<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Luty</title>
	<atom:link href="https://sportowewywiady.pl/index.php/tag/luty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>PŚ w bobslejach i skeletonie: troje wspaniałych</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/ps-w-bobslejach-i-skeletonie-troje-wspanialych/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/ps-w-bobslejach-i-skeletonie-troje-wspanialych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Dec 2012 22:25:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Ulbrych]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[bobsleje]]></category>
		<category><![CDATA[Dukurs]]></category>
		<category><![CDATA[Holcomb]]></category>
		<category><![CDATA[Humphries]]></category>
		<category><![CDATA[Kupczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Luty]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Ulbrych]]></category>
		<category><![CDATA[skeleton]]></category>
		<category><![CDATA[Zubkow]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3288</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Rywalizacja o kryształowe kule w bobslejach i skeletonie przekroczyła już półmetek. Ostatnia w tym roku kalendarzowym runda, rozegrana w La Plagne we Francji, była zarazem piątą w całym cyklu. Pisaliśmy już o zwycięstwach Kaillie Humphries, Aleksandra Zubkowa, Stevena Holcomba i Martinsa Dukursa. Zakończenie [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3299" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/ps-w-bobslejach-i-skeletonie-troje-wspanialych/attachment/kaillie-humphries/" rel="attachment wp-att-3299"><img class="size-medium wp-image-3299" title="Kaillie Humphries" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Kaillie-Humphries-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. oficjalna strona Kaillie Humphries</p></div>
<p>Rywalizacja o kryształowe kule w bobslejach i skeletonie przekroczyła już półmetek. Ostatnia w tym roku kalendarzowym runda, rozegrana w La Plagne we Francji, była zarazem piątą w całym cyklu. <a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/2104/" target="_blank">Pisaliśmy już o zwycięstwach</a> Kaillie Humphries, Aleksandra Zubkowa, Stevena Holcomba i Martinsa Dukursa. Zakończenie rywalizacji za Oceanem i powrót do Europy nieznacznie tylko zmieniły obraz sytuacji.</p>
<p>Północnoamerykańską część pucharowego cyklu kończyły zawody na olimpijskim torze w Whistler, a później odbyły się rundy w Winterbergu i La Plagne. Powrót do Europy wiązał się również z powrotem do rywalizacji Beata Heftiego ze Szwajcarii (kontuzja rozpychającego Thomasa Lampartera), Niemca Thomasa Florschütza (kontuzja) czy polskich pilotów – Dawida Kupczyka i Mateusza Lutego (brak pieniędzy). Można było też liczyć na zmiany w ścisłej czołówce. Z wymienionej czwórki zdecydowanych liderów pozostała trójka, choć i Steven Holcomb utrzymał prowadzenie w klasyfikacji łącznej dwójek.</p>
<p><strong>Najbardziej imponuje Kaillie Humphries z Kanady (na zdjęciu).</strong> Mistrzyni olimpijska z Vancouver wygrała wszystkie dotychczasowe zawody i ma 187 punktów przewagi nad Sandrą Kiriasis, która 8 razy z rzędu zdobywała Kryształową Kulę. Koniec trwającej przeszło dekadę dominacji niemieckich bobsleistek w rywalizacji o Puchar Świata wydaje się coraz bliższy. Amerykańska lekkoatletka Lolo Jones, która zjeżdżała w Lake Placid, pojawiła się też w osadzie Jazmine Fenlator na starcie w Whistler (10. miejsce) i w La Plagne (8. miejsce); mistrzyni olimpijska z Londynu w sztafecie 4&#215;100 m Tiana Madison po starcie w Lake Placid już się w bobie nie pokazała.</p>
