą. Będzie chciał wrócić i jeszcze udowodnić parę rzeczy.</p>
<p><strong>Wracając do wielkiej czwórki, kto może wkrótce rozbudować to elitarne grono?</strong></p>
<p><strong></strong>- W kolejności Berdych, Ferrer&#8230; no i Almagro, który ma zresztą kompleks Ferrera, bo grał z nim 12 razy i wszystkie mecze przegrał. Ale miejmy nadzieję, że Almagro nie będzie trafiał w drabince na Ferrera zbyt wcześnie! (śmiech)</p>
<p><strong>Nasz Jerzy Janowicz?</strong></p>
<p><strong></strong>- W halach będzie grał rewelacyjnie. Wierzę w to. Na otwartych obiektach jak na razie niekoniecznie. Jego gra, oparta w dużym stopniu na serwisie, nie przynosi tu oczekiwanych rezultatów, co pokazują również statystyki.</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/attachment/wiktoria-azarenka-fot-facebook-profil-zawodniczki/" rel="attachment wp-att-4180"><img class="alignleft size-medium wp-image-4180" title="Wiktoria Azarenka, fot. facebook, profil zawodniczki" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Wiktoria-Azarenka-fot.-facebook-profil-zawodniczki-200x300.jpg" width="200" height="300" /></a>Finał kobiet i zwycięstwo Azarenki. Co można na ten temat powiedzieć?</strong></p>
<p><strong></strong>- Szczerze mówiąc sądziłam, że wygra Li Na, ale końcówka pierwszego seta pozbawiła mnie pewności. Li prowadziła 5/2 w pierwszym secie i byłam przekonana, że wygra 6/2. To ustawiłoby mecz. Tymczasem dała sobie odebrać dwa gemy i wysłała Azarence sygnał, że jest do ogrania. Że jest taką „starą” Li Na, która potrafi przegrać w decydującym tiebreaku pięć meczboli. Bo taka jest Li. Każda tenisistka zna ją doskonale. Chinka, mimo że nie popełniała niewymuszonych błędów, zaczęła później oddawać gem po gemie.</p>
<p><strong>Maria Szarapowa?</strong></p>
<p><strong></strong>- Do półfinału grała bardzo dobrze, ale trzeba też dodać, że drabinka tak się ułożyła, że trafiała wcześniej na łatwe dla niej rywalki, więc, niestety dla niej, zbyt łatwo przechodziła do kolejnych etapów. Wyzwanie pojawiło się dopiero w półfinale i mu nie sprostała. Li Na grała kątowo, konsekwentnie rozrzucając piłki prawo-lewo, błyskawicznie ustawiała się do mocnych uderzeń Rosjanki i czytała jej grę.</p>
<p><strong>O Agnieszce Radwańskiej pisaliśmy już wcześniej rozmawiając z Witoldem Domańskim. Może wspomnijmy teraz o Serenie. To był szok!</strong></p>
<p><strong></strong>- Tak. Williams była murowaną faworytką do zwycięstwa w turnieju. To, że odpadła w ćwierćfinale i to, że w meczu ze Sloane Stephens (na zdjęciu) było wielką niespodzianką. Aż trudno było uwierzyć.</p>
<p><strong>Czy to znaczy, że Stephens dołącza w ten sposób do światowej czołówki?</strong></p>
<p><strong></strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/attachment/sloane-stephens/" rel="attachment wp-att-4181"><img class="alignright size-full wp-image-4181" title="Sloane  Stephens, fot. oficjalna strona Stephens" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Sloane-Stephens.jpg" width="289" height="448" /></a>- Nie powiedziałabym tego. Jeszcze nie teraz. Najbliższe miesiące to pokażą. Zobaczymy jak będzie sobie radzić w kolejnych turniejach i dopiero wtedy będziemy mogli powiedzieć, że tak, że przebojem na dobre wdarła się do czołówki.</p>
<p><strong>Uroda pomaga tenisistkom?</strong></p>
<p><strong></strong>- Zdecydowanie tak. Zwłaszcza jeśli chodzi o kontrakty reklamowe. Ładny uśmiech zawsze się przydaje. Być może i w tym momencie toczą się rozmowy na ten właśnie temat. Najważniejsze jednak, żeby nie przywiązywała zbyt dużej wagi do wydarzeń spoza kortu. Jest bardzo młodą zawodniczką, która może wiele osiągnąć, ale by to zrobić musi cały czas pracować. Jest dobrze zbudowana. Ma wszelkie predyspozycje, by zrobić prawdziwą karierę na korcie i tego jej życzę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>mak</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/australian-open-moj-ulubiony-katarzyna-straczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Jeśli emocje nie przeszkadzają w odnoszeniu sukcesów, to nie ma problemu” – psycholog sportu Natalia Pukszta o zachowaniu Janowicza</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jesli-emocje-nie-przeszkadzaja-w-odnoszeniu-sukcesow-to-nie-ma-problemu-psycholog-sportu-natalia-pukszta-o-zachowaniu-janowicza/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jesli-emocje-nie-przeszkadzaja-w-odnoszeniu-sukcesow-to-nie-ma-problemu-psycholog-sportu-natalia-pukszta-o-zachowaniu-janowicza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2013 23:47:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Tenis]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Australian Open]]></category>
