<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SportoweWywiady.pl &#187; Kruczek</title>
	<atom:link href="http://sportowewywiady.pl/index.php/tag/kruczek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sportowewywiady.pl</link>
	<description>Sport jest naszą pasją</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Sep 2014 00:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>O szansach Kowalczyk w TdS i butach skoczków – Marek Rudziński</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/o-szansach-kowalczyk-w-tds-i-butach-skoczkow-marek-rudzinski/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/o-szansach-kowalczyk-w-tds-i-butach-skoczkow-marek-rudzinski/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2013 11:13:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Kaleta]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kot]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>
		<category><![CDATA[Tour de Ski]]></category>
		<category><![CDATA[Turniej Czterech Skoczni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3482</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Sprinty atutem Kowalczyk w Tour de Ski. Nie myślmy o butach skoczków! Kombinują z butami, z rękawicami, ale nie ma co zawracać sobie tym głowy &#8211; uważa Marek Rudziński. Po pierwszych startach sezonu zimowego 2012/2013 kibice w Polsce nie mieli powodów do zadowolenia. [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3484" style="width: 247px" class="wp-caption alignleft"><img class="size-medium wp-image-3484" title="Justyna Kowalczyk" src="http://sportowewywiady.pl/media/2013/01/Justyna-Kowalczyk--237x300.jpg" alt="" width="237" height="300" /><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Sprinty atutem Kowalczyk w Tour de Ski. Nie myślmy o butach skoczków! Kombinują z butami, z rękawicami, ale nie ma co zawracać sobie tym głowy &#8211; uważa Marek Rudziński.</strong> Po pierwszych startach sezonu zimowego 2012/2013 kibice w Polsce nie mieli powodów do zadowolenia. Przetoczyła się fala krytyki, którą tonował nasz rozmówca. Czołowy dziennikarz i komentator wydarzeń sportowych wiele widział i wiele przeżył. Bronił „rozkręcającej się” Justyny Kowalczyk i Łukasza Kruczka, którego funkcja zadrżała w posadach po fatalnym początku sezonu. Stwierdził, że należy poczekać z nerwowymi decyzjami i nie pozbawiać kredytu zaufania kadry szkoleniowej pod wpływem impulsu.</p>
<p><em>- I nadal podtrzymuję to zdanie</em> – powiedział nam Marek Rudziński. <em>Nie było powodu by na początku sezonu robić rewolucję w sztabie szkoleniowym skoczków. Nie należy za wszystko winić trenera i od razu go wyrzucać. Było zamieszanie związane z kombinezonami. Obliczono, że po zmianie przepisów (kombinezony mają przylegać do ciała, „luz” może wynosić maksymalnie 2 cm – dopisek redakcji) zawodnicy stracili ok. 15% powierzchni nośnej. Taki stan spotęgował potrzebę działań służących zrekompensowaniu tej różnicy. Słyszymy o eksperymentach dotyczących butów. Okazuje się, że kombinuje się nie tylko z butami, ale też z rękawicami, by ich zmodyfikowana konstrukcja wpłynęła na poprawę powierzchni nośnej zawodników. Nie ma co zawracać sobie tym zbytnio głowy. Forma ma decydujące znaczenie.</em></p>
<p><strong>Tour de Ski padnie łupem Justyny Kowalczyk?</strong></p>
<p><em>- Sądzę, że pod nieobecność Marit Bjoergen nasza reprezentantka nie da sobie odebrać zwycięstwa. TdS, podobnie jak cały sezon, składa się z biegów długodystansowych i sprintów. Justyna w sprintach nie dominuje, ale radzi sobie znacznie lepiej od najgroźniejszej konkurentki Norweżki Johaug, dlatego jestem przekonany, że nawet nie długie dystanse, ale sprinty dają decydującą przewagę Kowalczyk nad Therese. Przecież Johaug jeszcze nie tak dawno w ogóle nie startowała w sprintach, więc nie potrafi tego robić. Doświadczenie Justyny, trener i cała ekipa nie są tu również bez znaczenia. Oczywiście to sport i wszystko może się wydarzyć, ale jestem raczej spokojny, choć z niesmakiem patrzę na zatrzymywanie się przed metą jednej z Norweżek, by wyprzedziła ją inna. FIS powinna się tym zająć.</em></p>