<p><strong>Rewelacyjnie spisuje się </strong>też<strong> Aleksander Zubkow</strong>, który wygrał cztery z 5 rund w bobslejowych czwórkach. Wicemistrz olimpijski z Turynu w tej konkurencji i brązowy medalista z Vancouver w dwójkach walczy o piątą Kryształową Kulę w karierze, a drugą z rzędu. Jeśli ją zdobędzie, zostanie samodzielnym liderem w klasyfikacji wszechczasów, w której z 4 wygranymi zajmuje pierwsze miejsce ex aequo z André Langem z Niemiec. Nieco zaskakuje słabość konkurencji, a zwycięstwo Beata Heftiego w La Plagne było sporym zaskoczeniem. Jeśli chodzi o Polaków – tylko Dawidowi Kupczykowi udało się w Winterbergu zakwalifikować do 2. ślizgu; zajął 17. miejsce (22. w La Plagne) i w klasyfikacji łącznej jest 28.; Mateusz Luty (dwa razy 26. miejsce) – 35.</p>
<p><strong>Pozycja Stevena Holcomba</strong> w klasyfikacji bobslejowych dwójek też <strong>wydaje się niezagrożona</strong>, choć ostatnią wygraną, a zarazem trzecią z rzędu odniósł poza Europą. W Winterbergu zajął 5. miejsce, a w La Plagne był trzeci. W klasyfikacji łącznej o 177 pkt. wyprzedza Zubkowa; trzeci jest Kanadyjczyk Lyndon Rush, a dalej najlepszy z niemieckich pilotów Manuel Machata. Również i w tej konkurencji Polacy nie zachwycają; tak jak w czwórkach Dawid Kupczyk tylko w Winterbergu wszedł do „20”, zajmując 19. miejsce (w La Plagne 22.) i w klasyfikacji generalnej jest 32.; o lokatę niżej Mateusz Luty (24. i 28. miejsce).</p>
<p>W zasadzie <strong>nie ma</strong> też<strong> mocnych na Martinsa Dukursa</strong>, który w tym sezonie poniósł tylko jedną porażkę – na torze w Whistler lepszy okazał się Frank Rommel z Niemiec. Była to zarazem pierwsza przegrana Łotysza od stycznia 2012 r., gdy w Königssee również lepszy był Rommel. W sumie, od połowy stycznia 2011 r. Dukurs przegrał tylko te 2 razy. Jeśli tej zimy wywalczy Kryształową Kulę, będzie to jego czwarty z rzędu tryumf. Do wyrównania rekordu Christiana Auera będzie mu już brakowało tylko jednego zwycięstwa. Na razie ma 98 punktów przewagi nad Aleksandrem Tretiakowem z Rosji oraz 126 nad swym starszym bratem Tomassem.</p>
<p><strong>Najciekawsza</strong> pozostaje <strong>sytuacja w rywalizacji skeletonistek</strong>. Dzięki zwycięstwu w Whistler i 2. miejscu w La Plagne, nową liderką jest Marion Thees z Niemiec. Ma jednak tylko 14 pkt. przewagi nad Sarą Reid z Kanady (druga ex aequo z Thees w La Plagne i druga w Whistler); trzecia jest kolejna Niemka Anja Huber, która traci do liderki 49 pkt. (druga w Winterbergu i czwarta w La Plagne). W sumie 5 zawodniczek traci do liderki mniej niż 100 pkt. (w skeletonie i bobslejach za zwycięstwo w Pucharze Świata otrzymuje się 225 pkt.).</p>
<p><strong>Zaraz po Nowym Roku</strong> odbędzie się runda w Altenbergu, a w kolejne weekendy: Königssee i Igls; na przełomie stycznia i lutego mistrzostwa świata w St. Moritz, a na koniec ostatnie zawody Pucharu Świata – próba przedolimpijska w Soczi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>piu</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/ps-w-bobslejach-i-skeletonie-troje-wspanialych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>50. Rajd Barbórka – Robert Luty: Dlaczego ponad 20-letnie auto nie mogło wystartować w kategorii Legend?</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/50-rajd-barborki-robert-luty-dlaczego-ponad-20-letnie-auto-nie-moglo-wystartowac-w-kategorii-legend/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/50-rajd-barborki-robert-luty-dlaczego-ponad-20-letnie-auto-nie-moglo-wystartowac-w-kategorii-legend/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Dec 2012 19:10:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rajdy]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty motorowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Barbórka]]></category>