		<category><![CDATA[Janowicz]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia sportu]]></category>
		<category><![CDATA[tenis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3875</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Znów jest głośno o Jerzym Janowiczu, ale nie tylko ze względu na awans do trzeciej rundy Australian Open po meczu, w którym przegrywał 0:2 w setach. W tie-breaku pierwszego seta Polakowi puściły nerwy, gdy przy jego setbolu sędzia nie wywołała autu rywalowi. Janowicz [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_1307" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/gilles-simon-kolejna-ofiara-janowicza-polak-w-finale-4/attachment/janowicz/" rel="attachment wp-att-1307"><img class="size-medium wp-image-1307" title="Jerzy Janowicz" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/janowicz-300x203.jpg" width="300" height="203" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. East News</p></div>
<p>Znów jest głośno o Jerzym Janowiczu, ale nie tylko ze względu na awans do trzeciej rundy Australian Open po meczu, w którym przegrywał 0:2 w setach. W tie-breaku pierwszego seta Polakowi puściły nerwy, gdy przy jego setbolu sędzia nie wywołała autu rywalowi. Janowicz grał na korcie, na którym nie ma systemu Hawk-Eye. Polak, przekonany o swojej racji, krzyczał na arbiter i kłócił się z nią, gestykulował, zniszczył rakietę i rzucił butelką z wodą. Po meczu pokonany Hindus Somdev Devvarman powiedział, że bał się, iż Janowicz straci głos – tak głośno krzyczał.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>SW: Jak z psychologicznego punktu widzenia można wyjaśnić sytuację, jaka miała miejsce podczas meczu Janowicza z Somdevem Devvarmanem?</strong></p>
<p><strong>Natalia Pukszta, psycholog sportu:</strong> <em>Udział we wszelkiego rodzaju zawodach sportowych czy pojedynczych meczach wiąże się z wysokim poziomem stresu i olbrzymim napięciem. I to niezależnie od tego, na jakim poziomie przebiega rywalizacja. Czasami zdarza się, że tak jak w przypadku Janowicza zawodnicy wybuchają, tracą kontrolę nad emocjami i w różny sposób dają im upust. Z takimi przypadkami mamy do czynienia w większości dyscyplin sportowych.</em></p>
<p><strong>Reakcje na wydarzenia podczas meczu są kwestią indywidualną, czy można je w jakiś logiczny sposób wytłumaczyć?</strong></p>
<p><em>- Generalnie każdy człowiek ma jakiś optymalny poziom pobudzenia, w którym funkcjonuje najlepiej. Wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań. Jedni zawodnicy są bardziej opanowani, potrafią tłumić emocje w sobie i zachowywać kamienną twarz, jak chociażby skoczek Janne Ahonen, na którego patrząc trudno nawet stwierdzić czy się cieszy. A są też tacy, którzy uzewnętrzniają swoje emocje i wszystko widać jak na dłoni. Kiedy pracujemy ze sportowcami, do każdego podchodzimy indywidualnie i już na początku określamy wspomniany wcześniej poziom pobudzenia. Później pracujemy nad jego regulacją.</em></p>
<p><strong>Janowicz nie kryje, że na co dzień jest człowiekiem bardzo emocjonalnym. Można powiedzieć, że takie zachowania wynikają po prostu z jego charakteru?</strong></p>
<p><em>- Nie miałam okazji rozmawiać z Jerzym Janowiczem, dlatego trudno mi powiedzieć jaki ma charakter. Jeśli jednak on sam o sobie mówi, że jest emocjonalny, to takie zachowania wydają się zrozumiałe i w jego przypadku są bardziej prawdopodobne niż u osób opanowanych. Warto jednak zaznaczyć, że ten fakt niekonieczne musi mieć przełożenie na występy w meczach.</em></p>
<p><strong>Czy zatem sportowcy powinni się takich zachowań wyzbywać, czy niekoniecznie, jeśli nie przeszkadza im to w osiąganiu dobrych wyników? Janowicz ten mecz przecież wygrał.</strong></p>
<p><em>- W psychologii najczęstszą odpowiedzią jest: „to zależy”. Nie inaczej jest z tą kwestią. Jeżeli po wybuchu emocji zawodnik potrafi od razu o nim zapomnieć i w kolejnych piłkach gra tak, jakby nic się nie stało, to nie ma żadnego problemu. Gorzej jeśli ktoś to rozpamiętuje i co odbija się na wyniku sportowym. Wówczas dobrze jest nad tym popracować.</em></p>
<p><strong>Sportowcom trudno jest nauczyć się kontrolować swoje emocje i trzymać nerwy na wodzy?</strong></p>