<p><strong>Wracając do skoków. O butach sporo się ostatnio mówiło, ale o rękawicach raczej nie.</strong></p>
<p><em>- Większe rękawice o zmodyfikowanej konstrukcji mogą w naturalny sposób zwiększyć powierzchnię nośną zawodnika, gdyby zrobić z nich coś na kształt&#8230; powiedzmy „płetw”. Takie kombinacje będą zawsze miały miejsce. Walka o każdy metr trwa i tak już zostanie. Ale jak mówię &#8211; to w dużym stopniu tematy zastępcze, bo albo ktoś jest w formie i skacze, albo nie. Widzimy to nieustannie. Do Adama Małysza, gdy był w formie, nikt nie był w stanie się zbliżyć, dlatego zawodnicy nie powinni zawracać sobie głowy niuansami, tylko skupić wyłącznie na doskonaleniu dyspozycji fizycznej i psychicznej.</em></p>
<p><strong>Konkursy Turnieju Czterech Skoczni oglądamy z coraz większym zainteresowaniem.</strong></p>
<p><em>- Polacy się rozkręcili. Kamil potrzebuje jeszcze ustabilizować formę. Cieszę się, że Maciek Kot pokazał w Ga-Pa swój potencjał i Stoch nie jest naszą jedyną nadzieją na dobry wynik. Chciałbym, by jak najszybciej nadszedł moment, w którym niemile zaskakuje nas słaby skok, a nie, tak jak obecnie – dobra próba wywołuje zachwyt. Chłopaków na to stać.</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/o-szansach-kowalczyk-w-tds-i-butach-skoczkow-marek-rudzinski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Się dzieje! &#8211; pisze Igor Błachut</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-sie-dzieje-pisze-igor-blachut/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-sie-dzieje-pisze-igor-blachut/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2012 23:52:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Murańka]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Turniej Czterech Skoczni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=3293</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Przerwa w zawodach… Niby powinno być nudno, ale gdzie tam. I u nas ciekawie, i za granicą niezgorzej. Poczynając od naszych skoczków, jestem zdania, że Łukasz Kruczek znakomicie opanował zasady rządzące show-businessem, czyli dzisiejszym sportem. Amator ogłosiłby skład reprezentacji na Turniej Czterech Skoczni, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_3076" style="width: 243px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/skoki-narciarskie-ps-sie-dzieje-pisze-igor-blachut/attachment/igor-blachut-2/" rel="attachment wp-att-3076"><img class="size-medium wp-image-3076" title="Igor Błachut" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Igor-Blachut-233x300.jpg" alt="" width="233" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Przerwa w zawodach… Niby powinno być nudno, ale gdzie tam. I u nas ciekawie, i za granicą niezgorzej.</strong></p>
<p><strong>Poczynając od naszych skoczków, jestem zdania, że Łukasz Kruczek znakomicie opanował zasady rządzące show-businessem, czyli dzisiejszym sportem.</strong> Amator ogłosiłby skład reprezentacji na Turniej Czterech Skoczni, wyjaśnił, czemu kogoś bierze albo nie – i już. A gdzie wątek, który daje możliwość kontynuacji serialu „Polskie Skoki” w mediach? Tu trzeba zawodowca. Zatem trener Kruczek skład ogłosił, ale niepełny, podał bowiem sześć z siedmiu nazwisk.</p>
<p>Ten siódmy szczęśliwiec zostanie wyłoniony w ramach dogrywki, na którą mają składać się zawody w Wiśle 26 grudnia oraz Puchar Kontynentalny w Engelbergu 27 i 28 grudnia. W tej sprawie też zresztą pojawiały się sprzeczne komunikaty (raz, że wcześniej, innym razem, że tak właśnie), ale zdaje się, że na dziś potencjalnego siódmego uczestnika Turnieju czeka najpierw triduum kwalifikacyjne. I fajnie. <strong>Jest tylko mały problem logistyczny: z Wisły do Szwajcarii i zaraz potem do Niemiec (kwalifikacje w Oberstdorfie są 29 grudnia) trzeba się będzie jakoś dostać i nie pogubić przy tym nart. Oraz formy, bo intensywne podróże raczej nie służą jej utrzymaniu.</strong></p>