		<category><![CDATA[Luty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2600</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Dziwi tylko – mówi rozgoryczony Luty - dlaczego odmówiono mi możliwości startu w kategorii Legend. Ten samochód powinien bez kłopotu mieścić się w tych ramach. Ma ponad 20 lat, dlatego zgłosiłem się właśnie do rywalizacji starszych modeli. Jak toczyć wyrównaną walkę, gdy organizator ustawia cię [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h4></h4>
<h4><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/attachment/robert-luty-mateusz-martynek_fot-michal-garczarczyk-msg-fotoo2-pl/" rel="attachment wp-att-2566"><img class="alignright size-full wp-image-2566" alt="Robert Luty / Mateusz Martynek - fot. Michał Garczarczyk, msg-foto@o2.pl" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Robert-Luty-Mateusz-Martynek_fot.-Michał-Garczarczyk-msg-foto@o2.pl_.jpg" width="448" height="288" /></a>Dziwi tylko – mówi rozgoryczony Luty - dlaczego odmówiono mi możliwości startu w kategorii Legend. Ten samochód powinien bez kłopotu mieścić się w tych ramach. Ma ponad 20 lat, dlatego zgłosiłem się właśnie do rywalizacji starszych modeli. Jak toczyć wyrównaną walkę, gdy organizator ustawia cię w rzędzie z najnowszymi technologicznie i najlepszymi samochodami w kraju?</h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong style="line-height: 1.5em;">Robert Luty Rajd Barbórka ma już za sobą. Nie obyło się bez przygód. Awaria wspomagania i wyciek płynu na drugim oesie oraz defekt skrzyni biegów na OS Bemowo pokrzyżowały szyki. Robert Luty na zablokowanej skrzyni na drugim biegu dojeżdża do mety trzeciego oesu. W klasyfikacji łącznej zajmuje 31. miejsce. Przed godziną 16-stą organizatorzy podają oficjalne wyniki po trzech oesach. Kary nałożone na poprzedników plasują Lutego na 28. miejscu. Na Karową się nie dostał.</strong></p>
<p>- <em>Były przygody z samochodem. Śnieg, który zniwelowałby trochę różnicę pomiędzy słabszymi autami i tymi najmocniejszymi, też nie spadł. Szkoda. Biorąc to wszystko pod uwagę, z wyniku jestem w miarę zadowolony. Była realna szansa na miejsce koło dwudziestki. Wszystko legło w gruzach, gdy urwała się poduszka pod skrzynią. Miałem tylko drugi bieg i na nim kończyłem OS Bemowo. Dobrze, że skrzynia nie zablokowała się np. na pierwszym czy trzecim biegu. Wtedy byłoby jeszcze gorzej i straciłbym więcej sekund. Wcześniej miałem kłopoty ze wspomaganiem na Służewcu, tam uciekło z 10 sekund. Podsumowując &#8211; nie mogę narzekać na końcowy rezultat, choć pozostaje niedosyt. Nie da się oszczędzać auta przy włączonym stoperze. Jest „hop” to się leci! Elementy auta nie wytrzymały trudów. Nie ma się co dziwić mając samochód w podeszłym wieku.</em></p>
<p><em>Dziwi tylko </em>– dodaje nieco rozgoryczony Luty -<em> dlaczego odmówiono mi możliwości startu w kategorii Legend. Ten samochód powinien bez kłopotu mieścić się w tych ramach. Ma ponad 20 lat, dlatego zgłosiłem się właśnie do rywalizacji starszych modeli. Jak toczyć wyrównaną walkę, gdy organizator ustawia cię w rzędzie z najnowszymi technologicznie i najlepszymi samochodami w kraju? Nie szukam wymówki, bo nie o to chodzi, ale odmowa mnie zaskoczyła. W kategorii starszych aut walczyłbym o czołowe miejsca. <strong>Gdybym się spodziewał, że każą mi się ścigać z najnowocześniejszymi pojazdami, przynajmniej odjąłbym kilogramy. Zakładając plastikowe szyby, co jest na Barbórce dozwolone i wymieniając niektóre elementy nadwozia na lżejsze zmniejszyłbym dystans do pozostałych samochodów.</strong> Niestety nie było na to czasu. Decyzja, że wystartuję w najwyższej klasie aut mnie zaskoczyła.</em></p>