<p><em>- Jeśli ktoś ma dobry wgląd w siebie, dobrze zna samego siebie i ma wysoki poziom połączenia z emocjami, to takim osobom zawsze jest łatwiej. Z kolei w przypadku osób, które mają z tym problemy, czas nauki kontrolowania emocji wydłuża się. Praca psychologa sportu opiera się na poradzeniu sobie z emocjami i wcale nie jest tak, że emocje trzeba wykluczyć. Są bowiem potrzebne do tego, aby możliwe było wyzwolenie sportowej złości, która do skutecznej rywalizacji jest niezbędna.</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Rozmawiał Marcin Michalewski</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jesli-emocje-nie-przeszkadzaja-w-odnoszeniu-sukcesow-to-nie-ma-problemu-psycholog-sportu-natalia-pukszta-o-zachowaniu-janowicza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„W tym roku Janowicz może wygrać turniej wielkoszlemowy, a Radwańska zostać numerem 1” – mówi Johan Kriek w drugiej części wywiadu</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/w-tym-roku-janowicz-moze-wygrac-turniej-wielkoszlemowy-a-radwanska-zostac-numerem-1-mowi-johan-kriek-w-drugiej-czesci-wywiadu/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/w-tym-roku-janowicz-moze-wygrac-turniej-wielkoszlemowy-a-radwanska-zostac-numerem-1-mowi-johan-kriek-w-drugiej-czesci-wywiadu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jan 2013 13:59:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Radwańska]]></category>
		<category><![CDATA[Alicja Sierzputowska]]></category>
		<category><![CDATA[Australian Open]]></category>
		<category><![CDATA[Fyrstenberg]]></category>
		<category><![CDATA[Janowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Johan Kriek]]></category>
		<category><![CDATA[Kubot]]></category>
		<category><![CDATA[Matkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Urszula Radwańska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3745</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Zgodnie z obietnicą, zapraszamy Państwa na drugą część rozmowy z Johanem Kriekiem. Amerykański tenisista, który na początku lat ’80 dwa razy z rzędu wygrał Australian Open, zapowiada występ reprezentantów Polski w pierwszym wielkoszlemowym turnieju w sezonie. Oceni także dalsze perspektywy sióstr Radwańskich, Jerzego [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/w-tym-roku-janowicz-moze-wygrac-turniej-wielkoszlemowy-a-radwanska-zostac-numerem-1-mowi-johan-kriek-w-drugiej-czesci-wywiadu/attachment/us-open-goes-polish-2010/" rel="attachment wp-att-3729"><img class="alignleft size-medium wp-image-3729" title="US Open Goes Polish 2010" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/US-Open-Goes-Polish-2010-300x225.jpg" width="300" height="225" /></a>Zgodnie z obietnicą, zapraszamy Państwa na drugą część rozmowy z Johanem Kriekiem.</strong> Amerykański tenisista, który na początku lat ’80 dwa razy z rzędu wygrał Australian Open, <strong>zapowiada występ reprezentantów Polski w pierwszym wielkoszlemowym turnieju w sezonie. Oceni także dalsze perspektywy sióstr Radwańskich, Jerzego Janowicza i najlepszych polskich deblistów</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kriek, którego żona jest naszą rodaczką i byłą zawodniczką, świetnie się orientuje w polskim tenisie i wspiera go (na zdjęciu Johan Kriek z tenisistkami – Polkami i Polonuskami – podczas spotkania US Open Goes Polish 2010 w nowojorskim konsulacie).</p>
<p><strong></strong> <strong>- W Polsce wszyscy mają wielkie oczekiwania wobec Agnieszki Radwańskiej i Jerzego Janowicza, nie zapominając jednocześnie o pozostałych singlistach i deblistach. To może być wyjątkowy turniej dla Polaków?</strong></p>
<p>- Przez ostatni rok polscy zawodnicy prezentowali się bardzo solidnie. Trzeba podkreślić, że Australian Open jest rozgrywany w czasie, kiedy na antypodach panują najwyższe temperatury w roku i tenisiści muszą przede wszystkim poradzić sobie z upałami. Największe szanse na dobry wynik ma Agnieszka, która wybornie rozpoczęła sezon. Urszulę czeka jeszcze dużo pracy. Jestem pełen uznania dla tego, co w końcówce ubiegłego sezonu dokonał Jerzy Janowicz i myślę, że jest w stanie grać w Melbourne nawet tydzień. To materiał na gracza światowej klasy, mogącego zwyciężać w wielkoszlemowych imprezach. Trudno przewidzieć jak będzie w Australii, ale na wimbledońskiej trawie będzie prawdziwym koszmarem dla rywali! W zasadzie o wszystkich Polakach można powiedzieć coś dobrego. Kubot jest nieobliczalny, przemawia za nim doświadczenie i widowiskowe akcje serve and volley. Z kolei Matkowski z Fyrstenbergiem sporo już osiągnęli, ale teraz muszą ponownie odnaleźć tę magię, która pozwalała im odnosić sukcesy.</p>