<p><strong>Cały problem wziął się zresztą stąd, że jesteśmy w tych skokach straszliwą potęgą. Siedem miejsc startowych na TCS (nie licząc tzw. kwot narodowych dla organizatorów danego konkursu) mają – poza Polską – tylko Austria i Norwegia.</strong> Takie są wskazania światowego rankingu, gdzie wśród 55 najwyżej sklasyfikowanych jest sześciu naszych skoczków. Ciut dziwne, ale ranking uwzględnia zawody z wiosny i lata… To jest sześć miejsc, zaś siódme wyskakał w Kazachstanie Klemens Murańka. Polak był tam dwukrotnie drugi i taką lokatę zajmuje też w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego. Pierwsza trójka rankingu PK zdobywa zaś dodatkowe miejsce w Turnieju. Klimek (a co za tym idzie Polska) mógł to miejsce stracić po zmaganiach zaplanowanych w połowie grudnia w Lahti, ale zawody się nie odbyły. Pogoda sprzyjała bardziej bojerowcom niż skoczkom.</p>
<p>No i stąd ten kłopot bogactwa. Wprawdzie w pierwszych konkursach Pucharu Świata trudno było znaleźć choćby trzech Polaków, którzy przeskoczyli bulę, ale to już za nami. I teraz będziemy się emocjonować, kto dołączy do Stocha, Kubackiego, Kota, Żyły, Murańki i Krzysztofa Miętusa, a zaraz potem, jak też sobie ten szczęśliwiec i jego pewni już wyjazdu koledzy poradzą.</p>
<p><strong>To u nas, ale za granicą równie zajmująco. Austriacy trzymają kciuki za powrót do formy Thomasa Morgensterna.</strong> Świetny skoczek podczas ostatnich zawodów Pucharu Świata (Soczi, Engelberg) prezentował dyspozycję cokolwiek średniawą. Raz nie wszedł do drugiej serii, raz był trzydziesty, raz piętnasty&#8230; Oficjalna wykładnia jest taka, że „Morgi” zmagał się z wirusem grypy. No, w takim razie życzymy zdrowia.</p>
<p><strong>Na temat grypy nic nie wspominał Simon Ammann, który na swoim terenie w Engelbergu też dał plamę.</strong> Szwajcar zapowiadał przed sezonem, że chce walczyć o Puchar Świata. Po Soczi utrzymywał, że forma idzie w górę… Coś nam to przypomina? To tak na ukojenie, żeby nie było, że inni nie mają problemów.</p>
<p>Na przykład tego rodzaju – wystartować czy oszczędzić sobie tego luksusu? Przed takim dylematem stoi <strong>Martin Schmitt. Wspaniały przed laty zawodnik odgrażał się, że jeśli nie zmieści się do kadry Niemiec na TCS, to kończy ze skakaniem.</strong> Najwyraźniej młodsi koledzy nie pojęli aluzji, bo na wyścigi pchali się do pierwszej dziesiątki w zawodach Pucharu Świata, podczas gdy Schmitt nie był w stanie skutecznie powalczyć nawet w Pucharze Kontynentalnym w Kazachstanie. <strong>Jeśli dojdzie do uroczystego pożegnania Schmitta, np. w Garmisch, to przyjdzie się ponownie cieszyć, że właściwej chwili na zakończenie kariery nie przegapił Adam Małysz.</strong></p>
<p>Nie każdy bowiem ma takie zdrowie i zamiłowanie do skoków, jak Noriaki Kasai… Co ciekawe, z wyników krajowych zawodów w Japonii można wywnioskować, że Kasai wcale nie jest najstarszy. <strong>Otóż pojawia się w owych rezultatach nazwisko Takanobu Okabe, który w 2013 roku skończy 43 lata!</strong> No, chyba, że to zbieżność nazwisk. Ale na TCS Okabe nie przyjedzie. Będzie za to wracający do międzynarodowej rywalizacji Daiki Ito.</p>
<p>I jak tu się nudzić, mimo, że zawodów nie ma?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Igor Błachut</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-sie-dzieje-pisze-igor-blachut/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Dyzia: …ale jak wstaną!