<p><strong><em>Może dowiedzieli się, że jestem muzykiem i poza rajdami mam co robić?</em></strong> – zażartował czołowy polski perkusista, jadący w tej imprezie z logo naszego portalu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/50-rajd-barborki-robert-luty-dlaczego-ponad-20-letnie-auto-nie-moglo-wystartowac-w-kategorii-legend/attachment/robert-luty1/" rel="attachment wp-att-2602"><img class="aligncenter size-full wp-image-2602" title="Robert Luty" alt="" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Robert-Luty1.jpg" width="1024" height="694" /></a></p>
<h5 style="text-align: center;"> <span style="text-align: right;">Życzymy powodzenia podczas kolejnych rajdów oraz udanych koncertów!</span></h5>
<p style="text-align: right;"><em>Sportowe Wywiady</em></p>
<p style="text-align: right;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/50-rajd-barborki-robert-luty-dlaczego-ponad-20-letnie-auto-nie-moglo-wystartowac-w-kategorii-legend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Barbórka 50/50 &#8211; Robert Luty kolejny raz odkłada pałki i chwyta kierownicę. Ściskamy kciuki!</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Nov 2012 22:37:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Barbórka]]></category>
		<category><![CDATA[Luty]]></category>
		<category><![CDATA[Martynek]]></category>
		<category><![CDATA[Subaru]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2565</guid>
		<description><![CDATA[&#160; 50. Rajd Barbórka i 50. numer na liście startujących – Robert Luty od lat prowadzi podwójne życie. Od sierpnia tego roku nawet potrójne – stanął na ślubnym kobiercu. Luty, powszechnie uznawany w środowisku muzycznym za doskonałego perkusistę, bezgranicznie poświęca się również rajdom samochodowym, swojej [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/attachment/robert-luty-ikona/" rel="attachment wp-att-2571"><img class="alignleft size-medium wp-image-2571" title="Robert Luty" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Robert-Luty-ikona-300x241.jpg" alt="" width="300" height="241" /></a>50. Rajd Barbórka i 50. numer na liście startujących – Robert Luty od lat prowadzi podwójne życie. Od sierpnia tego roku nawet potrójne – stanął na ślubnym kobiercu. Luty, powszechnie uznawany w środowisku muzycznym za doskonałego perkusistę, bezgranicznie poświęca się również <strong>rajdom samochodowym, </strong>swojej drugiej pasji,  wyglądającej dziś jak kolejny, wyuczony zawód.</strong></p>
<a target="_blank" href="http://www.youtube.com/watch?v=QPanml-KJk0 "class="wpz-sc-button" style=";background:#ed2415"><span class="wpz-">ZOBACZ: Robert Luty &#8211; sportowe oblicze</span></a>
<p>Wydawało się, że podczas Rajdu Barbórka Robert Luty z Mateuszem Martynkiem (pilot) i swoim Subaru Legacy z 1991, modelem, którym jeździli m.in. legendarni Colin McRae czy Ari Vatanen, znajdzie się w kategorii Legend. Jak się okazało przyjdzie mu jednak rywalizować w klasie nr 3, czyli z absolutną czołówką Polski. Walka z najlepszymi nie jest problemem. Kłopotem mogą okazać się różnice w sprzęcie, które w tej sytuacji są znaczące. Na pytanie czy to znaczy, że nie da się nic zrobić, Robert Luty odparł:<em> </em></p>