<p><strong>- Agnieszka świetnie rozpoczęła rok, ale trudno przewidzieć, jak będzie radziła sobie z rywalkami ze ścisłej czołówki. Możemy realnie myśleć o jej triumfie w Melbourne?</strong></p>
<p>- To klasowa tenisistka, a wszyscy klasowi zawodnicy mają własną broń i swój sposób na wygrywanie. Agnieszka nie dysponuje ani silnym serwisem, ani silnymi uderzeniami z głębi pola. Akurat pod tym względem w cyklu jest wiele lepszych zawodniczek. Polka jest jednak jedną z najbystrzejszych, jeśli nie najbystrzejszą tenisistką w rozgrywkach. Jest do bólu konsekwentna dzięki silnej psychice. Jej atutem jest szeroko rozwinięty wachlarz zagrań, często wybiera niekonwencjonalne rozwiązania i to sprawia, że może wygrać praktycznie z każdym. Uważam, że Polka ma duże szanse, aby zakończyć 2013 rok na pierwszym miejscu w rankingu WTA.</p>
<p><strong>- Kibice w Polsce mają podstawy oczekiwać, że poza Agnieszką nieźle zaprezentuje się też Urszula. Jakiś czas temu Wojciech Fibak powiedział jednak, że młodsza z sióstr nie ma takiego talentu jak Agnieszka. Zgodzi się pan z tymi słowami?</strong></p>
<p>- Mimo że to siostry, są zupełnie innymi typami zawodniczek. Agnieszka na korcie jest dużo spokojniejsza. Ula reaguje bardziej emocjonalnie, czasami nawet zbyt mocno. Poprzedni sezon był dla młodszej z sióstr niezwykle udany, co odzwierciedla jej aktualna pozycja w rankingu. W tym roku dobra passa może trwać pod warunkiem, że zmieni swoje nastawienie psychiczne podczas gry. Nie wykluczam w przyszłości awansu Uli do pierwszej dwudziestki, a nawet dziesiątki. Ma potencjał, aby tego dokonać.</p>
<p><strong>- W pierwszej części wywiadu stwierdził pan, że Janowicz może odnieść spektakularne sukcesy. Na jakiej podstawie?</strong></p>
<p>- Jerzy posiada silną broń w postaci serwisu. Poza tym dysponuje niezłym uderzeniem z forhendu i bekhendu. Do tego ma dobre czucie piłki przy siatce. Nie ma żadnego powodu, dla którego miałby nie wygrać wielkoszlemowej imprezy. I to nawet w tym roku! Myślę, że Jerzy powinien teraz zmienić nastawienie. Zamiast przyjmować swoje wyniki z niedowierzaniem, powinien wyjść za założenia, że to jest jego czas. Czas, w którym może pokonać każdego i wygrywać największe turnieje. Musi sobie powtarzać: „Jestem kilerem, jadę dalej!”.</p>
<p><strong>- Prowadzi pan akademię. Na koniec chcę więc zapytać o to, którzy zawodnicy młodego pokolenia mogą się pokazać w Australii?</strong></p>
<p>- Dzieciaki trenujące w mojej akademii są jeszcze zbyt młode, aby wystartowały w juniorskim Australian Open. Jednak jest kilka zawodniczek, które mają za sobą treningi w mojej akademii, a dzisiaj wspinają się w rankingach WTA i ITF. Aktualnie pracuję z Alicją Sierzputowską, najlepszą polską młodziczką ubiegłego sezonu. Liczę, że pomogę jej stać się kolejną polską gwiazdą. Aktualnie staram się też o sponsorów, dzięki którym w akademii będzie mgło trenować więcej utalentowanych juniorów. Daj mi jeszcze kilka lat, a zobaczysz moich podopiecznych w Wielkim Szlemie!</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Rozmawiał Marcin Michalewski</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<a target="_blank" href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/byly-mistrz-australian-open-i-sympatyk-polskiego-tenisa-johan-kriek-dla-sw-janowicz-czarnym-koniem-radwanska-moze-sprawic-problemy-williams/"class="wpz-sc-button  teal" style=""><span class="wpz-info">Pierwsza część rozmowy z Johanem Kriekiem</span></a>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/w-tym-roku-janowicz-moze-wygrac-turniej-wielkoszlemowy-a-radwanska-zostac-numerem-1-mowi-johan-kriek-w-drugiej-czesci-wywiadu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dla Sportowych Wywiadów były mistrz Australian Open i sympatyk polskiego tenisa Johan Kriek: „Janowicz czarnym koniem, Radwańska może sprawić problemy Williams”</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/byly-mistrz-australian-open-i-sympatyk-polskiego-tenisa-johan-kriek-dla-sw-janowicz-czarnym-koniem-radwanska-moze-sprawic-problemy-williams/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/byly-mistrz-australian-open-i-sympatyk-polskiego-tenisa-johan-kriek-dla-sw-janowicz-czarnym-koniem-radwanska-moze-sprawic-problemy-williams/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jan 2013 14:31:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Tenis]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Radwańska]]></category>
		<category><![CDATA[Australian Open]]></category>
		<category><![CDATA[Del Potro]]></category>
		<category><![CDATA[Djoković]]></category>