</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-ale-jak-wstana/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-ale-jak-wstana/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2012 13:30:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Bogdana Chruścickiego]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2757</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Było to dawno temu, jeszcze w poprzednim ustroju. Pewien znany i związany z nim, ale także z Hitlerem (duchowo), reżyser filmowy przyszedł nad ranem do znanej knajpy. Nie został zbyt wylewnie przyjęty, więc oświadczył, że go tutaj nie lubią, ale to się zmieni, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_838" style="width: 269px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-mozna-i-tak/attachment/chruscicki/" rel="attachment wp-att-838"><img class="size-medium wp-image-838" title="Bogdan Chruścicki" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/10/chruscicki-259x300.jpg" alt="" width="259" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Sportowe Wywiady</p></div>
<p><strong>Było to dawno temu, jeszcze w poprzednim ustroju. Pewien znany i związany z nim, ale także z Hitlerem (duchowo), reżyser filmowy przyszedł nad ranem do znanej knajpy. Nie został zbyt wylewnie przyjęty, więc oświadczył, że go tutaj nie lubią, ale to się zmieni, bo nakręci taki film, że naród klęknie na kolana. Cisza trwała krótko. Znany prześmiewca, chwiejąc się na stołku przy barze oświadczył, że jak już wstanie to da mu tak w zęby…</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Ze sportem nie ma to pozornie nic wspólnego, ale jednak przypomina mi się tamta sytuacja. Oczywiście po wypowiedzi Kamila Stocha. Ogłosił on bowiem oficjalnie, że jest szantażystą i jeśli zwolnią Łukasza Kruczka, to on odejdzie ze skoków narciarskich.</strong> Jak sądzę, myślał, że naród uklęknie na kolana i będzie błagać, by zagrał drugiego Adama Małysza. A przecież grywa ogony! Panie Stoch, po pana odejściu pewnie płakać będzie tylko rodzina, bo gdzie pan tyle zarobi?</p>
<p><strong>Stoch jest przykładem tego, do czego doprowadziła histeria wokół skoków narciarskich</strong>. Doskonale wiem, że Adam Małysz był wybitnym zawodnikiem, że na jego następcę będziemy czekali długo, bardzo długo. Warto jednak przez chwilę pomyśleć chłodno, a wiadomo że skoki narciarskie to nie lekka atletyka ani pływanie. Przy całym szacunku dla Małysza, jego talentu, pracowitości, podejścia do sportu, nie będzie ani Boltem ani Phelpsem. Dla większości świata nie jest znany, bo kto tam słyszał o jakichś skokach narciarskich. Paradoksalne, ale wróżę mu większą karierę w mediach jako doskonałego kierowcy…</p>
<p><strong>Wracając jednak do skoków, uważam, że rozdęta do granic absurdu propaganda tej konkurencji obraca się przeciwko jej twórcom. Małysz był niepowtarzalny, a jego nieudolni następcy tylko pogłębiają stres widowni</strong>. Jak dziecię lat temu kilka przegrywali Mateja, Bachleda, Kruczek i inni, tak teraz przegrywają Stoch, Kot, Kubacki i Miętus. Tyle, że teraz nie ma kto ich zasłonić…</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/blogi/bogdan-chruscicki/okiem-dyzia-ale-jak-wstana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cały pogrzeb na nic &#8211; odpowiada Igor Błachut</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/caly-pogrzeb-na-nic-odpowiada-igor-blachut/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/caly-pogrzeb-na-nic-odpowiada-igor-blachut/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Dec 2012 12:13:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2650</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Ech! W tym kraju (to taki popularny zamiennik wstydliwego w niektórych kręgach terminu Polska) to nawet popsuć wszystkiego się nie da. Tak było pięknie, to znaczy niezbyt pięknie, wręcz fatalnie, ale przynajmniej było wiadomo, czego się trzymać. A tu wyskoczył taki popsuj-zabawa Dawid [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2627" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/finska-masakra-choragiewka-kruczka-czyli-dramat-w-trzech-aktach/attachment/kamil-stoch-3/" rel="attachment wp-att-2627"><img class="size-medium wp-image-2627 " title="Kamil Stoch" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Kamil-Stoch-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">oficjalna strona Kamila Stocha</p></div>