<p><strong><em>- Mam nadzieję, że zgodnie z prognozami spadnie śnieg, wtedy szanse pomiędzy bardzo mocnymi samochodami i słabszymi nieco się wyrównają. Wszyscy założylibyśmy zimowe opony, tak jak było to dwa lata temu. Jeżeli będzie sucho, wówczas walka ze znacznie mocniejszymi autami, których nie brakuje na tej Barbórce, będzie bardzo trudna. Chciałbym uzyskać wynik, który pozwoli mi wyjechać na Karową. Liczę na to, że będzie ślisko, a wtedy o wyniku w dużym stopniu zdecyduje również trafny dobór opon. Zobaczymy jak się wszystko ułoży.</em></strong></p>
<p><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/attachment/kayah-robert-luty/" rel="attachment wp-att-2567"><img class="alignright size-medium wp-image-2567" title="Kayah/Piotr Żaczek/Robert Luty" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Kayah-Robert-Luty-300x158.jpg" alt="" width="300" height="158" /></a>Robert Luty gości w naszych domach, biurach i samochodach każdego dnia. <strong>Kayah, Ania Szarmach </strong>czy<strong> Dorota Miśkiewicz</strong> to gwiazdy, z którymi stale współpracuje. Nagrywał i nagrywa płyty z wieloma czołowymi postaciami polskiej sceny muzycznej. Stanowi ogniwo zespołu <strong>Poluzjanci,</strong> w którym nie jest osamotniony ze swoją pasją. Doskonały basista <strong>Piotr Żaczek</strong> rywalizuje w drifcie. Ostatnio w sidła motoryzacji wpadł m.in. wokalista zespołu <strong>Kuba Badach</strong>. Z boku wygląda to jak wirus.</p>
<p>Sport i muzyka tworzą dobrany duet. Oto niewielki fragment rozmowy, która ukaże się w kolejnym wydaniu Sportowych Wywiadów. Za każdym razem, wraz z wybitnymi postaciami sportowych aren, z prawdziwą przyjemnością będziemy prezentować artystę, dla którego życie bez sportu nie istnieje. Robert Luty spełnia te kryteria w &#8222;stu dziesięciu&#8221; procentach, tym bardziej, że nie zależy mu na przejażdżkach, ale na wyniku i walce o zwycięstwo na rajdowych trasach. Żadne z tych słów nie jest na wyrost. <strong>Zapytany o to, co by wybrał, jeśli musiałby dokonać wyboru pomiędzy muzyką i sportem, najpierw milczał, a potem skrytykował pytanie i dodał, że nie da się na nie odpowiedzieć&#8230;</strong></p>
<p>Sportowe Wywiady: Masz w głowie jakiś nowy projekt na najbliższe dni?</p>
<p>Robert Luty: <em>- Tak. Chcę z części samochodowych stworzyć Rallyperkusję. Jak uda mi się to zrobić to na pewno poinformuję.</em></p>
<p>SW: Dziękujemy za jedną z rund rajdowych mistrzostw Polski, którą przejechałeś z jakże miłym akcentem na szybie – logo Sportowych Wywiadów.</p>
<p>RL: <em>- Mam nadzieję, że znajdą się szybko stali czytelnicy waszego pisma.</em></p>
<p>SW: To był miły dla nas obrazek.</p>
<p>RL: <em>- <strong>Z obrazami też jest pewien kłopot. Mam już niestety pewne zboczenie. W grę wchodzą nawet zwykłe obrazy, jakieś realistyczne pejzaże. Nie daj Boże, żeby tam był jakiś kawałek szutrowej drogi. Jeśli tak, nie jestem w stanie spojrzeć inaczej na taki obraz niż „jakbym pojechał ten zakręt”. Patrzę na jakieś piękne Mazowsze, wierzby płaczące, a widzę „cztery lewy”, „złamanie za tą brzózką&#8230;”, naprawdę. To jest niemożliwe. Nie ma opcji, bym patrząc na tego typu dzieło dostrzegł jego piękno bez rajdowych skojarzeń. To jest niestety trochę chore, wiem, ale ta pasja jest bardzo silna</strong>.</em></p>
<h4 style="text-align: center;"><span style="color: #d8070f;">50. Rajd Barbórka &#8211; Robert Luty &#8211; Nr startowy 50</span></h4>