		<category><![CDATA[Federer]]></category>
		<category><![CDATA[Janowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Johan Kriek]]></category>
		<category><![CDATA[Murray]]></category>
		<category><![CDATA[Nadal]]></category>
		<category><![CDATA[Serena Williams]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3731</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Jako zapowiedź Australian Open przygotowaliśmy dla Czytelników SW wywiad z Johanem Kriekiem, dwukrotnym zwycięzcą tej imprezy i znawcą polskiego tenisa. Urodzony w RPA amerykański tenisista wygrał wielkoszlemowe zawody w Melbourne w 1981 i 1982 roku. Był półfinalistą Rolanda Garrosa i US Open. Odniósł w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h4><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/byly-mistrz-australian-open-i-sympatyk-polskiego-tenisa-johan-kriek-dla-sw-janowicz-czarnym-koniem-radwanska-moze-sprawic-problemy-williams/attachment/johan-kriek/" rel="attachment wp-att-3728"><img class="alignleft size-medium wp-image-3728" title="Johan Kriek" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Johan-Kriek-216x300.jpg" width="216" height="300" /></a>Jako zapowiedź Australian Open przygotowaliśmy dla Czytelników SW wywiad z Johanem Kriekiem, dwukrotnym zwycięzcą tej imprezy i znawcą polskiego tenisa.</strong> Urodzony w RPA amerykański tenisista <strong>wygrał wielkoszlemowe zawody w Melbourne w 1981 i 1982 roku</strong>. Był półfinalistą Rolanda Garrosa i US Open. Odniósł w sumie 14 turniejowych zwycięstw i zajmował siódme miejsce w rankingu. Pokonywał takich rywali jak McEnroe, Borg czy Connors.</h4>
<h5>Mieszka w USA, gdzie wraz z żoną – Polką i także byłą zawodniczką &#8211; prowadzi akademię tenisową. Państwo Kriek utrzymują kontakt z uprawiającymi tenis Polakami i Polonusami &#8211; na zdjęciu poniżej Dagmara i Johan Kriek (pierwsi z lewej) na spotkaniu przed US Open 2012 z tenisistami oraz polskim konsulem w Nowym Jorku Ewą Junczyk-Ziomecką. Do swojej akademii zapraszają zaś na treningi młodych polskich zawodników. W planach mają stworzenie całego programu dla juniorów z Polski.</h5>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oto pierwsza cześć wywiadu, poświęcona głównie turniejowi Australian Open, jego faworytom oraz osobistym wspomnieniom Johana Krieka. <strong>W niedzielę opublikujemy drugi fragment, w którym rozmówca koncentruje się na polskim wątku</strong> – szansach Radwańskich, Janowicza, Kubota czy deblistów w Melbourne i w dalszej części sezonu (fot. Polki i Polacy w ambasadzie w Nowym Jorku u boku Państwa Kriek, pierwszych od lewej).</p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/byly-mistrz-australian-open-i-sympatyk-polskiego-tenisa-johan-kriek-dla-sw-janowicz-czarnym-koniem-radwanska-moze-sprawic-problemy-williams/attachment/us-open-goes-polish-2012/" rel="attachment wp-att-3730"><img class="aligncenter size-large wp-image-3730" alt="US Open Goes Polish 2012" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/US-Open-Goes-Polish-2012-1024x682.jpg" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>- Jeśli chodzi o kandydatów do zwycięstwa zawsze wymienia się tzw. wielką czwórkę. Teraz została trójka: Djoković, Federer i Murray. Między nimi rozstrzygnie się walka o zwycięstwo?</strong></p>
<p>- Wydaje mi się, że właśnie tak będzie. Przed wielką szansą na obronę tytułu staje Djoković, ale nigdy nie skreślam Federera. Z kolei Murray, jeśli tylko jest w pełni formy, gra fantastycznie i wówczas stać go na zwycięstwo. Moim faworytem jest jednak Djoković. Mam też czarnego konia. Oczywiście w osobie Jerzego Janowicza.</p>
<p><strong>- Przed rokiem Djoković i Nadal w finale zgotowali nam kapitalne widowisko. Teraz Hiszpana zabraknie w Melbourne. Jak bardzo jego brak może być odczuwalny podczas turnieju?</strong></p>
<p>- Nieobecność Rafy to na pewno duża strata pod względem sportowym, ale nie sądzę, aby ten fakt wpłynął w jakikolwiek sposób na zainteresowanie turniejem. W Melbourne pojawią się największe gwiazdy z Federerem, Djokoviciem i Murrayem na czele. Przypuszczam nawet, że w tym roku po raz kolejny zostanie pobity rekord frekwencji.</p>
<p><strong>- Przez przedłużającą się przerwę w grze Nadala coraz głośniej mówi się, że ma on coś na sumieniu i boi się kontroli antydopingowych. Jak traktuje pan te doniesienia?</strong></p>