<p><strong>Ech! <em>W tym kraju</em> (to taki popularny zamiennik wstydliwego w niektórych kręgach terminu <em>Polska</em>) to nawet popsuć wszystkiego się nie da. Tak było pięknie, to znaczy niezbyt pięknie, wręcz fatalnie, ale przynajmniej było wiadomo, czego się trzymać. A tu wyskoczył taki popsuj-zabawa Dawid Kubacki i narobił zamieszania!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Bo wszystko szło zgodnie z najgorszym możliwym scenariuszem: Polacy, po mizernych występach na skoczniach w Lillehammer, mogli w Kuusamo albo winy odkupić albo stoczyć się w piekielne czeluście kibicowskiej wzgardy i taplać się w kotłach wypełnionych żalem, lekceważeniem czy wręcz nienawiścią. Szybko okazało się, że drugi wariant jest znacznie bardziej realny – typowany przed sezonem na kandydata do miejsca na podium w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata <strong>Kamil Stoch</strong> wprawdzie na treningu skoczył przyzwoicie, ale się wywrócił i potem w kwalifikacjach zderzył się z bulą. Dzień później była drużynówka i ten występ pewnie zapamiętamy długo, bo przegrać z rzadziutką jak kisiel w stołówce FWP Francją to wyczyn nie lada. Kazachowie czy Koreańczycy pewnie plują sobie do teraz w brodę, że nie pojechali skakać do Finlandii, bo mieliby sporą szansę na wyprzedzenie Polaków i zajęcie PRZEDostatniego miejsca w konkursie.</p>
<p>Wszystko układało się w logiczną całość („<em>jest dramatycznie, nikt nie skacze, co się dzieje?!..</em>.”), a tu taki <strong>Kubacki</strong> pierwszy raz w karierze zdobywa punkty w konkursie indywidualnym zajmując 22. miejsce. Żeby było jasne, to nie jest wyczyn na miarę skoku <strong>Wojciecha Fortuny</strong> w Sapporo, ale Dawid postrzegany był przez licznych „fanów” jako skoczek, który może co najwyżej pokazać się latem, ale zimą w żadnym wypadku, bo nie umie, nie nadaje się i w ogóle dno. No i masz, jaka konfuzja&#8230; Wszyscy nasi mają problem z prędkością najazdu – Kubacki nie odstaje od zagranicznych rywali. Na progu Polacy kiepsko się wybijają – ten idzie w górę, aż miło. Szczęście, że w locie sporo traci, bo zupełnie nie byłoby się do czego przyczepić. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Ale i tak problem – gdyby nie ten występ, teza o kompletnie zawalonych przygotowaniach, beznadziejnym trenerze i pozbawionych iskry zawodnikach sprawdzałaby się w stu procentach.</strong></span> A tak – problem&#8230;</p>
<p>Pozostaje zastanowić się, wzorem wiecznie żywego Włodzimierza Iljicza, „<em>Co robić?”</em>&#8230; Ano może jednak posłuchać przebijających się tu i ówdzie przez chór jojczących, rozsądnych wypowiedzi: „<em>Brakuje treningów na śniegu. Trzeba trochę czasu poskakać w tych warunkach, to jest duża szansa na poprawę</em>” (<strong>Jan Szturc</strong>). „<em>Nie róbcie ze Stocha Małysza, tamto był Adam, to jest Kamil</em>” (<strong>Anders Jacobsen</strong>). „<em>Czasem, jak nie idzie, trzeba poprosić o pomoc kogoś z boku, to wskaże, co jest nie tak</em>” (<strong>Adam Małysz</strong>). <span style="text-decoration: underline;"><strong>Ale pewnie, zwolnić Kruczka łatwiej – w końcu Smuda chyba jest wolny?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Igor Błachut, Eurosport</em></p>
<p style="text-align: right;"><em></em></p>
<p style="text-align: right;"><span class="wpz-sc-ilink"><a class="info" href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/finska-masakra-choragiewka-kruczka-czyli-dramat-w-trzech-aktach/" >Inne zdanie ma dziennikarz portalu skipol.pl Emil Dudzik. Sprawdź!</a></span></p>