<h4 style="text-align: center;"><span style="color: #d8070f;">Ściskamy kciuki!</span></h4>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/attachment/robert-luty-mateusz-martynek_fot-michal-garczarczyk-msg-fotoo2-pl_1/" rel="attachment wp-att-2572"><img class="aligncenter size-full wp-image-2572" title="Robert Luty - Mateusz Martynek / fot. Michał Garczarczyk msg-foto@o2.pl" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Robert-Luty-Mateusz-Martynek_fot.-Michał-Garczarczyk-msg-foto@o2.pl_1.jpg" alt="" width="689" height="384" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/barborka-5050-robert-luty-kolejny-raz-odklada-palki-i-chwyta-kierownice-sciskamy-kciuki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bobslejem do Soczi</title>
		<link>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jazda-do-soczi/</link>
		<comments>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jazda-do-soczi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Nov 2012 23:34:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[bobsleje]]></category>
		<category><![CDATA[Kupczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Luty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=1525</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Startem w Lake Placid w ten weekend bobsleiści rozpoczynają walkę o Puchar Świata. To już 29. edycja. Dotychczas cykl Pucharu Świata składał się z ośmiu zawodów, tym razem startów będzie dziewięć. Zakończenie sezonu nastąpi w połowie lutego, kiedy to na Żytniej Polanie rozegrane [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_1526" style="width: 199px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/jazda-do-soczi/attachment/dawid-kupczyk-w-whistler/" rel="attachment wp-att-1526"><img class="size-medium wp-image-1526" title="Dawid Kupczyk w Whistler" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Dawid-Kupczyk-w-Whistler-189x300.jpg" alt="" width="189" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. East News</p></div>
<p>Startem w Lake Placid w ten weekend bobsleiści rozpoczynają walkę o Puchar Świata. To już 29. edycja. Dotychczas cykl Pucharu Świata składał się z ośmiu zawodów, tym razem startów będzie dziewięć. Zakończenie sezonu nastąpi w połowie lutego, kiedy to na Żytniej Polanie rozegrane zostaną zawody finałowe będące jednocześnie próbą przedolimpijską. Zburzyło to dotychczas ustalony porządek, w którym finałem sezonu były zawsze mistrzostwa świata.</p>
<p>Po Lake Placid zawodników czeka drugi start za oceanem na olimpijskim torze w kanadyjskim Whistler. Europejska cześć rywalizacji rozpocznie się w grudniu w Winterbergu, a ostatnie zawody przed przerwą świąteczno–noworoczną rozegrane zostaną w La Plagne. W nowym roku bobslejowa karawana odwiedzi niemieckie tory w Altenbergu i Koenigssee, by przenieść się do pobliskiego Igls. W Austrii zawody pucharowe będą jednocześnie mistrzostwami Europy. Mistrzostwa świata tym razem gościć będzie kolebka tego sportu, czyli szwajcarskie St. Moritz. Potem już tylko finał na nowo wybudowanym olimpijskim torze położonym około 60 kilometrówna północny wschód od Soczi.</p>
<p>Sezon przedolimpijski to oczywiście eliminacje do najważniejszego startu czterolecia. Rankingowe punkty zadecydują, ile państw oraz załóg z poszczególnych krajów przystąpi do walki o olimpijskie medale. Najlepsi mogą liczyć na trzy miejsca w dwójkach i czwórkach.</p>
<div class="wpz-sc-box alert   ">Po wielu wypadkach, które miały miejsce na ostatnich igrzyskach w Vancouver, Międzynarodowa Federacja Bobslejowa zaostrzyła kryteria udziału. Na olimpijskim torze będzie mógł wystartować tylko ten pilot, który zaliczy na tym obiekcie minimum 40 ślizgów treningowych. To krok w dobrym kierunku, który z jednej strony poprzez lepszą znajomość toru zwiększy bezpieczeństwo uczestników, z drugiej będzie miał wpływ na wyrównanie szans rywalizacji.</div>