<p>- Słyszałem te pogłoski i… sam nie wiem, co o tym myśleć. Doping jest problemem w takich dyscyplinach jak kolarstwo, ale czy tak samo może być z tenisem? Trudno powiedzieć. Na pewno ludzie z góry powinni zająć się tą sprawą, wprowadzić przepisy, które będą zapobiegać albo przynajmniej mocno ograniczać możliwość stosowania dopingu. Zdaję sobie sprawę, że ludziom podobają się takie widowiska jak 11-godzinny mecz Nicolasa Mahuta z Johnem Isnerem, ale w naszych czasach pojedynki, szczególnie mężczyzn, i tak są coraz dłuższe. Po rozegraniu w przeciągu kilku dni spotkań trwających po 4-5 godzin organizm nie może się zregenerować. W tenisie na pierwszy plan wysunęła się wytrzymałość fizyczna. Dlatego nie widzimy teraz 17-latków wygrywających turnieje Wielkiego Szlema. Kiedyś w tym wieku robili to Becker, Chang czy Wilander. Ci młodzi gracze są zwyczajnie zbyt słabi fizycznie. Tenis zmienił się na tyle, że odpowiedni ludzie powinni się temu dogłębnie przyjrzeć.</p>
<p><strong>- W ostatnim czasie w czołówce mamy coraz więcej wysokich zawodników jak John Isner, Milos Raonic, Sam Querrey, Juan Martin del Potro czy Janowicz. Nadchodzi „era wieżowców”?</strong></p>
<p>- Zawsze powtarzałem, że tenis będzie dyscypliną zdominowaną przez wysokich zawodników. I to się teraz potwierdza. Wysocy, silni i szybcy najprawdopodobniej będą lepsi od niskich, silnych i szybkich, gdyż posiadają atut w postaci serwisu. Chociaż ta teoria się nie sprawdza jeśli weźmiemy pod uwagę przypadek Davida Ferrera. Kocham tego chłopaka za jego styl gry! Jednak potwierdzeniem tego, że tenis staje się dyscypliną „wielkich ludzi” może być zwycięstwo del Potro w US Open. Był to jego pierwszy wielkoszlemowy sukces, ale zapewne nie ostatni. Jeśli chodzi o Janowicza, to ma jeszcze większe szanse na wygrywanie imprez tego kalibru.</p>
<p><strong>- W turnieju kobiecym zdecydowaną faworytką jest Serena Williams. W obecnej dyspozycji ktoś jest w stanie jej zagrozić?</strong></p>
<p>- O wielkości i sile Sereny świadczą wyniki, które odnosi po wielu groźnych kontuzjach. Kiedy znajduje się w optymalnej dyspozycji serwisowej jest bezkonkurencyjna. Rywalki swoje szanse mogą mieć wtedy, gdy Amerykanka jest rozproszona. Najczęściej zdarza się jej to, kiedy słabo wchodzi w mecz. Myślę, że jeżeli Serena ma się potknąć, może się to stać tylko w początkowej fazie turnieju.</p>
<p><strong>- Jak zatem powinny grać z Amerykanką jej rywalki, między innymi Agnieszka Radwańska, aby ją pokonać?</strong></p>
<p>- Na pewno muszą być gotowe na trzy sety rywalizacji i powinny próbować grać różnorodny tenis. Muszą utrzymywać dobry serwis i jednocześnie liczyć na słabszy return Sereny z forhendu. Dziewczyny prezentujące podobny styl do Agnieszki sprawiają Amerykance zdecydowanie więcej problemów. Częste skracanie gry i urozmaicone zagrania nie pozwalają jej bowiem na złapanie właściwego rytmu. To chyba jedyny sposób na detronizację Sereny.</p>
<p><strong>- Jest pan dwukrotnym triumfatorem Australian Open. Na antypodach święcił największe sukcesy. Często wraca pan wspomnieniami do tamtych czasów?</strong></p>
<p>- Pamiętam tamte czasy bardzo dobrze, tak jakby to było wczoraj. Wtedy grało się jeszcze na kortach trawiastych, choć warunki pogodowe były podobne do tych, które panują w Australii teraz. Było bardzo gorąco, ale ja byłem w gazie. Kocham Australię i tamtejszych kibiców. Dla mnie to wyjątkowa impreza, jedna z najlepszych w tenisowym kalendarzu.</p>
<p>Sportowe Wywiady</p>
<p><strong>Rozmawiał Marcin Michalewski</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<a target="_blank" href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/w-tym-roku-janowicz-moze-wygrac-turniej-wielkoszlemowy-a-radwanska-zostac-numerem-1-mowi-johan-kriek-w-drugiej-czesci-wywiadu/"class="wpz-sc-button  teal" style=""><span class="wpz-info">Druga część rozmowy z Johanem Kriekiem</span></a>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/byly-mistrz-australian-open-i-sympatyk-polskiego-tenisa-johan-kriek-dla-sw-janowicz-czarnym-koniem-radwanska-moze-sprawic-problemy-williams/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Janowicz wcale nie przegrał &#8211; pisze komentator tenisa</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/janowicz-wcale-nie-przegral-pisze-komentator-tenisa-2/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/janowicz-wcale-nie-przegral-pisze-komentator-tenisa-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Nov 2012 23:18:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Tenis]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Ferrer]]></category>
		<category><![CDATA[Janowicz]]></category>