<p style="text-align: right;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/caly-pogrzeb-na-nic-odpowiada-igor-blachut/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fińska masakra chorągiewką Kruczka, czyli dramat w trzech aktach &#8211; pisze Emil Dudzik</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/finska-masakra-choragiewka-kruczka-czyli-dramat-w-trzech-aktach/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/finska-masakra-choragiewka-kruczka-czyli-dramat-w-trzech-aktach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Dec 2012 19:14:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[Kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2626</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Po zimnym prysznicu w Lillehammer, kiedy nasi skoczkowie skakali tak jakby ktoś celowo próbował oduczyć ich skakać i jeszcze do ich nart przymocował pięciokilowy odważnik, wydawało się, że gorzej być nie może. Jednak życie jest zaskakujące i kiedy zdawało się, że wszystko co [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2627" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/finska-masakra-choragiewka-kruczka-czyli-dramat-w-trzech-aktach/attachment/kamil-stoch-3/" rel="attachment wp-att-2627"><img class="size-medium wp-image-2627" title="Kamil Stoch" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/12/Kamil-Stoch-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">oficjalna strona Kamila Stoch</p></div>
<p><strong>Po zimnym prysznicu w Lillehammer, kiedy nasi skoczkowie skakali tak jakby ktoś celowo próbował oduczyć ich skakać i jeszcze do ich nart przymocował pięciokilowy odważnik, wydawało się, że gorzej być nie może. Jednak życie jest zaskakujące i kiedy zdawało się, że wszystko co najgorsze już się wydarzyło, przychodzi kolejny cios obuchem w głowę. W Kuusamo zawsze nasi zawodnicy wypadali poniżej oczekiwań, ale teraz to, co się stało, nie śniło się ani kibicom, ani skoczkom, ani trenerowi Kruczkowi w najgorszych koszmarach. Na naszych oczach rozegrał się polski dramat w trzech aktach.</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Akt pierwszy. Czwartek. Przedsmak masakry.</strong></p>
<p>Pierwsze skoki piątkowego wieczoru nie zapowiadały nachodzącej masakry. Wprawdzie u większości naszych skoczków nie było widać żadnej poprawy, ale wydawało się, że uniknęliśmy regresu. Ba, nawet nasz lider <strong>Kamil Stoch</strong> oddał dwa dość dalekie skoki, które dały mu wysokie miejsca na treningach i już wydawało się, że wraca do dobrej dyspozycji. No właśnie. Wydawało się… W drugim treningu niefortunnie upadł. Wtedy nikt nie przypuszczał, że to wstęp do masakry, która nastąpi następnego dnia. Obolały Stoch oddał bardzo krótki skok. Do kwalifikacji zabrakło mu bardzo dużo, bo osiem metrów. No trudno, stało się, w piątek konkurs drużynowy, trzeba walczyć. Wątpliwości budziło jego miejsce w składzie na konkurs. Jak się potem okazało słusznie, ale o tym później.</p>
<p>Rewelacją pierwszego dnia w Kuusamo okazał się młody Słoweniec <strong>Jaka Hvala</strong>, który był najlepszy we wszystkich seriach treningowych i kwalifikacjach. Aż się przykro zrobiło, że nasi najlepsi juniorzy z <strong>Olkiem Zniszczołem</strong> na czele nie startują w zawodach. No cóż, Słoweńcy mają Jakę, my mamy system, który rozlicza kadrę juniorską tylko z wyników juniorskich, pomijając seniorskie osiągnięcia. Trenerzy boją się jak ognia możliwości, że kosztami wyników w dorosłych skokach zostaną zawalone mistrzostwa świata juniorów. No cóż, typowy polski absurd systemowy, ale to temat na inny tekst.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Akt drugi. Piątek. Masakra właściwa.</strong></p>