<p><strong>Faworyci</strong></p>
<p>W bobslejach sprawa typowania faworytów nie jest skomplikowana. Trudno przypuszczać, aby Puchary Świata – dwójki, czwórki oraz punktacja łączna – mógł odbierać ktoś spoza przedstawicieli Niemiec, USA, Szwajcarii, Rosji czy Kanady. Dotyczy to rywalizacji mężczyzn i kobiet. W poprzednim sezonie w dwójkach najlepszy był Szwajcar Beat Hefti, w czwórkach po raz czwarty tryumfował Rosjanin Aleksander Zubkow, a punktację łączną wygrał – trochę niespodziewanie – młody pilot niemiecki Maximilian Arndt. Wśród kobiet, po dziewięcioletniej dominacji Niemki Sandry Kiriasis, po Puchar Świata sięgnęła jej rodaczka Cathleen Martini. To już 11. z rzędu Kryształowa Kula dla bobsleistki z Niemiec.</p>
<p><strong>Czterech wspaniałych</strong></p>
<p>Szczytem marzeń każdego bobsleisty jest zgarnięcie wszystkich pucharów w jednym sezonie. Nie jest to proste. Dotychczas dokonało tego tylko czterech pilotów. Pilotów dodajmy wybitnych. Pierwszym, w sezonie 1994/1995, był Kanadyjczyk Pierre Lueders, obecnie trener rosyjskich bobsleistów. Cztery lata później niepodzielnie panował Niemiec Christoph Langen, teraz szkoleniowiec reprezentacji swego kraju. W sezonie 2001/2002 do elitarnego grona dołączył Szwajcar Martin Annen, a ostatnim który świętował potrójne zwycięstwo był Niemiec André Lange (2007-2008). Czy w rozpoczynającym się sezonie ktoś zdoła dołączyć do tej nielicznej gromadki? Być może dokona tego ktoś z trójki najbardziej wszechstronnych pilotów – Zubkow, Niemiec Manuel Machata i Amerykanin Steven Holcomb.</p>
<p><strong>Pierwsze zawody bez Polaków</strong></p>
<p>Niestety inauguracja sezonu odbędzie się bez Polaków. Prawo startu w Pucharze Świata ma dwóch pilotów – doświadczony Dawid Kupczyk oraz Mateusz Luty. Jednak zamiast do USA i Kanady Polacy pojadą do Austrii i Niemiec na Puchar Europy. Szkoda, bo za oceanem Polacy z reguły spisywali się dobrze. Te tory im odpowiadają. O starcie w Soczi decydować będą punkty rankingowe. Zdobyć je można również w Pucharze Europy, ale tylko połowę z tego, co można wywalczyć w Pucharze Świata. Nie chcę być złym prorokiem, ale oby nie okazało się, że może tych punktów brakować w ostatecznym bilansie. Zresztą całe przygotowania do sezonu trudno uznać za wystarczające. Na lód Polacy weszli dopiero w październiku, ale i tak w Lillehammer zdołali wykonać tylko 40 z zaplanowanych 150 ślizgów. Jeżeli do tego dodamy, że letnie przygotowania zrealizowano w granicach 70 procent, to trudno z optymizmem patrzeć na zbliżający się sezon. Oczywiście powodem takiej sytuacji są finanse. Konkretnie ich brak. To powtarza się od kilku sezonów i szans na zmianę nie widać.</p>
<p><strong>Epilog</strong></p>
<p>W Polsce niektóre dyscypliny sportu traktuje się w dziwny sposób. Jakby trochę po macoszemu. Środków finansowych zwykle brakuje, natomiast oczekiwania i rozliczenie sezonu wygląda tak, jakby tych środków było tyle ile trzeba. Lub nawet więcej. Już kiedyś padło w ministerstwie takie stwierdzenie – dajcie tyle pieniędzy ile trzeba, a potem ich rozliczajcie albo przestańmy sobie zwracać głowę bobslejami. Opcja druga ma oczywiście liczne grono zwolenników czy nawet entuzjastów. Tylko jakoś nie mogą się z tym pogodzić trenerzy Andrzej Żyła i Andrzej Kupczyk, o zawodnikach nie wspominając. Dlatego też bobsleje jako dyscyplina sportu jeszcze nad Wisłą istnieją. Ale jak długo jeszcze…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Grzegorz Pajda</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/jazda-do-soczi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