		<category><![CDATA[tenis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=1346</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Jerzy Janowicz dokonał w tym tygodniu niewątpliwie rzeczy wielkich. Absolutnie nie ośmieliłbym się nazwać niedzielnego występu i meczu z Ferrerem „porażką Polaka w finale”, a na takie tytuły niestety natrafiłem. Nawet jeśli autor nie miał nic złego na myśli. Nieważne, nie będę drążył [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_1348" style="width: 236px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/janowicz-wcale-nie-przegral-pisze-komentator-tenisa-2/attachment/janowicz_z_trofeum-2/" rel="attachment wp-att-1348"><img class="size-medium wp-image-1348" title="janowicz_z_trofeum" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/janowicz_z_trofeum2-226x300.jpg" alt="" width="226" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. East News</p></div>
<p>Jerzy Janowicz dokonał w tym tygodniu niewątpliwie rzeczy wielkich. Absolutnie nie ośmieliłbym się nazwać niedzielnego występu i meczu z Ferrerem „porażką Polaka w finale”, a na takie tytuły niestety natrafiłem. Nawet jeśli autor nie miał nic złego na myśli. Nieważne, nie będę drążył tego tematu, bo nie jest to w tym momencie aż tak istotne.</p>
<p>Bez wątpienia dla większości, jeśli nie dla wszystkich, był to występ wspaniały. A w zasadzie występy, bo przecież nie mówimy tutaj o jednym meczu tylko o całej serii znakomitych spotkań, które tenisista z Łodzi rozegrał w drodze do finału. To jest fakt godny podkreślenia. Wielokrotnie mamy do czynienia z bohaterami jednego meczu. Jerzy Janowicz jest także bohaterem, ale jednego turnieju i to jakiego! Oby nie jedynego, wiadomo apetyt zawsze rośnie w miarę jedzenia. Dobrze dla Jerzego jak i dla nas, że był to ostatni turniej tego roku w kalendarzu rozgrywek ATP. Jest jeszcze zaczynający się w poniedziałek turniej Masters, ale &#8211; rzecz jasna &#8211; bez Jerzego Janowicza. Póki co. Kto wie co się będzie działo za rok o tej porze&#8230;</p>
<p>Dlaczego uważam, że to dobrze, iż mamy koniec sezonu w kontekście występu łodzianina? Ano dlatego, że trochę będziemy musieli poczekać na kolejny występ Jurka, co moim zdaniem zrzuci z niego presję związaną z oczekiwaniami w kolejnych turniejach. Przynajmniej na razie. Oczekiwania na pewno będą, tak czy inaczej, ale będziemy mieli trochę czasu żeby ochłonąć. Odpoczynek przyda się również głównemu zainteresowanemu, który zafundował sobie niesamowitą porcję wysiłku fizycznego i psychicznego. Jak sam podkreśla, jeszcze to wszystko do niego nie dotarło. Trudno się dziwić. Dokonał rzeczy niebywałych i trzeba się z tym wszystkim teraz oswoić. Okres wakacji w tenisowym kalendarzu z pewnością mu w tym pomoże. A więc udanego urlopu i do zobaczenia w styczniu!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Michał Lewandowski</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/janowicz-wcale-nie-przegral-pisze-komentator-tenisa-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jerzy Janowicz jest herosem, jest wielki – dla Sportowych Wywiadów mówi Karol Stopa</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jerzy-janowicz-jest-herosem-jest-wielki-dla-sportowych-wywiadow-mowi-karol-stopa/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jerzy-janowicz-jest-herosem-jest-wielki-dla-sportowych-wywiadow-mowi-karol-stopa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2012 21:31:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Tenis]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Fyrstenberg]]></category>
		<category><![CDATA[Janowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Matkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=1177</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Jerzy Janowicz awansował do półfinału turniej cyklu Masters w Paryżu. Rywal Polaka, dziewiąty w rankingu Serb Janko Tipsarević skreczował przy stanie 3:6, 6:1, 4:1 dla polskiego tenisisty. To największy sukces 21-letniego zawodnika z Łodzi, który przed zawodami w hali Bercy był 69. w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_1309" style="width: 618px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/gilles-simon-kolejna-ofiara-janowicza-polak-w-finale-4/attachment/janowicz_simon3/" rel="attachment wp-att-1309"><img class="size-full wp-image-1309 " alt="fot. East News" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/janowicz_simon3.jpg" width="608" height="373" /></a><p class="wp-caption-text">fot. East News</p></div>