<p>Piątek w Ruce przywitał nas idealną pogodą do skakania. Było prawie bezwietrznie, co w tym miejscu jest raczej rzadkością. Jednak już seria próbna pokazała, że możemy spodziewać się najgorszego. Stoch spadł na bulę, czym pokazał, że po upadku całkowicie się rozregulował, a inni nasi też skakali dwadzieścia metrów krócej niż czołówka. Ale tego, co się stało w konkursie, nikt nie mógł się spodziewać. Stoch skoczył wprawdzie 20 metrów dalej niż w serii próbnej, ale wciąż o jakieś trzydzieści metrów za krótko. Kot i <strong>Żyła</strong> skoczyli podobnie a o dziwo najlepiej z naszych wypadł <strong>Dawid Kubacki</strong>, któremu skocznia w Kuusamo w obiegowej opinii miała wybitnie nie pasować. W zawodach zajęliśmy… ostatnie, 11. miejsce! Czyli całkowita masakra, najgorszy występ, jaki można sobie wyobrazić. Tak źle nie było od wczesnych lat dziewięćdziesiątych, kiedy pieniądze w skokach były wielokrotnie mniejsze, warunki treningu o wiele gorsze, a zawodnicy, z całym szacunkiem dla nich, o dużo mniejszym talencie.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Niestety trener Kruczek zawiódł na całej linii. Nie wiem, co musi się stać by nasi skoczkowie zaczęli skakać jak potrafią, ale wiem, co musi się wydarzyć, aby chociaż zaistniała możliwość poprawy. Musi nastąpić zwolnienie naszego szkoleniowca.</strong></span> Tragiczny występ naszych zawodników osłodziła nam walka najlepszych drużyn o wygraną. Piękne daleki skoki i zacięta rywalizacja to jest to, co kochają wszyscy kibice skoków. Już nie ma dominacji austriackiej, jest wyrównana walka pięciu zespołów. Szkoda, że wśród nich nie ma polskiej drużyny, a jest słoweńska, która na pewno nie ma lepszych warunków treningu i bardziej utalentowanych zawodników, ale mają trenera, który wie, czego chce i co robi. No i jego aparycja sprawia, że ja sam na miejscu zawodników bałbym się źle skakać. Ostatecznie wygrali Niemcy przed Austriakami i wspomnianymi Słoweńcami.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Akt trzeci. Sobota. Trochę lepiej, ale dalej bardzo źle.</strong></p>
<p>Po piątkowej masakrze już wiedzieliśmy, że na pewno gorzej być nie może. Wprawdzie da się skakać dwadzieścia metrów krócej, ale to w żadnym razie nie pogorszyłoby naszej sytuacji. W sobotę warunki były inne niż w piątek, mocno i zmiennie wiało i to była dobra wiadomość dla naszych zawodników, ponieważ jak skaczą w równym warunkach wiedzieliśmy dzień wcześniej. I faktycznie, Dawid Kubacki wykorzystał mocny podmuch pod narty i w końcu wszedł do finałowej serii! Uff… Lepiej późno niż wcale. Innym naszym już niestety nie powiało i zakończyli rywalizację na drugiej serii, chociaż pewnym pozytywem była wygrana <strong>Maćka Kota</strong> z liderem PŚ <strong>Thomasem Morgensternem</strong>. Po pierwszej serii prowadził faworyt, czyli Jaka Hvala i wydawało się nikt i nic nie jest mu wstanie odebrać wygranej.</p>
<p>W drugiej serii dalej wiało i dalej było niesprawiedliwe. Kubacki tym razem skoczył dużo krócej, ale zdmuchnięcie części rywali pozwoliło mu utrzymać miejsce, jakie zajmował po pierwszej serii, czyli 22. Rewelacją dnia okazał <strong>Dmitrij Wasiliew</strong>. Rosjanin po ponad trzyletniej przerwie stanął na podium i niewiele brakowało do wygranej. I to jest dziwne, że Rosjanie, których prowadzi rodzimy trener od zaledwie trzech miesięcy (!) osiągają takie wyniki, a u nas jest pukanie do dna… Sam konkurs wygrał <strong>Severin Freund</strong> przed Wasiliewem i <strong>Simonem Ammannem</strong>. Chwila, chwila… A gdzie Hvala? Młody Słoweniec wyraźnie nie poradził sobie z presją. Oddał bardzo krótki skok i wylądował nawet za Dawidem Kubackim. Mówi się trudno, chłopak ma czas, jestem przekonany, że jeszcze w tym sezonie coś wygra. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Za tydzień przenosimy się na mniejszą skocznie, na obiekt olimpijski w Soczi. Trzeba mieć nadzieje, że nasi skoczkowie zaprezentują się dużo lepiej i po prowadzi ich ktoś, kto zdiagnozuje problemy i będzie miał u nich autorytet.</strong></span></p>
<p style="text-align: right;"><em></em></p>
<p style="text-align: right;"><em>Emil Dudzik, skipol.pol</em></p>
<p style="text-align: right;"><em></em></p>
<p style="text-align: right;"><span class="wpz-sc-ilink"><a class="info" href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/caly-pogrzeb-na-nic-odpowiada-igor-blachut/" >Inne zdanie ma komentator Eurosportu Igor Błachut. Sprawdź!</a></span></p>