<h5>Jerzy Janowicz awansował do półfinału turniej cyklu Masters w Paryżu. Rywal Polaka, dziewiąty w rankingu Serb Janko Tipsarević skreczował przy stanie 3:6, 6:1, 4:1 dla polskiego tenisisty. To największy sukces 21-letniego zawodnika z Łodzi, który przed zawodami w hali Bercy był 69. w rankingu. Polak zaczął od kwalifikacji, wcześniej wygrał pięć spotkań i wyeliminował m.in. Andy&#8217;ego Murraya. Po zawodach awansuje do czołowej &#8222;40&#8243; rankingu. W półfinale jego rywalem będzie reprezentant gospodarzy Gilles Simon, z którym Janowicz nigdy nie grał.</h5>
<p>Natomiast Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali ćwierćfinał z Hindusami Maheshem Bhupathim i Rohanem Bopanną 7:6 (5), 3:6, 4-10. W efekcie Polacy nie zagrają w kończącym sezon turnieju w Londynie. Ich rywalami do ostatniego miejsca w Masters byli właśnie Hindusi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Karol Stopa:</strong></h3>
<p><em>„Nie jest to zaskoczenie o tyle, że Janowicz mając ten styl gry i takie warunki fizyczne od dawna dobrze rokował. Wspaniały serwis, wzrost świadczyły o tym, że zajdzie daleko. Ten styl w rozgrywkach mężczyzn zaczyna być obowiązujący. Zaskoczeniem może być fakt, że Janowicz wykonał skok tak wcześnie, mając zaledwie 21 lat. Rzeczywiście rzadko zdarza się, by ktoś przeszedł eliminacje a potem po kolei ogrywał wyżej notowanych rywali. Niczego nie ujmując Janowiczowi, po części tłumaczy to zbliżający się koniec sezonu. Organizatorzy tego turnieju planują zresztą przenieść go na inny miesiąc. Po raz kolejny mieliśmy sytuacje, że najlepsi wycofują się, grają od niechcenia albo są bez formy. To pomogło Polakowi, ale oczywiście te zwycięstwa nie są dziełem przypadku i były jego wielką zasługą. Trzeba pamiętać, że zaczynał od kwalifikacji, więc rozegrał już potężną porcję spotkań &#8211; tyle co w turnieju wielkoszlemowym, ale w tydzień a nie dwa. Jest to dawka mordercza. Na szczęście szybki kort pasuje do jego gry, a on umie wykorzystać sytuację końcówki sezonu.</em></p>
<p><em>Jeśli pokonał tylu mocnych rywali, dlaczego miałby nie wygrać z Simonem. Na pewno jest zmęczony, jego ramię jest nadwyrężone, ale też jest na fali a nie ciąży na nim żadna presja. W sytuacji mniejszej odpowiedzialności za wynik będzie mu się grało łatwiej niż Francuzowi. Problemem może być z reguły nieobiektywna francuska publiczność. Janowicza bardzo tam polubiono, ale w sobotę już nie będzie kochany. Z Francuzami na turniejach w Paryżu zawsze gra się fatalnie.</em></p>
<p><em>Podsumowując, uważam, że Jerzy Janowicz jest herosem. Dla mnie jest wielki. Jego sukces to wspaniała wiadomość dla polskiego tenisa. On nie liczy, że ktoś mu zepsuje piłkę. Liczy na swoje akcje, kończące uderzenia z linii końcowej, serwis, woleje i dropszoty. Obraz jego gry jest zdecydowanie pozytywny, fascynuje kibiców i podoba się każdemu. Janowicz, gdy idzie jak burza i niszczy wszystko na swojej drodze, jest jak bokser nokautujący rywali.</em></p>
<p><em><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/szczesliwie-janowicz-rozumie-obowiazki-reprezentanta-karol-stopa-ocenia-mecz-z-rpa-i-szanse-w-rywalizacji-z-australia/attachment/stopa-3/" rel="attachment wp-att-5486"><img class="alignright  wp-image-5486" alt="Karol Stopa, fot. Sportowe Wywiady" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/04/stopa.jpg" width="346" height="460" /></a>Co do Fyrstenberga i Matkowskiego, historia – odwrotnie &#8211; jest smutna. Szkoda, że po raz pierwszy od 2007 roku nie zagrają w Masters. Jednak nie jest to zaskoczenie. Polacy mają gorszy rok, właściwie we wszystkich turniejach wypadli gorzej i mieli sporo wpadek. Biorąc pod uwagę naprawdę zły początek sezonu, to i tak dobry wynik, że do końca mieli szansę na Masters. Myślę, że powodem jest gorsze przygotowanie ogólne do gry. Marcin ma nadwagę, co nie pozostało bez wpływu. Moim zdaniem nie jest to znużenie sobą. Wielcy debliści na świecie są od nich starsi, ale ich przygotowanie sprawnościowe jest bez zarzutu, wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na słabości. Dla Fyrstenberga i Matkowskiego jest to dzwonek alarmowy. Muszą na spokojnie porozmawiać, bo jeśli mają grać dalej razem muszą coś zmienić. Może trzeba zejść z utartych ścieżek, wylać trochę więcej potu. Szkoda, bo rok temu byli w finale Masters, mierzyli bardzo wysoko. Muszą potraktować to jako przestrogę.”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jerzy-janowicz-jest-herosem-jest-wielki-dla-sportowych-wywiadow-mowi-karol-stopa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