<p style="text-align: right;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/finska-masakra-choragiewka-kruczka-czyli-dramat-w-trzech-aktach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoki narciarskie, PŚ: Cisza przed linczem</title>
		<link>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-cisza-przed-linczem/</link>
		<comments>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-cisza-przed-linczem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2012 22:52:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Adam Dutlinger]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Kruczek]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sportowewywiady.pl/?p=2410</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Nie ma co udawać i skakać do góry z radości, bo też i nie ma po temu żadnych powodów. Notoryczni optymiści pewnie by takowe znaleźli – że trzech polskich zawodników zdobyło punkty podczas pierwszego weekendu Pucharu Świata, że wyprzedzamy w klasyfikacji punktowej Finlandię&#8230; [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_2411" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://sportowewywiady.pl/index.php/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-cisza-przed-linczem/attachment/kamil-stoch-2/" rel="attachment wp-att-2411"><img class="size-medium wp-image-2411" title="Kamil Stoch" src="http://sportowewywiady.pl/media/2012/11/Kamil-Stoch1-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">fot. oficjalna strona Kamila Stocha</p></div>
<p><strong>Nie ma co udawać i skakać do góry z radości, bo też i nie ma po temu żadnych powodów. Notoryczni optymiści pewnie by takowe znaleźli – że trzech polskich zawodników zdobyło punkty podczas pierwszego weekendu Pucharu Świata, że wyprzedzamy w klasyfikacji punktowej Finlandię&#8230; Ale też, powiedzmy sobie szczerze, Finlandię wyprzedzają niemal wszyscy, a trzech naszych wystarcza na jednego Bułgara w tych punktowych przeliczeniach.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czyli – debiut pucharowy w tym sezonie wypadł bladziutko. Co ciekawe, wszyscy Polacy skakali dość podobnie, jeśli chodzi o wyniki. Niestety, była to średnia dosyć niska, z której nie wyłamywał się w zasadzie nikt. I to jest powód, dla którego 95% wyżywających się na rozmaitych forach oglądaczy skoków chciałoby wytarzać w smole i pierzu trenera <strong>Łukasza Kruczka</strong>, z prezesem <strong>Tajnerem</strong> na dokładkę.</p>
<p>Nie wątpię, że taki samosąd kapitalnie by się sprzedawał jako wydarzenie medialne, więc teoretycznie powinienem jeszcze podsycać atmosferę, ale jeszcze chwilę bym się z tym wstrzymał. Argument o początku sezonu jest wprawdzie wyświechtany na wylot, niemniej po przyszłym weekendzie – a może i po zawodach w Soczi – będzie wiadomo znacznie więcej. Jeśli i tam naszym z trudem będzie udawało się wchodzić do pierwszej rundy konkursów indywidualnych, szczęśliwcom sporadycznie sięgać po punkty, a w drużynówce lepsi okażą się Rosjanie, Szwajcarzy i Francuzi, to sprawa będzie zupełnie jasna. Będzie to bowiem oznaczać, że treningi zostały przeprowadzone źle, zawodnicy nie są dobrze przygotowani fizycznie lub/i technicznie i na dobre wyniki aż do lutego nie ma co specjalnie liczyć. Na razie więc wstrzymajmy się z linczem, wspominając sezony, kiedy nawet <strong>Adam Małysz</strong> miewał gorsze tygodnie. I pocieszajmy się (o ile to może być pocieszenie) teoriami dotyczącymi wyjątkowo źle uszytych strojów dla polskiej kadry. Potem zaś, jeśli nic się nie poprawi, wszyscy weźmiemy udział w spektaklu pt: <em>„Kto jest winien braku formy <strong>Stocha</strong>?!”. </em>Chyba, że Apoloniusz Tajner wcześniej wystraszy się sponsorów oraz mediów i Łukasza Kruczka zwolni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Igor Błachut</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sportowewywiady.pl/index.php/bez-kategorii/wiadomosci/skoki-narciarskie-ps-cisza-przed-linczem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
